Mimo że większość spółek sektora motoryzacyjnego nadal pracuje w uszczuplonym składzie, niektórym firmom zaczyna już brakować dodatkowych pracowników. Jak wynika z wyliczeń "Parkietu", kryzys gospodarczy wpłynął na zaawansowaną redukcję zatrudnienia w branży motoryzacyjnej. Od początku IV kwartału producenci aut, części zamiennych i akcesoriów samochodowych zredukowali lub zapowiedzieli redukcję ponad 15 tys. osób. Pracę stracił średnio co piąty pracownik. Optymistycznym zjawiskiem jest wzrost liczby zamówień składanych przez zagraniczne firmy z branży motoryzacyjnej. Tomasz Szpikowski, prezesem Work Service, w rozmowie z "Parkietem" zdradził, że w branży planowane jest zatrudnienie przynajmniej tysiąca osób. Przyznaje, że nie będzie to stałe zatrudnienie. Nowe osoby będą miały status pracowników tymczasowych.
Polska branża motoryzacyjna otrzymała wsparcie od kilku państw UE. W Niemczech przyjęto zasadę, że nabywcy nowych aut otrzymują 2,5 tys. euro premii w zamian za oddanie samochodów mających ponad 9 lat na złom. Podobne rozwiązanie stosuje Austria, Francja, Słowacja, Hiszpania oraz Wielka Brytania.
Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar przedstawił wyniki badań, z których wynika, że w marcu tego roku zostało sprzedanych 31 tys. nowych aut. Oznacza to wzrost o 2,4 proc. w porównaniu z tym okresem z ubiegłego roku.