Liczba osób pracujących na więcej niż jeden etat systematycznie wzrasta od 2006 roku - wynika z raportu przytoczonego przez serwis gazetaprawna.pl. Sytuacja ta jest rezultatem niskich wynagrodzeń, szczególnie w sektorze publicznym, oraz drożejących kredytów hipotecznych. Najczęściej dodatkową pracę podejmują pracownicy sektora budżetowego - lekarze, pielęgniarki i nauczyciele, ale grupę osób pracujących poza etatem zasilają również architekci, prawnicy, tłumacze, dziennikarze i graficy. Wysokiej klasy specjaliści chętnie podejmują współpracę z firmami szkoleniowymi. Na podwójne etaty przeważnie decydują się młodzi ludzie - mogą w ten sposób pracować przez okres około 10 lat, dopóki umożliwia im to komfortowa sytuacja rodzinna i zdrowotna.
Na dodatkowy etat może się zdecydować każdy pracownik, którego umowa nie zakazuje działalności konkurencyjnej. - W innym przypadku zakaz jest nieskuteczny jako sprzeczny z zasadą wolności zatrudnienia. Pracownik może go zignorować - tłumaczy w rozmowie z gazetaprawna.pl Sławomir Paruch, wspólnik w kancelarii Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak. Praca na drugim etacie jest dopuszczalna, jeżeli nie koliduje z podstawowym zajęciem. Pracownik decydujący się na łączenie dwóch etatów powinien zatem umiejętnie pogodzić rozkłady pracy. Dzięki zadaniowemu systemowi czasu pracy oraz zapewnionej przez pracodawcę swobodzie organizowania pracy możliwe jest połączenie dwóch etatów.
Nieuczciwy szef? Spytaj prawnika, co możesz z tym zrobić