Według polskiego prawa runo leśne można zbierać wyłącznie rękoma. Nieprzestrzeganie tego przepisu może grozić mandatem w wysokości nawet 500 zł. Pomorscy policjanci patrolują lasy, w których zbieracze owoców coraz częściej łamią przepisy używając do pracy specjalnych maszynek.
Leśnicy alarmują: urządzenia używane przez zbieraczy jagód niszczą runo leśne. Osoby pracujące przy pomocy maszynek są zbulwersowane - według nich maszynki nie niszczą lasów, natomiast bardzo usprawniają pracę. Doświadczony zbieracz maszynką kilogram jagód uzbiera w ciągu kilkunastu minut - rękoma co najmniej w godzinę. - To skandal, przecież tu wszyscy tak zbierają i zbierać będą - mówi w rozmowie z "Głosem Pomorza" matka 17-letniego Wojtka, któremu policja odebrała maszynkę do zbierania jagód. - Poza tym te maszynki wcale nie niszczą krzaków, bo grzebień mają szeroki. Bardziej niszczą je sami leśnicy. Gdy wycinają drzewa, całe połacie jagodzin są rozjeżdżane ciągnikami.
Zbieracze uważają, że polskie prawo jest nienowoczesne. Podają przykłady z Europy. - W Finlandii, Szwecji czy Norwegii maszynki są dozwolone - mówi ojciec trzynastolatka, któremu policjanci skonfiskowali maszynkę. - Mój syn bardzo się wystraszył tym incydentem - dodaje. Rodzice podkreślają, że samo posiadanie maszynek nie jest karalne i zastanawiają się nad złożeniem skargi na policjantów.
Nieuczciwy szef? Spytaj prawnika, co możesz z tym zrobić