Magda, księgowa: "Zmieniłam pracę, lepiej zarabiam" - Kogo stać na zmiany?
Poszukiwany cieśla budowlany. Wymagania: wykształcenie kierunkowe i doświadczenie potwierdzone świadectwami pracy. Możliwe, że takie ogłoszenia już niedługo odejdą do lamusa. Wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski chce zmiany przepisów dotyczących wydawania i honorowania świadectw pracy. Taką wiadomość podała niedawno Informacyjna Agencja Radiowa. Jak twierdzi minister, obowiązujące regulacje prawne w tym zakresie to relikt PRL-u.
Świadectwo pracy jest dokumentem, który - zgodnie z obowiązującymi przepisami - pracodawca musi niezwłocznie wydać pracownikowi w chwili rozwiązania lub wygaśnięcia umowy o pracę. Podane są w nim informacje dotyczące okresu i rodzaju wykonywanej pracy, zajmowanych stanowisk, trybu rozwiązania albo okoliczności wygaśnięcia stosunku pracy. Na żądanie pracownika w świadectwie pracy trzeba też podać informację o wysokości i składnikach wynagrodzenia oraz o uzyskanych kwalifikacjach. Gdy pracownik takie świadectwo zgubi, nie ma problemu - każdy pracodawca musi mu wystawić nowe. I nie powinien mieć z tym żadnych trudności - archiwa działów kadr muszą kopie świadectw zachować przez 50 lat.
Jak tłumaczy minister Kwiatkowski, w tej chwili osoby wracające zza granicy mają często duże problemy z zatrudnieniem właśnie ze względu na brak świadectwa pracy. Bo dokumenty poświadczające zatrudnienie na obczyźnie nie są w Polsce honorowane. Poszukujący pracy nie mają wtedy szans np. w konkursach na dane stanowisko, bo ich podanie nie spełnia wymogów formalnych.
Z tą opinią nie do końca zgadza się Roma Głowacka z firmy doradztwa personalnego i pracy tymczasowej Randstad. - W czasie rekrutacji nie wymaga się od kandydata świadectwa pracy - mówi. - Ale rzeczywiście po zatrudnieniu się przydaje - dzięki niemu można wyliczyć np. ile pracownikowi przysługuje urlopu.
Jak twierdzi Łukasz Radzikowski, headhunter z Reed Personnel Services Poland, świadectwo pracy nie jest przez potencjalnych pracodawców specjalnie wymagane ani sprawdzane. Ale lepiej je mieć: - Gdy się okaże, że kandydat do pracy nie może w ten sposób potwierdzić swojego zatrudnienia w innych miejscach, nowy pracodawca ma prawo go nie przyjąć. Takie zaświadczenie przydaje się też np., gdy okazuje się, że szef nie płacił za nas składek do ZUS.
Zdaniem wiceministra Kwiatkowskiego Polski nie stać na to, by uniemożliwiać czy utrudniać zatrudnienie osobom często młodym, dynamicznym i z dużym doświadczeniem międzynarodowym. Pismo w sprawie zmian Krzysztof Kwiatkowski skierował do minister pracy i polityki społecznej Jolanty Fedak. Obiecał też, że jeśli będzie taka potrzeba, to Ministerstwo Sprawiedliwości pomoże w pracach legislacyjnych związanych z przygotowaniem zmian przepisów. - Mam nadzieję, że doprowadzimy do zmiany tego stanu rzeczy - deklaruje Kwiatkowski.