Uczelnie szkolą przyszłych śledczych

Tomasz Wysocki
2011-01-31, ostatnia aktualizacja 2011-01-31 11:36

Policja szuka kandydatów do służby na uczelniach. Studenci najpierw przejdą przeszkolenie teoretyczne, potem będą mieli większe szanse na przyjęcie do policji.

Sprawdź - Czy jesteś wystarczająco bystry na policjanta?



Studenci kierunków prawo, administracja, bezpieczeństwo narodowe i bezpieczeństwo wewnętrzne będą mieli 259 godzin zajęć, których plan opracowali specjaliści z Komendy Głównej Policji. - Ćwiczenia i wykłady obejmą między innymi podstawy prawa karnego, psychologii, w tym psychologii kryzysowej - zapowiada prof. Piotr Mickiewicz, dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Spraw Międzynarodowych Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

W planie zajęć będą także podstawy ruchu drogowego, zasady przesłuchania świadka oraz zasady udzielania pierwszej pomocy. Szkolenia praktyczne: techniki samoobrony, strzelanie, techniki kryminalistyczne, organizuje już policja. Tak samo jak ostateczną weryfikację kandydatów, czyli testy psychologiczne i osobowościowe.

Program szkoleń teoretycznych będzie na razie realizowany w 11 uczelniach w całej Polsce, z którymi Komenda Główna Policji podpisała porozumienie w tej sprawie. Na liście szkół wyższych znalazły się m.in.: Dolnośląska Szkoła Wyższa we Wrocławiu, słupska Akademia Pomorska, Akademia Humanistyczna w Pułtusku, Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa w Warszawie.

Absolwent po trzech latach studiów opuści uczelnię z dyplomem licencjata i zaliczonym szkoleniem teoretycznym. Potem będzie miał rok na podjęcie decyzji o wstąpieniu do policji.

Prof. Mickiewicz: - Dzięki takiemu podziałowi zadań między uczelnię a policję zyskują obie strony. My wzbogacamy swoją ofertę dydaktyczną, studenci zyskują dodatkowy atut w staraniach o pracę w służbach mundurowych. Policja zaś ma więcej kandydatów po studiach i po wstępnym przeszkoleniu.

Tylko we wrocławskiej DSW na kierunku bezpieczeństwo narodowe na jednym roku studiuje około stu osób. - Około 20-30 proc. z nich wybiera ten kierunek z myślą o pracy w służbach mundurowych. Nie tylko w policji, ale także w straży pożarnej, w wojsku, albo sztabach zarządzania kryzysowego - dodaje Mickiewicz.



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 37 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów