Rozstanie z klasą

Bartosz Sendrowicz
2011-10-24, ostatnia aktualizacja 2011-10-21 14:37
Rozmowa kwalifikacyjna
Rozmowa kwalifikacyjna

Gdy odchodzimy z pracy, pokusa "nawtykania" szefowi jest ogromna. To jednak krótkowzroczna strategia, mogąca zaszkodzić naszej przyszłej karierze.

Według badania "Monitor Rynku Pracy"*, tylko między lutym, a majem 2011, co piąty Polak zmienił pracę. Najczęstszymi powodami były restrukturyzacja w firmie i lepsza oferta złożona przez innego pracodawcę - łącznie wskazało je dwie trzecie spośród wszystkich respondentów badania. Tak duży ruch na rynku pracy nie jest niczym wyjątkowym, bo jak wynika z danych Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych, statystyczny Polak, w ciągu całego życia, zmienia pracę siedem razy.

Czasy, w których całą karierę spędzało się w jednej firmie definitywnie minęły, a odejście do nowego pracodawcy w wielu przypadkach jest rozsądnym krokiem służącym rozwojowi zawodowemu. Specjaliści zaznaczają jednak, że kluczowe w tym względzie jest staranne planowanie. - Zostawianie pracy bez planu "B" jest nieroztropne - mówi Angelika Śniegocka coach kariery, autorka strony RozmowaRekrutacyjna.pl. - Podobnie jak opuszczanie jej w złej atmosferze. W dobie rosnącego w siłę networkingu, czyli budowania sieci zawodowych kontaktów, po prostu nie opłaca się palić za sobą mostów - dodaje.

Nie wypaść z gry

Gdy Zdzisław odchodził z pracy w agencji PR-owskiej postanowił zagrać w otwarte karty. - Powiedziałem szefowi, że się nie rozwijam, a zadania wykonuję niemal mechanicznie, bo nie widzę w nich żadnego wyzwania - opowiada. Na "wewnętrznym wypowiedzeniu" był kilka miesięcy. - Praca nie sprawiała mi przyjemności, chodziłem tam z przymusu, stało się jasne, że musze coś zmienić - opowiada. Zdzisław popełnił jednak kardynalny błąd - odszedł z pracy nie mając innej. Ostrzeżenia ekspertów o tym, że pracy nie uda się znaleźć w kilka dni traktował z dystansem. - W efekcie, z planowanych 3 tygodni przerwy, zrobiły się niemal 3 miesiące - opowiada. -. Przejście z jednej pracy do drugiej powinno być płynne. To ważne nie tylko ze względów finansowych - komentuje Beata Rzepka, doradca w zakresie budowania kariery. Nawet kilkumiesięczna przerwa w zatrudnieniu wygląda w CV niekorzystnie.

Zdzisława w ciągu 3 miesięcy poszukiwań wspierali koledzy z poprzedniej pracy. - Konsultowałem z nimi dokumenty aplikacyjne, pomagali mi szukać ofert, radzili co mówić na rozmowach kwalifikacyjnych. Mieli znacznie więcej doświadczenia niż ja, więc dużo się nauczyłem. Pomoc oferował nawet sam szef - opowiada. Na pytanie, czy warto rozstać się z byłym pracodawca w zgodzie odpowiada krótko: "oczywiście".

Przede wszystkim, jeżeli pozostajemy w tej samej branży, nie wiadomo, czy w przyszłości nie przyjdzie nam współpracować z ludźmi z firmy, którą właśnie opuszczamy. - Wiele razy korzystałem z pomocy osób, z którymi miałem okazję wcześniej pracować - opowiada Zdzisław. Ostatecznie na tym właśnie polega networking, często błędnie interpretowany jako "kolesiostwo". Zdarzają się oczywiście przypadki, w których pracownik zostaje polecony innemu pracodawcy, u którego znajduje zatrudnienie, ale nie oznacza to bynajmniej pracy "po znajomości". Z tą mamy do czynienia, gdy dobrze znamy osobę, która nas zatrudnia, a pracę dostajemy dzięki łączącym nas relacjom, a nie naszym kompetencjom.

Zbawienne referencje

Warto też pamiętać, że szef wcale nie ma obowiązku wystawiać nam referencji, a to dokument, który zdobywa coraz większe uznanie wśród pracodawców. Możliwość polecania osób na portalach społecznościowych jak LinkedIn, czy GoldenLine, a także coraz częstsze pojawianie się referencji, jako pozycji zamykającej CV spowodowały, że z byłym pracodawcą, czy współpracownikiem warto dobrze żyć. Zdaniem Pawła Zdziecha, konsultanta ds. rekrutacji, w przypadku, gdy dwie osoby mają porównywalne doświadczenie i kwalifikacje, większą szansę na zatrudnienie ma aplikant mogący pochwalić się dobrymi referencjami. Możliwość skontaktowania się z byłym szefem kandydata i potwierdzenia jego kwalifikacji na pewno czyni go bardziej wiarygodnym.

Jak nie spalić mostu

A co jeśli nie każdy ma tyle szczęścia co Zdzisław? Co z pracownikami, którzy o szefie i kolegach z biura mówią "potwory", a o pensji "głodowa"? Angelika Śniegocka przestrzega przed uzewnętrznianiem negatywnych emocji. - "Wygarnięcie" szefowi w ostatnim dniu pracy to najgorszy scenariusz rozstania. Jeśli jednak jesteśmy zdeterminowani mówić o tym, co nam przeszkadzało, zróbmy to rzeczowo, powstrzymując się od złośliwości - radzi. Beata Rzepka przypomina, że firmy coraz częściej stosują "exit interview", czyli rozmowę w trakcie której uzasadniamy swoją decyzję. - Przedstawienie powodów odejścia to także cenny materiał dla pracodawcy, bo w oparciu o niego może wprowadzić zmiany - opowiada. Zaznacza jednak: - Powinniśmy uszanować status byłego szefa, sztuczne skracanie dystansu nie sprzyja budowaniu wizerunku profesjonalisty. W dobrym tonie jest też pożegnalny poczęstunek dla zespołu, z którym mieliśmy okazję pracować. - To będzie sposób odwdzięczenia się za czas wspólnej pracy, niezależnie od wad i zalet poszczególnych członków tej grupy - uważa Rzepka.

Istotne jest również, aby wydajność naszej pracy nie spadła drastycznie w ostatnich tygodniach. - Do samego końca pracownik powinien wykonywać swoje obowiązki jak najlepiej, nawet jeśli ma jakieś ukryte żale wobec przełożonych. Ostatecznie, buduje to nasz wizerunek w oczach pracodawcy - podkreśla Angelika Śniegocka. Przesadna lojalność nie jest jednak wskazana w jednym przypadku - chodzi o informowanie pracodawcy, o uczestniczeniu w procesach rekrutacyjnych. - To tak jakby mąż powiedział żonie: jestem z tobą, ale rozglądam się za kimś lepszym. Po takim wyznaniu nic nie będzie takie jak dawniej - żartuje Angelika Śniegocka.

*"Monitor Rynku Pracy" jest kwartalnym badaniem ankietowym realizowanym przez Instytut Badawczy Randstad. Badanie realizowane jest obecnie w 29 krajach Europy, Azji, Australii i obu Ameryk. W Polsce próba w Polsce wynosi 405 respondentów.

  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów