Grasz o staż. Start!

Dariusz Brzostek
2009-10-05, ostatnia aktualizacja 2009-10-05 12:09

Szukasz dobrego pracownika? Weź udział w konkursie "Grasz o staż". Studenci z całego kraju czekają na podbój renomowanych firm. Wystarczy ufundować im płatne praktyki i staże

- Zaczynamy piętnastą, jubileuszową edycję konkursu "Grasz o staż". Do końca grudnia przyjmujemy zgłoszenia od fundatorów - mówi Anna Budzich z PricewaterhouseCoopers.

Organizator konkursu liczy na to, że w tym roku firmy, fundacje i instytucje pozarządowe ufundują 200-250 staży. Zainteresowanie jest ogromne. Mimo kryzysu gospodarczego i finansowego nie brakuje firm zainteresowanych zwiększeniem zatrudnienia. A dzieje się tak z wielu powodów. Jednym z nich jest to, że firmy kierują się chęcią pozyskania nowych pracowników, którzy wkraczają na rynek pracy z głową pełną pomysłów. Swój udział w konkursie potwierdziły już Dom Mediowy Starcom, Grupa Allegro, Ministerstwo Skarbu Państwa, Urząd Dozoru Technicznego, Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży i Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz kilka prestiżowych banków.

Jako pierwszy udział w piętnastej edycji konkursu potwierdził bank SEB. - "Grasz o staż" jest jedną z najciekawszych form promowania marki i budowania wizerunku firmy jako pracodawcy. Nasza oferta usług finansowych jest skierowana głównie do klienta korporacyjnego, dlatego też o ile jesteśmy rozpoznawalni w branży finansowej, o tyle klient indywidualny, w tym przypadku student, prawdopodobnie nigdy o nas nie słyszał - mówi Magdalena Pająk, HR menedżer SEB. - Udział w konkursie daje możliwość dotarcia do potencjalnych pracowników, poinformowania ich o istnieniu naszej spółki oraz zachęcenie w niedalekiej przyszłości do współpracy z nami. Praktyki dla studentów, kształcenie młodych ludzi, dzielenie się wiedzą są charakterystycznymi cechami kultury pracy w SEB - dodaje.

Zdaniem Pająk sam konkurs jest solidną formą rekrutacji. A jak w SEB oceniają laureatów z perspektywy pracodawcy? - Osoby biorące udział w konkursie są przede wszystkim ambitne, dobrze wykształcone i otwarte na nowe wyzwania. Właśnie z takimi osobami chcemy współpracować - zapewnia Pająk.

Założenia akcji "Grasz o staż" w pełni popiera również Program 3 Polskiego Radia, który od samego początku jest patronem medialnym konkursu. - Chętnie bierzemy pod nasze "trójkowe" skrzydła młodych, ambitnych, pracowitych, inteligentnych i często dowcipnych ludzi młodego wieku, którzy mają szerokie horyzonty i zaskakująco dużą wiedzę o świecie - mówi Anna Burzyńska, sekretarz radiowej "Trójki". - Udział w tym konkursie jest dla nas przede wszystkim okazją do pozyskania cennego współpracownika oraz dowodem na to, że jesteśmy otwarci na młodzież - zapewnia. Jej zdaniem zatrudnienie stażystów z konkursu "Grasz o staż" niesie ze sobą same korzyści dla firmy. - Kontakt z młodzieżą, poznanie ich oceny tego, co robimy na antenie, oraz bezpośredni, codzienny kontakt z reprezentantami grupy potencjalnych odbiorców - wylicza kolejne zalety. - Kilkoro stażystów jest naszymi współpracownikami. Wpisali się w atmosferę redakcji przy ulicy Myśliwieckiej. Dziś z powodzeniem doskonalą swój warsztat dziennikarski na antenie.

Więcej informacji na stronie www.grasz.pl

Rozmowa z Agnieszką Dzieńską, laureatką XII edycji "Grasz o staż"

Co dało ci zwycięstwo w konkursie?

- Dzięki wygranej miałam możliwość odbycia praktyki w jednym z departamentów największego operatora telefonii stacjonarnej Telekomunikacji Polskiej. Mogłam przekonać się, jak wygląda tam praca, poznać jej zalety oraz wady. Praktyka umożliwiła mi zdobycie nowych doświadczeń, pozwoliła wykorzystać wiedzę zdobytą na studiach, a także poznać specyfikę sektora telekomunikacyjnego.

Dlaczego warto wziąć udział w "Grasz o staż"?

- To konkurs inny niż wszystkie. Uczestnicy mają możliwość wykorzystania wiedzy zdobytej na uczelni oraz w codziennym życiu do rozwiązania konkursowych zadań. To najlepszy sposób na sprawdzenie, czy z daną dziedziną chcielibyśmy wiązać nasze przyszłe życie zawodowe. Naprawdę niewiele trzeba, żeby znaleźć się w gronie laureatów, liczy się pomysł rozwiązania zadania, nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi.

Jak z perspektywy czasu oceniasz swoją decyzję o udziale w konkursie?

- Uważam, że "Grasz o staż" jest wyjątkowym projektem. Gdyby nie ten konkurs, pewnie nie spotkałabym kilku wyjątkowych osób, z którym do dziś utrzymuję kontakt, mimo że nasze miasta oddalone są o kilkaset kilometrów. Ponadto laureaci mogą wziąć udział w bezpłatnym szkoleniu, podczas którego mają możliwość doskonalenia umiejętności. Oprócz płatnych praktyk i nagród dodatkowych warto wspomnieć o programie "Alumni" "Grasz o staż", który pozwala na wymianę doświadczeń oraz wzajemną pomoc. Grasz o staż to więcej niż konkurs. To niesamowite wyzwanie!

Rozmowa z Arkadiuszem Kozłowskim, laureatem XI edycji "Grasz o staż"

Co dało ci zwycięstwo w konkursie?

- Nabrałem pewności siebie, wiary w możliwości. Przed przystąpieniem do konkursu sądziłem podobnie jak większość moich znajomych, że jest to sposób na praktykę wyłącznie dla wąskiego grona wybitnie zdolnych studentów i żeby ją zdobyć trzeba się bardzo dużo napracować. Rzeczywistość okazała się bardziej łaskawa. Zdobyłem cenne doświadczenie podczas rekrutacji, które procentowało przy aplikacjach na kolejne stanowiska. Samo zwycięstwo zaś przyniosło mi dużo satysfakcji, trochę jak zwycięstwo w zawodach sportowych.

Jak wspominasz praktyki?

- Moja praktyka miała swoje dobre i złe strony. Cenna była z tego względu, że dawała doświadczenie w pracy w dużej firmie. Bez względu na to, co się wykonuje, staż dla osoby z zerowym doświadczeniem zawodowym jest doskonałym wejściem w rolę pracownika, gdyż otrzymuje się wynagrodzenie oraz konkretne zadanie do wykonania. Poza tym właśnie dzięki temu konkretnemu zadaniu miałem motywację do podniesienia swoich kwalifikacji. W moim przypadku była to dość zaawansowana obsługa Excela.

Dlaczego warto jest zagrać w konkursie "Grasz o staż"?

- Przez konkurs można nauczyć się czegoś nowego. Przy rozwiązywaniu zadania ma się motywację do poszerzenia wiedzy z dziedziny, którą się studiuje. Gdy już się powiedzie i zdobędziemy staż, to świetna okazja do spojrzenia na swoją działkę od strony praktycznej. Ułatwia to na pewno start w życie zawodowe, ale nie tylko, gdyż odbycie takiej praktyki po trzecim, czwartym roku studiów pozwala z innej perspektywy spojrzeć na studiowanie. Na własnej skórze można się przekonać - przynajmniej częściowo - co się naprawdę przydaje i czego warto się douczyć, a co wystarczy opanować tylko z grubsza. Opierając się na doświadczeniach ze stażu, można napisać lepszą pracę magisterską i przez to pogłębić wiedzę na dany temat, co z pewnością ułatwi zdobycie pracy w danej branży. Poza tym staż umożliwia nawiązanie pierwszych kontaktów biznesowych, pokazanie się z dobrej strony u potencjalnego przyszłego pracodawcy.

Jak z perspektywy czasu oceniasz swoją decyzję o udziale w konkursie?

- Na pewno było warto. Dwa razy wygrywałem konkurs. Za pierwszym razem zdobywając praktykę, a za drugim - roczne studia w szkole podyplomowej. Poza tym brałem udział w darmowym szkoleniu z rozwoju osobistego w siedzibie PwC, miałem profesjonalną sesję zdjęciową, z której mam fantastyczne zdjęcia, no i oczywiście niezapomnianym przeżyciem była gala finałowa w hotelu Marriott. "Grasz o staż" daje możliwości poszerzenia wiedzy i nabycia doświadczenia, a przy okazji, dzięki różnym elementom dodatkowym i całej otoczce elitarności, oferuje przeżycie pewnej przygody z karierą, w której więcej jest zabawy niż stresu.

Praca dla studentów

Źródło: Gazeta Wyborcza

Zobacz więcej na temat:

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos