Policjanci dorabiają jako taksówkarze

kg
2009-07-03, ostatnia aktualizacja 2009-07-03 14:27

Gdańscy policjanci dorabiają po godzinach jako taksówkarze. Nagminnie łamią przepisy ruchu drogowego i czują się bezkarni.


Fot.Agnieszka Sadowska / AG
Trójmiejscy policjanci dorabiają jako taksówkarze, jednak w opinii wielu taksówkarzy postępują niefair: zabierają pasażerów za połowę ceny, nie wbijają kursów na kasę fiskalną, dzięki czemu nie płacą należnego podatku. Jak poinformował Dziennik Bałtycki, wobec kilku funkcjonariuszy toczy się już postępowanie dyscyplinarne. - W taksówkach są niewyspani i śpią. Tak samo robią później w radiowozach czy na komisariatach. W obu przypadkach ich praca nie jest w żaden sposób prawidłowa - twierdzi jeden z gdańskich taksówkarzy. - Taksówkami poruszają się jak radiowozami. Najwidoczniej zapominają, że na dachu mają logo taxi a nie koguta policyjnego.

Do legendy przeszedł "najkrótszy kurs w Gdańsku" - przez całą ulicę Długą, która otrzymała taką nazwę nie bez powodu. Nie wiadomo, ile klienta kosztował ten kurs - wiadomo jedynie, że osiągnął odpowiednią prędkość. Taksówkarze narzekają na poczucie bezkarności panujące wśród policjantów. - Stoją w miejscach niedozwolonych. Po zwróceniu im uwagi wymachują blachami policyjnymi - opowiada jeden z taksówkarzy.

Według prawa policjant nie może podejmować zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego. W odpowiednim wniosku powinien zaznaczyć, jaki charakter ma dodatkowa praca, podać czas i miejsce pracy oraz przewidywany okres trwania umowy. - Zgoda umożliwiająca pracę w charakterze taksówkarza udzielana jest sporadycznie. Nie mamy informacji dotyczących liczby policjantów, którzy pracują zarobkowo poza służbą bez zgody przełożonego natomiast każde takie zgłoszenie zostałoby natychmiast sprawdzone i wyjaśnione - mówi w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim mł. asp. Beata Domitrz-Borszewska z wydziału prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Nieoficjalnie mówi się, że takich osób może być nawet około tysiąca. W sytuacji kiedy policjant podjął dodatkową pracę bez zgody przełożonego, po otrzymaniu takiej informacji przeprowadza się czynności wyjaśniające, które kończą się pouczeniem lub wszczęciem postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza.

Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku zajęła się już sprawą. Aktualnie prowadzone jest jedno postępowanie dyscyplinarne w sprawie funkcjonariusza, który pracował jako taksówkarz bez zgody przełożonego. Toczy się również postępowanie w sprawie skarg na policjantów pracujących w charakterze taksówkarzy.

Nieuczciwy szef? Spytaj prawnika, co możesz z tym zrobić



  • 75 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Od bardzo dawna robią fuchy a.k.traper 04.07.09, 13:53

    W ogóle mundurowi wcześnie ida na emeryturę, biorą różne prace zaniżając stawki i zabierając prace młodym ludziom, poza tym maja nieciekawe nawyki. A to że przesiadaja sie z radiowozów na »

  • Widocznie nie przepracowują się w pracy syndyk.iv.rp 04.07.09, 17:56

    skoro mają siłę na fuchy po godzinach.»