Rewolucja w systemie pośrednictwa pracy?

PAP
2009-10-12, ostatnia aktualizacja 2009-10-12 15:57

Urzędy Pracy w Krakowie, Rzeszowie i Gdańsku będą realizowały pilotażowe programy, których celem będzie zwiększenie skuteczności pośrednictwa pracy oraz skrócenie czasu poszukiwania zatrudnienia przez osobę bezrobotną. "Szykuje się rewolucja w systemie" - uważają specjaliści.


Fot. Łukasz Giza / AG
W Gdańsku odbyło się seminarium poświęcone m.in. kontraktowaniu usług zatrudnieniowych. Spotkanie zorganizowały Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oraz Powiatowy Urząd Pracy w Gdańsku.

Uczestnicząca w seminarium Minister Pracy i Polityki Społecznej, Jolanta Fedak powiedziała dziennikarzom, że "chodzi o zachęcenie wszelkimi możliwymi sposobami osobę bezrobotną do zatrudnienia". - Trzeba z osobą bezrobotną tak pracować, aby miała ona odpowiedni system wykształcenia, szkolenia, nawet zaproponować jakieś zabiegi medyczne, jeśli ułatwiłoby to jej znalezienie zatrudnienia - dodała.

Psychotesty - sprawdź, czy jesteś pracoholikiem



Realizacja programów ma się rozpocząć 1 stycznia 2010 r. i potrwać 18 miesięcy. Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy (PUP) w Gdańsku, Roland Budnik poinformował, że w programie w Gdańsku weźmie udział 600 bezrobotnych. 300 z nich zostanie skierowanych do wyspecjalizowanych agencji, które będą musiały doprowadzić te osoby do zatrudnienia. Agencja otrzyma pieniądze tylko za osoby, którym znajdą pracę.

Drugiej grupie będą pomagać pośrednicy pracy zatrudnieni w urzędzie pracy. Za bezrobotnego, który znajdzie zatrudnienie pośrednicy otrzymają premie. Projekt realizowany w Krakowie przewiduje zmianę systemu motywacyjnego pracowników urzędu pracy oraz częściową prywatyzację usług zatrudnieniowych.

System wdrażany w Rzeszowie zakłada usytuowanie pośrednika w każdej gminie. Budnik uważa, że dzięki realizacji programów pilotażowych, możliwe będzie wybranie najbardziej skutecznego systemu pośrednictwa pracy. Wówczas MPiPS będzie mogło rekomendować rządowi zmianę przepisów i wprowadzenie zmian w całym kraju.

Podsekretarz Stanu w MPiPS, Czesława Ostrowska powiedziała, że założeniem programów jest skrócenie do maksymalnie sześciu miesięcy czasu poszukiwania zatrudnienia. Jeżeli w tym czasie bezrobotny nadal nie będzie miał pracy, to wobec niego zastosowany będzie indywidualny plan działania.

W Polsce według statystyk, średni czas pomiędzy utratą a znalezieniem zatrudnienia wynosi 8 miesięcy (4 razy dłużej niż np. w Holandii), a na jednego pośrednika pracy pracującego w urzędzie przypada 800 bezrobotnych.

Ostrowska przypomniała, że 1 stycznia 2010 r. będzie obowiązywał tzw. degresywny zasiłek dla bezrobotnych. Osoba posiadająca uprawnienia do zasiłku, przez trzy miesiące będzie otrzymywać zasiłek podwyższony, w kolejnych trzech miesiącach będzie dostawać niższy zasiłek (niższy od obecnie przysługującego). Jeżeli w tym czasie bezrobotny nadal nie znajdzie zatrudnienia, to wobec niego zastosowany zostanie obowiązkowy plan działania i "będzie on prowadzony za rękę".



  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów