Rano Shakespeare w oryginale i zaduma nad sensem istnienia, po południu - business English i analiza case'ów przekazywanych uczelni przez firmy. Dzięki szkoleniom finansowanym z budżetu miasta władze Uniwersytetu Wrocławskiego chcą przygotowywać przyszłych absolwentów do skutecznego szukania pracy.
Pomysł wyszedł ze strony największych pracodawców: Google, BZ WBK, McKinsey, Hewlett-Packard, Credit Suisse, Nokia Siemens Networks, Siemens i Capgemini. Interdyscyplinarny program (taki sam dla studentów wszystkich wydziałów) ma kształtować tzw. kompetencje miękkie. Będą też zajęcia ze sztuki prezentacji oraz - bardziej specjalistyczne - kształtujące umiejętności analityczne i numeryczne, czyli np. wykorzystywanie programu Excel do obliczeń finansowych i przetwarzania danych.
Zdaniem wrocławskich pracodawców to właśnie "miękkich" kompetencji najbardziej brakuje kandydatom do pracy w ich firmach. Osoby odpowiedzialne za rekrutację wskazują też na braki w znajomości ekonomii czy wiedzy o zarządzaniu projektami.
Pilotażowy program zakłada po 35 godz. szkoleń w każdej z dziedzin. Na razie zakwalifikowało się do niego 40 studentów.