Monitoring losów absolwentów jest nieskuteczny

bsn, pap
14.03.2014 , aktualizacja: 04.04.2014 15:14
A A A
Studia MBA - dziś powszechne, kiedyś nowość. Skąd się wzięły?

Studia MBA - dziś powszechne, kiedyś nowość. Skąd się wzięły? (Fot. Rafał Mielnik / AG)

Chociaż uczelnie zobowiązane są od 2014 roku do monitoringu losu absolwentów, nie wszystkie to robią. Nie satysfakcjonuje też odsetek absolwentów, którzy informują uczelnie o swojej karierze - wynika z dokumentu Biura Analiz Sejmowych
Analizę zaprezentował w czwartek poseł Piotr Bauć (TR) podczas posiedzenia sejmowej podkomisji stałej ds. nauki i szkolnictwa wyższego. Raport opracowany został przez Biuro Analiz Sejmowych na zlecenie Komisji Edukacji, Nauk i Młodzieży. Dotyczył tego, jak uczelnie wyższe realizują obowiązek monitorowania losów swoich absolwentów. 1 października 2011 r. weszła w życie ustawa, która zobowiązała szkoły wyższe do monitorowania karier zawodowych ich absolwentów. Uczelnie dostały trzy lata, na to, by zacząć się do przepisu stosować.

Ankietę wysłano do wszystkich polskich uczelni - zarówno publicznych, jak i niepublicznych - ale wypełniła ją zaledwie co druga szkoła wyższa (198 uczelni). W uczelniach, które wzięły udział w badaniu, studiuje ok. 65 proc. studentów.

Mimo tego prawie 80 proc. badanych uczelni deklaruje, że wdrożyło monitoring, a 20 proc. - że jest w trakcie jego wdrażania.

Połowa zbadanych uczelni zadeklarowała, że monitoring prowadzony jest już od roku 2011/2012. Natomiast 6 proc. przyznaje, że monitoring w pełni wprowadzony będzie dopiero w przyszłości - w roku akademickim 2014/2015 lub później.

- "Duża część polskich uczelni ma problem z uzyskaniem satysfakcjonującego poziomu zwrotności ankiet kierowanych do absolwentów" - zaznaczono w dokumencie. Tylko 120 uczelni potrafiło określić, jak duży jest odsetek absolwentów, których los zawodowy został zbadany. W prawie 80 spośród tych uczelni informacje uzyskiwane są od mniej niż połowy absolwentów. Co ciekawe, tylko 28 proc. ankietowanych udostępnia wyniki monitoringu opinii publicznej.

W ankiecie BAS pytano też, czy wyniki monitoringu prowadzą do zmian w funkcjonowaniu szkół wyższych. Prawie 44 proc. ankietowanych uczelni stwierdziło, że nie możliwe jest usprawnianie działania uczelni na podstawie wyników monitoringu.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Daria Lipińska-Nałęcz podczas posiedzenia podkomisji przyznała, że podobne badania prowadził również jej resort. - Dane, które zbieraliśmy, były na jeszcze niższym poziomie - przyznała i wymieniła, że chodzi o poziom zwrotu ankiet czy odsetek uczelni, które śledziły losy absolwentów. - Właśnie dlatego podjęliśmy decyzję o wprowadzeniu centralnego monitoringu, pozauczelnianego. Chodzi o zapisy zawarte w nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, nad którym pracują teraz posłowie. Zakłada on, że monitoring losów absolwentów polskich uczelni będzie można prowadzić dzięki zanonimizowanym danym uzyskiwanym z ZUS.

Dane te pozwolą stwierdzić, jak szybko absolwenci danej uczelni czy danego kierunku znajdują pracę, oszacować, ile zarabiają i jak często zmieniają pracodawców. Jeśli nowa ustawa zostanie szybko przyjęta, możliwe będzie uzyskanie danych o absolwentach już od roku akademickiego 2014/2015.





Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX