W sierpniu stopa bezrobocia w Warszawie wzrosła do 2,5 proc. z poziomu 2,1 zanotowanego rok wcześniej - pisze Rzeczpospolita. W innych większych miastach sytuacja wygląda podobnie (W Poznaniu wzrost do 2,6 z 1,6 proc, w Sopocie do 2,4 z 1,6, w Katowicach do 2,6 z 1,9 proc.). - W wielkich miastach bezrobocie zwykle rośnie wolniej - mówi w "Rz" Mateusz Walewski z Centrum analiz Społeczno-Ekonomicznych. - Po prostu więcej jest pracodawców i nawet jeśli ktoś straci zatrudnienie w jednej firmie, stosunkowo szybko może je znaleźć w innej - wyjaśnia Andrzej Sadowski z Centrum im. A.Smitha.
Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń 2009 - ile zarabiają Polacy? Porównaj swoje wynagrodzenie
Nie wszędzie bezrobocie jest tak niskie jak w Warszawie, Poznaniu, Sopocie i Katowicach. Na przykład w Białymstoku bez pracy pozostaje 10,7 procent osób aktywnych zawodowo (wzrost o 3,7 punktu procentowego w porównaniu z ubiegłym rokiem). Jeszcze gorzej sytuacja wygląda poza wielkimi aglomeracjami. W powiecie nowosolskim stopa zwiększyła się o 6,5 pkt. proc., a kamieniogórskim o 7,2 pkt. proc.