Nudne studia, nudna praca?

Wojciech Kwapisiński
2010-03-17, ostatnia aktualizacja 2010-04-08 11:26

Czy tak, jak chcieli komicy Monty Pythona, absolwenci ekonomii, pracujący jako księgowi, analitycy czy doradcy finansowi po kilku latach pracy marzą już o tym, by zostać poskramiaczem lwów?

Ekonomia, zarządzanie, rachunkowość to, jak się wydaję, kierunki, które studiuje się zazwyczaj nie po to, by tylko i wyłącznie rozwijać swoje zainteresowania, a raczej by zapewnić sobie dobry start w życiu zawodowym. - Większość moich znajomych ze studiów otwarcie mówiło, że studiują ekonomię, żeby mieć potem dobry zawód i intratną posadę - mówi Kasia, absolwentka ekonomii, studiująca podyplomowo rachunkowość.

Wachlarz możliwości na rynku pracy jest niezwykle szeroki: od księgowości, przez pracę w bankowości, handlu, aż po własną działalność, albo pracę w ogromnych korporacjach. Właściwie każda większa firma jest potencjalnym miejscem zatrudnienia dla absolwenta ekonomii. Daniel Banach, asystent w dziale Audytu firmy Ernst & Young, uważa,, że wysokie zarobki są tylko częścią korzyści. - Pracując w dużej międzynarodowej korporacji, możemy być pewni, że poprawimy nasze umiejętności językowe. Praca w korporacji uczy również wysokiej kultury pracy, zorganizowania, umiejętności zarządzania kilkoma projektami na raz, jasnego formułowania myśli i dbałości o szczegóły. Są to umiejętności, które są przydatne w każdej sytuacji, również poza pracą - tłumaczy.

Zaczynasz pierwszą pracę? - oto Twoje konto!



Jeszcze 15 lat temu, gdy rynek biznesowy nie był tak nasycony, a kapitalizm Polsce dopiero się rozwijał, absolwenci ekonomicznych kierunków nie mogli być spokojni o dobrą posadę w prestiżowej firmie. Ostatnia dekada, w czasie której na rynku pojawiły się kolejne korporacje, banki i wielkie finansowe molochy, dając zatrudnienie ekspertom od finansów, sprawiła, że konkurencja na rynku pracy w tym sektorze jest ogromna.

Trudne studia ekonomiczne, na których podstawą jest matematyka, statystyka, prawo podatkowe i cywilne, uczą ścisłości myślenia, a także przygotowują do prowadzenia rachunkowości, księgowości, bilansów, analiz i sprawozdań. Ale ta niezbędna wiedza często nie wystarcza by zainteresować sobą pracodawcę. Znowu znaczenia nabierają praktyki i staże, na których trzeba zdobywać cenne doświadczenie.



Kasia pracowała już w kilku firmach, prowadząc rachunkowość. - Studia same w sobie nie były może jakoś bardzo interesujące. Chwilami można było się wynudzić. Ale dużą satysfakcje dają efekty w pracy, kiedy można zdobytą wiedzę wykorzystać. Miałam znajomych, którzy zaczęli pracę w poważnych firmach już na studiach i widać było, że właśnie po to są na ekonomii - wspomina Kasia. - Ja też lubię swoją pracę. Zawsze byłam lepsza z przedmiotów ścisłych. Być może przez to, że miałam po prostu lepszych nauczycieli od matematyki niż polskiego. W każdym razie planowanie wydatków, robienie analiz, liczenie i ogólnie kombinowanie sprawia mi frajdę - przyznaje.

Jak mówi Daniel Banach, osoby z takim wykształceniem są coraz częściej poszukiwane na rynku pracy, również w branżach, których stereotypowo nie łączy się z kierunkami ścisłymi. - Myślę, że dzieje się tak ze względu na unikalne umiejętności, które zwykle cechują takich studentów, np. zdolność analitycznego myślenia czy ilościowe podejście do problemów. Moim zdaniem te umiejętności będą nadal poszukiwane - przewiduje.

Co ważne, praca w branży finansowej wymaga ciągłego uczenia się. Cały czas zmieniają się przepisy i prawo, powstają nowe techniki i udoskonalenia, które trzeba poznać, by wciąż równie skutecznie wypełniać swoje obowiązki.

Czy praca po ekonomii musi być nudna? Nie wszyscy tak sądzą. - Mamy do czynienia z realnymi problemami biznesowymi i uczestniczymy w tworzeniu rozwiązań, które z dużą dozą prawdopodobieństwa będą zastosowane w praktyce - przekonuje Daniel. - Naprawdę widać przełożenie między naszą codzienną pracą a sposobem funkcjonowania danego biznesu. Można być zaskoczonym ilością nowych umiejętności i wiedzy, którą zdobywa się już od pierwszych dni w tego typu pracy. Co więcej jest to wiedza praktyczna, mająca realne zastosowanie, co może być miłą odmianą po latach studiów - dodaje.



  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Re: Nudne studia, nudna praca? dystansownik 18.03.10, 13:47

    Bez przesady. Zależy od łazienki, metrażu i skomplikowania, ale ostatnio znajomyfliziarz zawołał 2k za 2 tygodnie za samą robociznę. Za to hydraulik zpomagierem skosili ponad półtora tysiaka»