Praca na emeryturze. Rząd wraca do starych przepisów

map, PAP
06.08.2010 , aktualizacja: 06.08.2010 09:10
A A A Drukuj
Jolanta Fedak

Jolanta Fedak (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Pracujący emeryci nie stracą świadczeń z ZUS. Ci, którzy po uzyskaniu prawa do emerytury nadal zechcą pracować, będą jednak musieli rozwiązać umowę o pracę, a potem zawrzeć nową - powiedziała w czwartek PAP minister pracy Jolanta Fedak.
Fedak poinformowała, że jej resort przygotował przepisy nakazujące rozwiązywanie stosunku pracy przez osoby, którym ZUS przyznał świadczenie emerytalne. W ten sposób pracownik będzie musiał poinformować pracodawcę, że ma już emeryturę. Minister zaznaczyła jednak, że łączenie pracy i emerytury nadal będzie możliwe.

Rozwiązanie to nie jest nowe. Prawo umożliwiające kontynuowanie zatrudnienia bez informowania o tym pracodawcy i bez przerywania stosunku pracy przez osobę, która ukończyła 60 lat (kobieta) lub 65 lat (mężczyzna) i uzyskała prawo do emerytury, weszło w życie w styczniu 2009 r. Wcześniej osoba, która uzyskała wiek emerytalny musiała poinformować o tym pracodawcę i rozwiązać stosunek pracy. Potem mogła zatrudnić się ponownie w tym samym zakładzie i - obok wynagrodzenia za pracę - pobierać emeryturę.

"Przepisy pozwalające na nierozwiązywanie stosunku pracy po uzyskaniu prawa do emerytury, zostało wprowadzone przy bardzo niskim poziomie bezrobocia, jakie było na przełomie lat 2008 i 2009. Nie zdało ono egzaminu, więc musimy je poprawić" - powiedziała Fedak.

Minister zaznaczyła jednak, że "nie będzie najmniejszych problemów, żeby uzyskiwać jednocześnie dochody z pracy i emerytury. Nic się w tym zakresie nie zmieni. Już na drugi dzień emeryt, który będzie miał pracę, będzie mógł ją podjąć i nadal pobierać emeryturę" - powiedziała.

Fedak dodała, że ok. 50 tys. emerytów, którzy uzyskali prawo do emerytury w 2009 r., nie musi obawiać się utraty świadczeń. "Będą nadal mogli łączyć emeryturę z dochodami za pracy" - powiedziała.

Minister zaznaczyła, że "w naszym systemie prawnym przechodzenie na emeryturę jest jawne, więc nie ma powodu, dla którego pracodawca nie miałby być informowany o tym, że pracownik uzyskał prawo do świadczenia z ZUS"

Maria Bysińska z Polskiego Związku Emerytów i Rencistów w rozmowie z serwisem GazetaPraca.pl ostrzega, że zmiana raczej nie przychyli się do poprawy sytuacji emerytów. "Osoba która rozwiązała umowę o pracę w celu otrzymania świadczeń emerytalnych, może powrócić na swoje dawne stanowisko, ale po podpisaniu nowej umowy. I tutaj najczęściej tracą osoby starsze, ponieważ pracodawcy zmieniają im warunki zatrudnienia w tym wysokość pensji."

Polacy w dojrzałym wieku chcą pracować. Z roku na rok rośnie procent osób między 55 a 64 rokiem życia, które mimo prawa do emerytury pozostają aktywne zawodowo. W 2004 roku wskaźnik ten wynosił 26,2%, a w roku 2009 32,3% całej grupy. Dzięki takim zmianom, pracujący Polacy mają na swoim utrzymaniu mniejszą ilość emerytów.

Mimo poprawy wyników i tak plasujemy się na przedostatnim miejscu w Europie. Gorzej wypada tylko Malta, gdzie pracuje 28,1 % starszego społeczeństwa. Dla porównania w Islandii która znalazła się na szczycie listy, pracuje ich 80%, w Niemczech 53,2 % a w Czechach 46,8%. Średnia w krajach UE jest na poziomie 46%.



ZOBACZ TAKŻE
  • Praca na emeryturze. Rząd wraca do starych prze... daabo 26.01.11, 21:39

    Dano w moim kraju prawo do emerytury . A teraz jakieś gnojki bo to chyba nie rząd ?zobowiązuje mnie do jakiegoś oswiadczenia. czy ja ją chcę czy nie. O wy sku...syny kim kolwiek jesteście »

  • Re: Praca na emeryturze. Rząd wraca do starych pr annajustyna 27.01.11, 09:12

    W calej tzw. starej Unii obowiazuje zasada, ze po osiagnieciu wieku emerytalnego idzie sie na emeryture (tlumaczy sie to ochrona mlodych na rynku pracy). Paru emerytow probowalo to skarzyc w»

Wydarzenia rynku pracy