W informacjach na temat ofert pracy, jakie przedsiębiorstwa zgłaszają do pośredniaków, nie ma wyraźnego podziału na staże i propozycje zatrudnienia, co utrudnia rzeczywistą analizę sytuacji na rynku pracy. Tymczasem w lipcu firmy chciały rozpocząć współpracę z 80 tyś. bezrobotnych, ale stałe umowy miały tylko dla połowy - pisze "Parkiet". - Dobre
oferty pracy nie trafiają do urzędów, bo ludzie z wysokimi kwalifikacjami, gdy tracą pracę, nie szukają jej potem w pośredniakach, tylko na wolnym rynku. Od lat postulujemy, by inaczej prowadzić statystyki rynku pracy - przypomina Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich.
Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń 2009 - zastanawiasz się, ile zarabiają inni na twoim stanowisku? Weź udział w badaniu i porównaj zarobki!
Od początku tego roku sytuacja uległa pogorszeniu. Jeszcze w 2005 roku na dwie oferty pracy zgłaszane przez firmy przypadał jeden staż. Od stycznia 2009 te proporcje uległy zmianie i wynoszą jeden do jednego. Przeciętna efektywność staży to 40-50 procent. To oznacza, że z 309 tys. osób, które zaczęły je w tym roku, zatrudnienie znajdzie od 120 do 150 tys. osób. Są takie powiaty, gdzie do rejestrów wraca 20 proc. stażystów, ale w niektórych ten odsetek wynosi nawet 95 procent.