Rano kolegium redakcyjne, później konferencja prasowa, w południe wywiad z ministrem, następnie komisja śledcza w Sejmie. Ale to nie koniec. Wracając z Sejmu, mamy jeszcze spotkanie z byłym dyrektorem, którego zwolniono w kryzysie i czuje się przez to poszkodowany.
Później trzeba jeszcze szybko przebić się przez zakorkowaną stolicę, by na czas dotrzeć do redakcji i napisać o tym trzy, cztery teksty. Tak każdego dnia wygląda praca dziennikarzy w Agorze. Nasza firma w tym roku przyjmie co najmniej trzech studentów na płatny staż w ramach konkursu "Grasz o staż".
Praktykanci będą uczestniczyć - oczywiście pod okiem doświadczonych dziennikarzy - w ważnych dla kraju wydarzeniach politycznych i społecznych. Być może na konferencjach prasowych będą zadawali pytania politykom, prezesom i dyrektorom, którzy mają wpływ na funkcjonowanie naszego kraju, a o wszystkim będą informować czytelników na łamach "Gazety". Oczywiście w interesujący sposób. Nie zabraknie pewnie też wywiadów ze znanymi osobistościami czy nagłych wyjazdów w teren i relacjonowania spraw, które nagle zmieniają bieg wydarzeń w naszym kraju.
Kogo szukamy? Pierwszy z kandydatów odbędzie staż w dziale krajowym "Gazety Wyborczej", w którym oprócz artykułów bieżących przygotowywana jest "Gazeta Praca".
- Szukamy osoby kontaktowej, orientującej się w polityce i sprawach społecznych, ale też umiejącej przekonać do swojego pomysłu - mówi Łukasz Lipiński,
kierownik działu krajowego "GW".
Kolejny stażysta będzie mógł się wykazać w dziale zagranicznym. - Najlepszy kandydat powinien być ciekawy świata, ambitny i koniecznie znający co najmniej dwa języki - to wymagania Bartosza Węglarczyka, szefa działu zagranicznego.
Jak co roku laureaci konkursu "Grasz o staż" będą zdobywać doświadczenie także w dziale promocji "Gazety Wyborczej". - Szukamy studentów z otwartą głową i pomysłami, myślących niestandardowo. Takich, którzy w coś wierzą i o coś walczą. Niepokornych - mówi Beata Jaworowska, zastępca kierownika działu promocji "GW".
Jest więc o co walczyć. Teksty najlepszych polskich studentów każdego dnia będzie czytało kilkaset tysięcy osób zarówno w wydaniu papierowym, jak i w internecie.
Do konkursu przystępują kolejne firmy. - Mamy już kilkadziesiąt firm gotowych na niekonwencjonalne pomysły żaków - mówi Anna Budzich z PricewaterhouseCoopers, organizatora konkursu. - Firmy i instytucje przygotowały od jednego do kilku stażów dla młodych, zdolnych osób - dodaje.
Firmy chętne do ufundowania stażu mogą się zgłaszać do końca roku. Szczegóły na www.graszostaz.pl.
