Pedagodzy nie chcą do szkoły

eM
2009-10-14, ostatnia aktualizacja 2009-10-14 10:55

Tylko co dziesiąty absolwent pedagogiki podejmuje pracę w zawodzie nauczyciela. Tymczasem popularność kierunku rośnie, a niektóre uczelnie odnotowały rekordową liczbę kandydatów na jedno miejsce.

Na lekcji
Fot. Piotr Bernaś / AG
Na lekcji
ZOBACZ TAKŻE
Kryzys zawodu nauczyciela w nieoficjalnych rozmowach zauważają rektorzy szkół pedagogicznych. Według ich szacunków, na pracę w zawodzie decyduje się zaledwie 10 proc. absolwentów - pisze Dziennik Łódzki. - Nasi ludzie już teraz są praktycznie niepotrzebni na rynku, pracę znajdują nieliczni. Jeszcze chwila i staniemy się fabrykami bezrobotnych - mówi rektor prywatnej uczelni pedagogicznej w Warszawie. Tymczasem z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wynika, że pedagogika w zeszłym roku była drugim najbardziej obleganym kierunkiem (wybrało ją 32 tys. maturzystów, o 2 tys. mniej niż zarządzanie).

Psychotesty - sprawdź, czy jesteś pracoholikiem



Zagraniczni eksperci z OECD i Banku światowego wskazują na zbyt rozbudowaną ofertę kierunków pedagogicznych w Polsce. Studiuje na nich 15 procent wszystkich studentów. W oficjalnych wypowiedziach rektorzy wskazują na uniwersalny charakter zawodu pedagoga.- Pedagogika traktowana jest zbyt wąsko, jako zawód nauczyciela i wychowawcy. Tymczasem nasi absolwenci mają szersze pole manewru, znacznie wykraczające poza pracę w szkole - mówi w DŁ prof. Bogusław Śliwerski, rektor Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Łodzi. Resort nauki planuje wprowadzenie obowiązku monitorowania karier absolwentów kończących pedagogikę.



  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów