Kilkugodzinne stanie w korkach lub marznięcie na przystankach autobusowych sprawia, że myślimy tylko o tym, aby jak najszybciej wrócić do mieszkania lub akademika, wziąć ciepły prysznic i napić się gorącej herbaty. Ciężko wyjść na spotkanie ze znajomymi, a co dopiero na wykład, spotkanie z pracodawcą, szkolenie lub warsztat. Śnieg i niskie temperatury nie były zapewne powodem, dla którego wymyślono webinar, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by rozpowszechnił się właśnie teraz. Jakakolwiek byłaby geneza tego sposobu prowadzenia spotkań, jestem tym większą jego entuzjastką, im niżej spada temperatura.
Prosta technologia, liczne korzyści
Webinar to nic innego jak spotkanie w internecie. Nazwa pochodzi od słów "web" - sieć i "seminar" - kurs, szkolenie. Założeniem tego rodzaju konferencji jest zmniejszenie nakładu czasu i kosztów podczas komunikowania się ludzi z odległych od siebie lokalizacji. Najczęściej wykorzystuje się je w kontaktach biznesowych, w celach sprzedażowych czy brandingowych. Niedawno po tę technologię sięgnęli również pracodawcy chcący dotrzeć do swoich potencjalnych pracowników - studentów.
Technologia wykorzystywana podczas webinaru jest bardzo prosta w obsłudze - zarówno od strony użytkownika, jak i organizatora. Za dowód niech posłuży fakt, że jedno kliknięcie wystarczy, aby zmienić role i słuchaczowi nadać uprawnienia administratora. Aby dołączyć do spotkania, wystarczy kliknąć w odpowiedni link. W przypadku webinaru, w którym brałam udział, należało otworzyć link:
www.kariera.com.pl/brandstorm oraz wpisać swoje imię lub nick w formularz, pojawiający się na następnej stronie. Nie trzeba było mieć żadnego specjalnego oprogramowania (w wypadku niektórych systemów odpowiednia wtyczka instaluje się wraz z kliknięciem w link) ani podawać danych osobowych.
Przykład: Brandstorm 2011
29 listopada 2010 r. odbył się pierwszy z dwóch webinarów poświęcony grze biznesowej "L`Oréal Brandstorm 2011". Pozwolił na dotarcie w jednym momencie do studentów z całej Polski. Godzinne spotkanie prowadziły dwie osoby: moderator, zajmujący się sprawami technicznymi oraz menadżer ds. rekrutacji w L`Oréal. Uczestnicy oglądali na ekranach swoich komputerów prezentację oraz film i słuchali głosu prelegentki. Za pomocą emotikonów mogli komentować to, co przypadło im do gustu. Organizatorzy wzmagali ich stopień zaangażowania poprzez krótkie sondy.
Podczas webinaru możliwe jest wykorzystanie kamery internetowej, aby jeszcze bardziej zbliżyć się do tradycyjnej formy spotkań. Nadal pozostaje jednak kwestią sporną, czy gestykulujący człowiek w małym oknie obok dużej prezentacji nie jest elementem rozpraszającym, czy nawet przeszkadzającym. Z tego względu zrezygnowano z transmisji wideo.
Brandstorm L`Oréal 2011 to konkurs dla studentów IV i V roku, którzy chcą spróbować swoich sił w marketingu i sprawdzić, jak bardzo są kreatywni. Projekt został stworzony z myślą o odważnych, młodych ludziach, którzy nie boją się wyzwań i chętnie zmierzą się z innymi studentami w Polsce i na świecie. Webinar, tak często wykorzystywany w marketingu bezpośrednim, zdaje się być idealnym sposobem na przyciągnięcie właśnie takich osób do gry. Jak wziąć w niej udział? Wystarczy zarejestrować 3-osobowy zespół na stronie
www.brandstorm.loreal.com i opracować case study. Trzy najlepsze zespoły wezmą udział w polskim finale, a najlepszy pojedzie na międzynarodowy finał w Paryżu. Ostateczny termin zgłoszeń to 31.12.2010.
Kolejny webinar L`Oréal Brandstorm 2011 odbędzie się 13 grudnia 2010 r. o godz. 18:00. Zapraszamy:
www.kariera.com.pl/brandstorm