Prezesura nie dla kobiet

PAP, eM
2009-09-23, ostatnia aktualizacja 2009-09-23 09:39

Jedynie co czwarta spółka notowana na giełdzie ma we władzach kobiety. To odwrotna tendencja niż na zachodzie Europy, gdzie odsetek pań na stanowiskach prezesa stale rośnie.


Assessment Center - Jak rekrutuje się w Twojej firmie?



Na 273 członków zarządów 60 największych spółek giełdowych jedynie 16 to kobiety - wynika z wyliczeń "Rzeczpospolitej". Fotele prezesów w tych firmach zajmują wyłącznie mężczyźni. W mniejszych spółkach nie jest lepiej, tylko 4 proc. z nich może się pochwalić panią prezes. Sytuacja byłaby jeszcze gorsza gdyby nie Roman Karkosik, który na czele trzech firm postawił kobiety.

- Kobiety mają cechę, którą szczególnie sobie cenię: intuicję. Są też bardzo ambitne, co pozwala im osiągać trudne cele - wyjaśnił w "Rz", zaprzeczając jednocześnie, że faworyzuje przedstawicielki płci pięknej.

Na zachodzie Europy udział płci pięknej w zarządach dużych firm rośnie. W ubiegłym roku w 300 najważniejszych spółkach Europy sięgnął prawie 10 proc. Taki wynik został częściowo wymuszony rozwiązaniami prawnymi. W Norwegii każda duża firma musi mieć co najmniej 40-proc. udział pań w zarządzie. W Finlandii od stycznia przyszłego roku każda publiczna spółka będzie musiała mieć w zarządzie co najmniej jedną kobietę.



Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

1

1 głos