Menedżer na starcie - nowa rola, nowe wyzwania

Katarzyna Kozak
11.01.2016 , aktualizacja: 11.01.2016 12:00
A A A
Izabela Kielczyk

Izabela Kielczyk (Archiwum Prywatne)

Awans na stanowisko menedżera to bez wątpienia wyróżnienie i prestiż. Ale też ogromne wyzwanie. O tym, jak dobrze wejść w swoją nową rolę i jakich błędów unikać, opowiada trener biznesu i coach - Izabela Kielczyk.
Z najnowszego Barometru Perspektyw Zatrudnienia przygotowanego przez firmę Manpower wynika, że początek 2016 r. będzie wyjątkowo dobry dla Polaków poszukujących nowego zatrudnienia i lepszych warunków pracy.

Z deklaracji złożonych przez pracodawców z każdej dosłownie branży wynika, że w najbliższym kwartale zamierzają oni szukać nowych rąk do pracy. Najłatwiej nowe zajęcie będzie można znaleźć w budownictwie i przemyśle - to te branże zapowiadają największe wzrosty zatrudnienia.

Ale na rynku coraz silniejszy staje się też trend poprawy warunków pracy. - Sytuacja zmusza firmy do większego inwestowania w pracowników, podwyższania wypłacanych wynagrodzeń oraz nakładów na systemy motywacyjne - komentuje Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce. A w wielu firmach dodatkowo rozdano z początkiem roku awanse. Taki noworoczny prezent na pewno cieszy, jednak dla wielu osób, zwłaszcza stawiających pierwsze menedżerskie kroki, może być sporym obciążeniem.

- Do dziś wspominam czasy, gdy nie mogłem spać, bo dowiedziałem się, że zostanę szefem pięcioosobowego zespołu złożonego z moich kolegów i koleżanek. Jeszcze wczoraj byłem jednym z nich, a teraz miałem kontrolować ich pracę - wspomina pan Tomasz. Dziś zaprawiony w boju menedżer z ponad dekadą stażu.

Ale gdy w 2003 r. obejmował swój pierwszy zespół, przypłacił to sporym stresem. - Owszem, cieszyłem się z awansu, ale im bliżej było do rozpoczęcia pracy na nowym stanowisku, tym silniejsze było moje przekonanie, że sobie nie poradzę - wspomina. Tłumaczy, że nikt nie przestrzegł go, jakie pułapki czekają na początkującego kierownika. Ignorowanie poleceń, kwestionowanie decyzji, krytykowanie sposobu zarządzania, to tylko niektóre "atrakcje", które panu Tomaszowi zgotowali pracownicy koledzy.

- Ostatecznie jednak udało nam się znaleźć wspólny język, choć nie obyło się bez ofiar. Musiałem zwolnić jedną osobę - wspomina. Z czym jeszcze musi sobie radzić początkujący menedżer i jak powinien to zrobić?

Rozmowa z Izabelą Kielczyk

Katarzyna Kozak: Nad jakimi kompetencjami i umiejętnościami powinni przede wszystkim pracować początkujący menedżerowie?

Izabela Kielczyk: Na początku szczególnie ważna jest umiejętność budowania autorytetu. Jeżeli jedna osoba z zespołu zostaje menedżerem, przestaje już być kolegą, jest szefem. Dobrym sposobem, aby zaznaczyć zmiany, jest wygłoszenie exposé.

To krótkie wystąpienie, podczas którego menedżer informuje, że został przełożonym, ustala zasady pracy, określa, co będzie cenić, a czego nie będzie tolerować. To dobre zaznaczenie wyjścia z roli kolegi i przejścia do roli przełożonego.

Często menedżerowie to stosują?

- Część osób chętnie, część się obawia, że będzie za ostro potraktowana.

Moim zdaniem jest to uniwersalne narzędzie zarówno przy okazji awansu na kierownicze stanowisko, jak i dla nowych pracowników w zespole.

W exposé chodzi o poznanie zasad. Potem łatwo się menedżerowi powołać na swoje wystąpienie i powiedzieć pracownikowi, że np. nie toleruje donosicielstwa, czy spóźniania i powiedział o tym na początku. To pewne zabezpieczenie dla menedżera, że jasno przedstawił swoje zasady.

A nie łatwiej byłoby wysłać mailem taką informację?

- To są pierwsze momenty podkreślenia swojego autorytetu i lepiej zrobić to ustnie. Oczywiście później można wysłać dodatkowo informacje mailem, żeby pracownicy znali procedury, wiedzieli, za co menedżer motywuje, czego nie toleruje, za co będzie karać.

Exposé nie musi być długą tyradą, może trwać tylko 5 minut.

Ważna też jest forma - to ma być przekaz, a nie dyskusja. Na końcu menedżer może zapytać, czy wszystko jasne lub czy są jakieś pytania, ale nie powinien prosić o uwagi na temat wystąpienia.

Niektórzy w exposé mówią o tym, że też jest im trudno w nowej roli, że będą inaczej postrzegani. Ale nie każdy ma odwagę, żeby o tym powiedzieć.

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX