Trzy lata temu zdecydowałaś się na udział w tym projekcie. Dlaczego? "Nigdy nie rezygnuj z marzeń" - to jedna z moich dewiz życiowych. Kilka lat temu marzyłam o życiu w Warszawie. Podczas wizyty u przyjaciółki powiedziałam jej, że kiedyś zamieszkam w stolicy. Potem zapomniałam o swoich planach i żyłam z dnia na dzień. Niespodziewanie "sen o Warszawie" powrócił. Udział w konkursie "Grasz o staż" był okazją, by go urzeczywistnić. Rozwiązałam jedno z zadań konkursowych i wybierając miejsca, w których chciałabym odbyć praktykę, zaznaczyłam firmy mające siedziby w Warszawie. Dodatkowo powtarzałam sobie, że uda mi się wygrać ten konkurs. Tak się stało. Sen o Warszawie stał się rzeczywistością.
Co dało ci zwycięstwo w konkursie? Miałam okazję spróbować swoich sił i mogłam zmierzyć się z innymi młodymi ludźmi. Efektem końcowym była radość z wygranej praktyki oraz satysfakcja, że pokonało się wielu konkurentów. Wygrana praktyka w agencji reklamowej wzbogaciła moje doświadczenia i stała się mocnym punktem w CV. To dzięki niemu mogłam zrealizować jedno ze swoich marzeń - przeprowadzkę do Warszawy. Poza tym "Grasz o staż" to świetna okazja dla odważnych osób, aby móc zrealizować swoje plany zawodowe. Konkurs daje szanse odbycia praktyki w całej Polsce, więc za to mu chwała. Jest bodźcem do rozpoczęcia prawdziwej kariery i choć czasami nie przychodzi ona od razu, to jednak cierpliwe i konsekwentne osoby mogą liczyć na nagrodę w przyszłości.
Co doradziłabyś młodym ludziom planującym dziś swoją zawodową przyszłość? Ważne jest, aby zawsze być wiernym swoim marzeniom. Kiedy człowiek bardzo czegoś pragnie, to wszystkie siły wokół działają na rzecz tego, aby owo pragnienie się spełniło. Jedno marzenie rodzi kolejne, realizacja jednego założenia rodzi następny cel i koło się toczy. Drogi do celu bywają nieraz kręte, mimo to warto iść naprzód. Radość z odniesionego sukcesu wynagrodzi wszystkie poświęcenia.
Dlaczego twoim zdaniem warto wziąć udział w "Grasz o staż"? Jest kilka powodów. Po pierwsze, to prestiżowy i znany konkurs. Po drugie, pozwala odbyć płatną praktykę. Pieniądze płacone przez firmy są znacznie większe niż wypłacane np. przez urząd pracy za staż. "Grasz o staż" jest wyjątkowym projektem, bo cyklicznym. Ta cykliczność już jest czymś, co wyróżnia go spośród innych.
Twoją pasją są motocykle, rzadko spotykane hobby u kobiet. Według mnie motocykle wcale nie muszą być zarezerwowane tylko dla mężczyzn. W Lesznie, Poznaniu czy we Wrocławiu często można zobaczyć kobietę na motocyklu. Inne dziewczyny zbierają aniołki, słoniki, miniaturowe butelki z alkoholem czy znaczki, a mnie po prostu fascynują motocykle. Wywodzę się z rodziny o motocyklowych tradycjach. Mój dziadek jeździł motocyklem, bracia mojej mamy również. Można więc rzec, iż motocykle mam w genach. W pełni świadomie wsiadłam na motocykl rok temu, aby upewnić się, czy naprawdę mnie to kręci. Od tamtej pory złapałam bakcyla na motocykle i uzależniam się od nich coraz bardziej. To, co mnie w nich najbardziej ekscytuje, to poczucie wolności.