Zarabiają na pijanych kierowcach

ak
2009-01-14, ostatnia aktualizacja 2009-01-14 16:00
Fot.Tomasz Wiech / AG

Piłeś po pracy albo na służbowej imprezie i nie możesz wrócić do domu swoim samochodem? Zamów szofera, który przyjedzie na motorynce, złoży ją, schowa do bagażnika i odwiezie cię twoim samochodem do domu.

ZOBACZ TAKŻE

Zobacz - jak założyć własną firmę



Chociaż brzmi to nieprawdopodobnie- to właśnie pomysł na biznes grupy studentów z Wrocławia. Jak donosi portal studencki e-lama, dwa lata temu studenci postanowili przenieść na polski grunt działalność, z którą zetknęli się w Wielkiej Brytanii. BG Bendazi Corporation posługuje się specjalnymi motorynkami, które po złożeniu przy pomocy kilku przycisków osiągają wymiary 60 na 80cm. Mimo, że ważą prawie 35 kg, są tak małe, że mieszczą się nawet w bagażniku tak kompaktowych samochodów jak Smart. Dzięki temu zamówiony po imprezie szofer może schować motorynkę do bagażnika, odwieźć klienta do domu a potem znowu rozłożyć swój pojazd i wrócić do firmy.

Pomysł na biznes dość oryginalny, chętnych na usługi firmy jednak nie brakuje. Firma dysponuje czterema pojazdami, każdy z nich wart jest kilka tysięcy złotych. Studenci przyznają, że na brak zainteresowania narzekać nie mogą. W weekendy muszą się nawet wspomagać samochodem, żeby obsłużyć wszystkich klientów. Według Łukasza Oberca, współwłaściciela firmy, studenta techniki rolniczej i leśnej , w tygodniu pracy nie brakuje, ale w weekend ludzie chętnie korzystają z zakrapianych imprez- są to i prezesi firm i inni studenci. Usługi firmy cieszą się również większym zainteresowaniem latem, kiedy odbywa się wiele imprez masowych, oraz w czasie karnawału. Studenci w zamian za pomoc w dotarciu do domu dostają od klientów spore napiwki, praca pomaga im też poznać wiele ciekawych i znanych osób. Zainteresowani zamówieniem szofera są zazwyczaj właściciele lepszych aut, którzy boja się zostawić samochód pod pubem czy na parkingu, bo wiedzą, że mogą już nie mieć po co wracać. Zdarza się też, że kierowcy z BG Bendazi Corporation podwożą do domów taksówkarzy w ich służbowych samochodach. Mimo, że usługę podwiezienia do domu można zamówić w innych miastach, np. w Warszawie, tylko we Wrocławiu tego typu kursy obsługiwane są składanymi motorynkami. W pozostałych miastach przyjadą po klienta dwie osoby w jednym samochodzie. Kiedy jeden kierowca odwozi klienta wraz z pojazdem do domu, drugi im asystuje i zabiera szofera, kiedy ten wypełni swoje obowiązki. To jednak wpływa na cenę usługi i wydłuża czas, jaki jest potrzebny do obsługi jednego klienta.

Ucz się angielskiego - za darmo



  • 24 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Zarabiają na pijanych kierowcach zigzaur 14.01.09, 16:52

    W Skandynawii takie rzeczy robi po prostu policja.Po prostu, dzwoni się na policję i mówi się, że się wypiło i chce się wrócićsamochodem do domu. Wtedy policjant odwozi właściciela jego »

  • Zarabiają na pijanych kierowcach neuro99 14.01.09, 16:57

    Korzystałem z tego ..ale nie 2 lata temu a 4 ....Czyli innymi słowy biznes nietaki znów oryginalny , albo zalegalizował się trochę później.»

  • Zarabiają na pijanych kierowcach willazakopane 15.01.09, 08:58

    Taka usługę "os zawsze" świadczy większość korporacji taksówkowych.Tp znacznie lepsze rozwiązanie. Swój ,czasami drogi samochód daje się zawodowemu kierowcy,a nie niedoświadczonemu »