Pierwszym, wręcz intuicyjnym kierunkiem jest branża turystyczna i hotelarska. To właśnie w kurortach, wiosną i jesienią nieco uśpionych, czeka najwięcej ofert pracy sezonowej. Przynajmniej zdaniem Grzegorza Opali z firmy Hays, pośredniczącej w zatrudnianiu pracowników tymczasowych. W opinii Opali sektor ten szczególnie chętnie korzysta z pomocy uczniów i studentów, oferując im stanowiska kelnerów, kucharzy czy pracę w charakterze obsługi hotelowej.
Na zastępstwo i do przetwórni Komu nie podoba się kelnerowanie, nie powinien tracić nadziei. Katarzyna Gurszyńska z firmy Randstad zwraca uwagę na to, żeby poszukiwania dobrej pracy dorywczej zacząć z wyprzedzeniem, - Już od połowy maja obserwujemy zainteresowanie pracodawców ofertami dorywczych prac letnich - mówi - Są to głównie stanowiska na zastępstwo za osoby, które wyjeżdżają na wakacje. Najczęściej docierające do nas oferty to zastępstwa recepcyjne, różnego typu prace administracyjne i biurowe - dodaje. Tego rodzaju oferty mają jeszcze jedną zaletę - można nie tylko zarobić, ale także czegoś się nauczyć.
I właśnie te dwie możliwości chcą najczęściej połączyć studenci, którzy stanowią sporą część osób zainteresowanych pracą sezonową. - Praca, o którą najczęściej pytają studenci powinna być w ich opinii związana z kierunkiem, który studiują - mówi Agnieszka Migdalska, z biura kariery Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej w Katowicach. Jej zdaniem wśród ofert zdarzają się takie, które spełniają te oczekiwania. - Są to często zastępstwa, za pracowników, którzy wyjechali na wakacje. Ostatnio mieliśmy ofertę pracy na stanowisku asystenta księgowego - przyznaje Migdalska. Jednak jej zdaniem tego typu okazje stanowią mniejszość.
Na jakie stanowiska mogą się więc jeszcze załapać szukający pracy sezonowej? - Cześć naszych klientów wykorzystuje okres wakacji do przeprowadzenia prac inwentaryzacyjnych i przy takich zleceniach również zatrudnia dodatkowe osoby - zwraca uwagę Katarzyna Gurszyńska - Oferty pracy sezonowej dotyczą też pracodawców, którzy w okresie letnim okresowo zwiększają produkcję, np. napojów orzeźwiających czy lodów, bądź zajmują się przetwórstwem owoców i warzyw - wylicza.
Przyjazne miejsca pracy: AmRest Sp. z o.o. | Avista Media Sp. z o.o. | Blue Media SA | Budimex SA | Capgemini | Comarch SA | e-point SA | Hewitt Associates | Imperial Tobacco Polska S.A. | KRD BI | MARS Polska | NAVO Polska Grupa Dystrybucyjna Sp. z o.o. | Neoprojecta Sp. z o.o. | Nestlé Polska S.A. | Skanska S.A. | Techland | Tieto Poland Sp. z o.o. | Volkswagen Poznań | WABCO Polska | ZEPTER INTERNATIONAL POLAND
Inne branże, inne okolice Rozglądając się za pracą warto zorientować się, w której branży jest najwięcej ofert. W serwisach rekrutacyjnych dominują usługi. Sporo jest też stanowisk w handlu i przy promocjach. Wiele młodych osób będzie pewnie w wakacje dorabiać jako hostessa czy pomoc przy eventach organizowanych w większych i mniejszych kurortach. Stosunkowo niewiele jest natomiast ogłoszeń dotyczących pracy w hotelarstwie i turystyce.
Dla szukających pracy oprócz branży jest również ważny kierunek wyjazdu. Wbrew pozorom nie potwierdza się przypuszczenie o dominacji ofert z regionów tradycyjnie uznawanych za turystyczne. Pracowników tymczasowych potrzeba najwięcej w wielkich aglomeracjach: w Warszawie, na Śląsku czy w Poznaniu. Potwierdza się opinia, że dziś praca sezonowa to coś więcej niż proste zajęcia w hotelach czy restauracjach.
Ten trend widzi także Grzegorz Opala z Hays: - Gdy szukamy interesującej pracy, mającej znaczenie dla przyszłej kariery zawodowej, zdecydowanie lepiej jest to robić w dużej aglomeracji miejskiej - uważa. Dlaczego? - Rozbudowane struktury międzynarodowych korporacji oferują możliwość odbycia płatnego stażu lub praktyk, podczas których coraz częściej studentom powierzane są samodzielne i odpowiedzialne obowiązki.
Student pracuje za darmo Dla studentów ważne jest coraz więcej branż chętnie korzysta z ich pomocy w okresie wakacyjnym. - Wiele firm zainteresowanych jest zatrudnieniem studentów w działach takich jak: finanse, księgowość; marketing lub sprzedaż, gdzie stanowią oni, wykonując stosunkowo proste zadania, wymierną pomoc dla pracowników stałych - uważa Grzegorz Opala. W jego opinii korzyści odnoszą wówczas obie strony: pracodawca, który ponosi niskie koszty pracy ze względu na możliwość zatrudnienia pracownika w oparciu o umowę zlecenie oraz studenci, dla których jest to okazja by zdobyć doświadczenie zbliżone do kierunku studiów, które ułatwi im start w przyszłym życiu zawodowym.
Powinni o tym pamiętać zwłaszcza ci studenci, którzy pragną nie tylko zarobić, ale także czegoś się nauczyć. Zdaniem Agnieszki Migdalskiej nie powinien ich odstraszać ani brak ogłoszeń w biurach karier czy serwisach rekrutacyjnych, ani to, że na początku mogą pracować za darmo. - Wiele firm nie zamieszcza ogłoszeń, mimo że chętnie przyjmie praktykanta. Często informacja dociera do biura kariery jednej uczelni, a innej już nie - tłumaczy Migdalska. Jej zdaniem doskonałą taktyką jest więc odwiedzanie poszczególnych przedsiębiorstw. - Jest to być może czasochłonne, ale dzięki temu znaleźć można ciekawą posadę - podkreśla. Podobnego zdania jest Katarzyna Gurszewska, według której osoby, które podjęły pracę na zastępstwo i spodobają się pracodawcy, zostają zatrudnione na stałe. Nawet jeśli to nie nastąpi, mogą liczyć na pewne przywileje: - Na pewno też mogą liczyć na włączenie do bazy potencjalnych pracowników w przypadku zapotrzebowania na nowe stanowiska w przyszłości.
Nieco gorzej jest jednak z pieniędzmi, które student może zarobić w czasie praktyk. Zdaniem Agnieszki Migdalskiej większość praktyk jest darmowa. Ważne jednak, żeby taki niepłatny okres dobrze wykorzystać. - Jeśli student się sprawdzi i przypadnie do gustu pracodawcy, może liczyć na stałą, płatną pracę. Nawet jeśli nie w firmie, w której odbywał praktyki, to w innej, do której może być polecony - podkreśla Migdalska.
Przepisy obowiązują wszystkich Niezależnie od tego, czy pracownik sezonowy jest studentem, czy pracuje za darmo czy za pieniądze, powinien pamiętać o swoich prawach i obowiązkach. - Z punktu widzenia prawa pracy osoba pracująca sezonowo, np. przez krótki okres lata, jest traktowana dokładnie tak samo jak inni pracownicy - długość okresu zatrudnienia nie daje jej szczególnych praw czy obowiązków - podkreśla Katarzyna Gurszyńska z Randstad. Podobnie, jak w przypadku pracy stałej dobrze jest także przyjrzeć się potencjalnemu pracodawcy - Obowiązują dokładnie te same zasady ostrożności - domagajmy się umowy i miejmy pewność, że znamy warunki współpracy z pracodawcą (czas i miejsce wykonywania pracy, stawkę itp.) i je akceptujemy.
Podobnie uważa Grzegorz Opala z Hays. - Ważna jest rozwaga i ostrożność przy wyborze pracodawcy i nawiązaniu stosunku pracy - przyznaje - Dla młodych osób jest to często pierwsze doświadczenie, kiedy podpisują umowę czy negocjują wynagrodzenie. Warto dokładnie sprawdzić przyszłego pracodawcę (internet często jest wystarczającym źródłem) oraz skonsultować z kimś doświadczonym zapisy umowy, by mieć pewność, że za wykonaną pracę na pewno zostaniemy wynagrodzeni - dodaje. Jego zdaniem warto też pamiętać o wcześniejszym przygotowaniu do pracy. W przypadku branży restauracyjnej i hotelowej konieczna będzie na przykład książeczka sanepidu. Kto ją ma, dostanie pracę szybciej.
Grzegorz Opala sugeruje też inne rozwiązanie, które może pomóc młodym ludziom nieobytym z rynkiem pracy: - Warto pamiętać też, że z pracy sezonowej można korzystać również poprzez agencje pracy tymczasowej. W takiej sytuacji to agencja wyszukuje nam pracę i staje się naszym formalnym pracodawcą, choć faktycznie pracujemy u klienta agencji - wyjaśnia zasady. Zdaniem Opali takie rozwiązanie jest wygodne, a przede wszystkim bezpieczne. Co więcej, pozwala na podejmowanie rożnych prac przez cały okres lata, podczas gdy pracodawcą pozostaje ta sama, znana już agencja. Ona także wypłaca wynagrodzenie i zajmuje się wystawianiem wszystkich dokumentów, odprowadzaniem należnych składek i podatków. - Co bardzo ważne pracownik tymczasowy nie ponosi żadnych kosztów takiej współpracy - podkreśla Grzegorz Opala. Także zasady dotyczące urlopów czy obowiązków takiego pracownika są ściśle określone. Zatrudniony za pośrednictwem agencji nie może być więc przesunięty do innych zadań, niż ma zapisane w umowie, może korzystać także z urlopu na żądanie. W razie niewykorzystania w całości lub w części urlopu wypoczynkowego w okresie wykonywania pracy agencja wypłaca pracownikowi ekwiwalent. Wybierając agencję pracy tymczasowej warto jednak sprawdzić, czy jest wiarygodna - jak długo działa na rynku, z kim współpracuje i czy jest wpisana do rejestru agencji zatrudnienia.
Zdaniem Katarzyny Gurszewskiej prace wakacyjne kierowane są do wszystkich poszukujących dorywczego zajęcia, jednak z jej obserwacji wynika, że najczęściej podejmują je studenci i osoby młode, korzystające z wolnego od nauki czasu wakacji. - Letnie zlecenia trwają zwykle ok. 2-3 tygodnie, jednak po zakończeniu jednej umowy, można podjąć kolejne zlecenie u innego pracodawcy - w ten sposób, możliwe jest przepracowanie całego okresu wakacji - zauważa Gurszewska.
