- Chcemy i czynimy starania, aby do końca roku wszystkie zobowiązania wobec funkcjonariuszy były wypłacone, ale zależy to też od zasileń, które z budżetu otrzyma MSWiA i policja - zaznaczył. Dodał, że takie środki są przekazywane m.in. z rezerwy budżetowej.
Rapacki odpowiadał w Sejmie na pytanie posłów PiS na temat aktualnej sytuacji finansowej w policji. - Związkowcy alarmują, że cięcia budżetowe paraliżują pracę policji, w niektórych komendach powiatowych zmniejszono o dziesięć procent stan zatrudnienia - mówił Jan Dziedziczak (PiS).
Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń 2009 - ile zarabiają Polacy? Porównaj swoje wynagrodzenie
W końcu września związkowcy z NSZZ Policjantów wskazywali, iż zaległości policji w wypłatach dodatków socjalnych dla funkcjonariuszy wynoszą już 83 mln zł. Jeśli zobowiązania nie będą uregulowane, związek zapowiada protest w połowie października. Związkowcy nie wykluczają składania do sądów pozwów o wypłatę zaległych dodatków socjalnych.
- Sytuacja budżetu policji jest rzeczywiście trudna, to budżet przeżycia - przyznał Rapacki. Dodał jednak, że zabezpieczona jest wypłata wynagrodzeń i podwyżek dla funkcjonariuszy, na bieżąco regulowane są także rachunki na rzecz instytucji zewnętrznych oraz zabezpieczone są środki na policyjną infrastrukturę.
Rapacki zaznaczył również, że oszczędności nie wpływają na obniżenie poziomu bezpieczeństwa i wykrywalność przestępczości. Wiceminister poinformował, że w przyszłym tygodniu ma zaplanowane spotkanie z policyjnymi związkowcami w tej sprawie. - Będę mówił o krokach, które podejmujemy, aby nasze zobowiązania zrealizować - powiedział.
Policjanci czekają na wypłaty zaległych dodatków socjalnych, które w większości województw nie są wypłacane wcale lub w części od kilku miesięcy. Służby mundurowe mają ok. 20 świadczeń dodatkowych - są to m.in.: równoważnik za brak lokalu mieszkalnego, dopłata do wypoczynku, zwrot kosztów dojazdu do miejsca pełnienia służby czy delegacje.