Studia MBA: dla doświadczonych z wizją

Katarzyna Pawłowska-Salińska
2009-09-03, ostatnia aktualizacja 2009-09-03 14:49

Panuje opinia, że studia Master of Business Administration są najbardziej prestiżowe spośród studiów menedżerskich. Nie tylko pomagają w rozwoju zawodowym, ale i znacząco podnoszą zarobki. Tymczasem eksperci przestrzegają - studia MBA nie są dla wszystkich.

ZOBACZ TAKŻE
Rynek studiów MBA jest w Polsce bardzo młody - ma dopiero ok. 20 lat. Dlatego nie do końca się jeszcze z nimi oswoiliśmy. I nie zawsze potrafimy ocenić czy na pewno są nam potrzebne. Niedawno w Wyższej Szkole Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie odbyła się debata "MBA - inwestycja w rozwój czy studia dla snobów?". Eksperci zastanawiali się, czy te studia naprawdę wnoszą aż tak wiele do kariery pracowników. I zgodnie przyznali, że nie - choć studiować może każdy, kto ma pieniądze, to na pewno nie są to studia dla wszystkich. Przede wszystkim są skierowane do menedżerów, i to raczej do tych, którzy ukończyli studia niezwiązane z zarządzaniem. Takich jak inżynierowie, farmaceuci, humaniści, lekarze itp., którzy pracują jako menedżerowie albo wykonują zawody związane z zarządzaniem i chcą poszerzyć swoją wiedzę na ten temat.

Dla przyszłego studenta MBA bardzo ważne jest doświadczenie zawodowe. Inga Tymińska, doradca szkoleniowy z firmy EduBroker, stwierdziła w czasie debaty, że polskie MBA to głównie oferta dla osób będących praktykami i mogących na tych studiach doskonalić swoje umiejętności menedżerskie i przywódcze. Tak uważa również Marta Donhefner-Wojtkiewicz, dyrektor ds. rozwoju biznesu z agencji doradztwa personalnego Advisory Group TEST Human Resources. - Osoby, które poszły na studia MBA bez doświadczenia, oceniają tę decyzję jako nie do końca trafną, wiedząc o tym, jak wiele mogłyby z tych studiów wynieść, gdyby poszły uczyć się, mając już jakiś bagaż doświadczeń - mówiła. - Są to studia dla praktyków, z których można odpowiednio skorzystać wówczas, gdy ma się możliwość odniesienia pewnych konstruktów do tego, co się dzieje w praktyce. To podejście do MBA jest najbardziej efektywne.

MBA to lek a nie profilaktyka

We własnym biznesie MBA też nie zawsze pomoże. - A już na pewno nie na początku - twierdzi Dariusz Żuk, prezes Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Jednak wraz z rozwojem firmy mogą pojawić się sytuacje, które będą wymagać bardziej specjalistycznej wiedzy. - MBA jest enklawą dobrego nauczania i dobrej edukacji, ale te studia muszą być podane w odpowiednim momencie - mówi. - Tak jak lek, który nie pomoże profilaktycznie przed wystąpieniem choroby, tak też MBA powinny pomagać w rozwiązaniu problemów, które pojawiają się dopiero na pewnym etapie rozwoju firmy.

Trzeba mieć wizję

Jak twierdzi dr Laura Mays z Tiffin University (Ohio), pracownicy, którzy zostali zwolnieni lub stanęli w obliczu ograniczenia wymiaru czasu pracy, często dochodzą do wniosku, że warto byłoby mieć konkurencyjną przewagę nad innymi. Ich zdaniem zapewnić może to dyplom MBA. Podobne zjawisko występuje na polskim rynku pracy. Podobnie myślą też niektórzy pracodawcy. - Sytuacja gospodarcza, z jaką mierzą się przedsiębiorcy, zmusza do myślenia, że jeśli mamy doświadczonych menedżerów, to teraz właśnie możemy wysłać ich jeszcze na specjalistyczne studia, aby poziom ich wiedzy i umiejętności mógł w pewnym momencie wspomóc organizację - wyjaśnia Inga Tymińska z Edubroker.

Czy warto jednak w czasach kryzysu decydować się na studia MBA? Na pewno nic na siłę. Warto najpierw rozważyć, czy te studia są na pewno dla nas. I pamiętać, że MBA nie może być celem samym w sobie - przestrzegają eksperci i sami absolwenci.

Daniel Stachowiak, absolwent rocznego programu MBA Said Business School w Oxfordzie w Wielkiej Brytanii, uważa, że najważniejsze to mieć jasną wizję tego, czego się po tych studiach oczekuje. - Nie warto rozpoczynać programu bez przynajmniej kilku pomysłów na to, co się będzie chciało po nich robić.

Potwierdza to Krzysztof Michalak, student MBA. Od 17 lat pracuje dla różnych branż - zakłada firmy i restrukturyzuje istniejące spółki dla inwestorów. Ponad rok temu rozpoczął kurs Executive MBA na University of Chicago Booth School of Business. Czego spodziewa się po tych studiach?

- MBA ma korzystny wpływ na rozwój naszej kariery, jeżeli stanowi część konkretnego przemyślanego planu, którego częścią jest wizja własnego życia zawodowego i osobistego - twierdzi. - Jeżeli ktoś nie ma takiej wizji, to program MBA może się okazać początkiem końca jego kariery i życia prywatnego. Decyzja o tych studiach musi wynikać z dogłębnej analizy własnych planów zawodowych i stwierdzenia, że bez tego albo nam się nie uda, albo będzie znacznie ciężej. Program MBA (nieważne, na jakiej uczelni) może być ważnym elementem ścieżki zawodowej, jednak sam w sobie nie jest gwarantem sukcesu, dobrobytu i bogactwa. MBA nie jest celem samym w sobie.

Co planuje po studiach? - Zakończenie studiów w marcu 2010 r. zapewne podniesie moje kwalifikacje, ale co ważniejsze, scali moje wieloletnie doświadczenie ze znakomitą wiedzą biznesową i kontaktami z wysokiej klasy międzynarodowymi menedżerami - mówi. - I nie ukrywam, że wiążę to z wysokim prawdopodobieństwem otrzymania ciekawych ofert na ambitne projekty: wyzwania w Polsce i za granicą. A za tym na pewno pójdzie znaczny wzrost wynagrodzenia.

Przy pisaniu tekstu korzystałam z materiałów z debaty "MBA - inwestycja w rozwój, czy studia dla snobów?"

Co to jest MBA?

Ang. Master of Business Administration - to podyplomowe studia dla menedżerów na całym świecie uznawane za najlepszą formę kształcenia kadry kierowniczej. Pierwsze takie programy uruchomiono już prawie sto lat temu w USA. W ostatnim pięćdziesięcioleciu skorzystało z nich ponad milion osób.

Ile to kosztuje?

W Polsce średni koszt studiów MBA to niecałe 30 tys. zł. Najtańsze, dwusemestralne studia MBA kosztują 10 tys. zł. Najdroższe, na renomowanej uczelni, to wydatek rzędu 80 tys. zł. Na świecie jest jeszcze drożej - koszty studiów MBA to nawet sto kilkadziesiąt tysięcy dolarów amerykańskich, a w Europie - ok. 100 tys. euro.

Co wybrać?

W zeszłym roku polskie uczelnie oferowały chętnym ponad 50 różnych programów MBA lub typu MBA. Te pierwsze są prowadzone w ścisłej współpracy z uniwersytetem z zagranicy i zwykle oferują oryginalny dyplom tej uczelni. Polski organizator studiów musi spełniać wymogi uczelni zagranicznej odnośnie liczby godzin, języka wykładowego, liczby zagranicznych wykładowców, wstępnych wymagań dla kandydatów itd. Programy typu MBA najczęściej nie oferują dyplomu zagranicznej uczelni, nie muszą więc spełniać wymogów zagranicznego partnera.

Rekrutacja

Uczelnie dbają o swoją renomę i przepuszczają kandydatów przez gęste sito egzaminacyjne. Zdarzają się testy matematyczne i sprawdzające zdolność analitycznego myślenia, testy językowe (albo wymagane jest posiadanie certyfikatu GMAT czy TOEFL), rozmowa kwalifikacyjna, testy sprawdzające predyspozycje osobowościowe do pracy menedżera itp.

Programy specjalistyczne

Większość uczelni oferuje tylko ogólny, menedżerski MBA. Jednak są też programy ukierunkowane na rolnictwo, na medycynę albo przeznaczone specjalnie dla inżynierów.

Wymagania

Wiele uczelni, szczególnie prowadzących bardziej renomowane programy MBA, adresuje je do osób z wykształceniem magisterskim i minimum rocznym doświadczeniem zawodowym.

Ile lat trwają studia MBA?

Od półtora roku do dwóch lat.

Jak MBA wpływa na zarobki?

Trudno jednoznacznie powiedzieć, jak w Polsce studia MBA wpływają na wynagrodzenie pracowników. Nie ma jednoznacznych danych mówiących, o ile wzrosło wynagrodzenie absolwenta studiów MBA po ukończeniu studiów. Wiadomo, że studia MBA często kończą się awansem, zmianą pracy lub przejściem na inne stanowisko, a to zwykle kończy się wzrostem wynagrodzenia.

Program MBA może być ważnym elementem ścieżki zawodowej, jednak sam w sobie nie jest gwarantem sukcesu, dobrobytu i bogactwa. MBA nie jest celem samym w sobie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy