"Jeśli średnia wieku w pańskiej firmie wzrosłaby o pięć lat, jaki by to miało wpływ na ?" - zapytali polskich pracodawców dr Jolanta Perek-Białas, ekonomistka ze Szkoły Głównej Handlowej, i Konrad Turek, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Okazało się, że najwięcej z nich obawia się wzrostu zwolnień chorobowych w firmie. Taką odpowiedź dało 36 proc. badanych. Spadłby też poziom zainteresowania nowymi technologiami (tak myśli jedna trzecia pracodawców) i wydajność
pracy (28 proc.), za to wzrosłaby niechęć do zmian organizacyjnych (ponad jedna piąta). Były też pozytywne reakcje - ponad jedna czwarta badanych stwierdziła, że wraz ze wzrostem średniej wiekowej wzrosłyby też zasoby wiedzy w firmie.
Mimo obaw pracodawcy nie mają strategii, która by pomogła zlikwidować źródła ich niechęci do starszych pracowników. Zaledwie 4 proc. z nich rozważa możliwości dodatkowych urlopów dla starszych pracowników i redukcję ich obowiązków oraz zarobków. Więcej, bo prawie jedna trzecia (31 proc.) mogłaby wdrożyć elastyczne godziny pracy przed emeryturą. 35 proc. szefów byłoby skłonnych wysłać starszych pracowników na
szkolenia, a 36 proc. - zapewnić im ergonomiczne rozwiązania, np. większą klawiaturę czy telefon dostosowany do potrzeb osób starszych.
A co pracodawcy sądzą o wcześniejszych emeryturach? Aż 41 proc. uważa, że należy ograniczyć możliwość wcześniejszej rezygnacji z pracy. Ale już tylko jedna piąta sądzi, że należy wiek emerytalny podnieść.
Z takimi przekonaniami i stereotypami na temat starszych pracowników chce walczyć Ministerstwo Pracy w ramach Europejskiego Roku Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej 2012. To inicjatywa Komisji Europejskiej. Jej celem jest zwiększanie wiedzy na temat aktywnego starzenia się, szczególnie jeśli chodzi o sprawy związane z zatrudnieniem, ale też o uczestniczenie w życiu społecznym. Działania w ramach ER 2012 mają zachęcać polityków i wszystkie zainteresowane instytucje do podejmowania konkretnych inicjatyw związanych z aktywnym starzeniem się.
Co będzie się działo w Polsce w ramach obchodów ER 2012? Mają być: konferencje, spotkania i panele dyskusyjne. Jak zapowiedziała wiceminister pracy Czesława Ostrowska, koordynatorka ER2012, w drugiej połowie roku rząd przeprowadzi szeroko zakrojoną kampanię społeczną.
Niestety, Komisja Europejska nie przyznała na obchody ER 2012 żadnych grantów. Dlatego, jak przyznaje dr Marzena Breza z Departamentu Analiz Ekonomicznych i Prognoz MPiPS, resort organizuje wszystko za własne, niewielkie pieniądze przeznaczone na bieżące działania ministerstwa.
*Badanie zrealizowano w latach 2008-11 w ramach międzynarodowego projektu "Aktywizacja potencjału osób starszych w starzejącej się Europie" na próbie 1037 firm i instytucji sektora prywatnego i publicznego
Bierzmy przykład z Finów - rozmowa z Tomaszem Schimankiem* Katarzyna Pawłowska-Salińska: Jak pan sądzi, czy ER 2012 coś zmieni w świadomości Polaków? Tomasz Schimanek: Być może do niektórych dotrze, że warto się problemem starzenia społeczeństwa zainteresować. Świadomość wyzwań, z jakimi już niedługo będziemy musieli się zmierzyć, jest bardzo ważna i każda forma informowania o tym jest potrzebna.
Tym bardziej że wkrótce będziemy mieć ustawę, która wydłuży wiek emerytalny? - Sama ustawa to prosty zabieg: opracowane, skonsultowane, przegłosowane, podpisane. Ale żeby przygotować na to nasze społeczeństwo, trzeba podjąć działania skierowane na zmianę świadomości. Nie można rzucić na stół przepisów czy projektów ustaw. Takie załatwianie sprawy budzi negatywne reakcje społeczne. A to nie pomaga również działaniom, które my podejmujemy jako organizacja pozarządowa. Polacy są przekorni, już słyszymy: "A, wy robicie dla Tuska" itp.
To co trzeba zrobić, żeby ludzi do dłuższej pracy przekonać? - Brać przykład z państw, którym się udało. Np.
Finlandia w ciągu sześciu lat podniosła stopę zatrudnienia w grupie wiekowej 55-64 lata z 35 do 50 procent. Korzystając z doświadczeń fińskich, można powiedzieć, że do sukcesu potrzebne są trzy czynniki. Pierwszy, najważniejszy, to zaangażowanie państwa. Rząd musi ten proces stymulować, koordynować, wspierać i zachęcać do wspólnego działania. Nawet nie chodzi o pieniądze, choć też są ważne. Mamy przecież ciągle dużo pieniędzy z Europejskiego Funduszu Społecznego, które można przeznaczyć na zwiększanie zatrudnienia osób 50+. Ale ważniejsze jest to, żeby wszyscy, którzy są z tym zjawiskiem związani, współpracowali ze sobą i konsekwentnie realizowali wspólne cele.
A drugi czynnik? - Włącznie do działania partnerów społecznych: pracodawców, związki zawodowe, samorządy, media, organizacje pozarządowe, środowiska naukowe. Trzeci czynniki to kompleksowość działań. Nie można zająć się jedną rzeczą i czekać na efekty. Same zachęty dla pracodawców nic nie zmienią, jeśli nie dołączymy do tego programów aktywizujących zawodowo osoby 50+ szkoleń dla pracodawców i pracowników, propagowania zdrowego stylu życia, zmian świadomości społecznej, wreszcie sensownego ustawodawstwa. Dopiero wszystko razem ma szansę zadziałać.
* Tomasz Schimanek jest politykiem społecznym, ekspertem i
doradcą z Akademii Rozwoju Filantropii, organizacji pozarządowej, od lat prowadzi program "Zysk z dojrzałości" promujący aktywność starszych ludzi