Referencje: jak je przygotować i wykorzystać

bsn
14.03.2012 , aktualizacja: 19.10.2015 12:08
A A A
Statystycznie na jeden wakat dostępny dziś na rynku pracy przypada nawet 27 osób. Dlatego też tradycyjne podejście do aplikacji na wymarzone stanowisko pracy, polegające na wysłaniu CV i listu motywacyjnego, może nie wystarczyć. Warto zadbać także o referencje.
Jednym ze sposobów wzmacniających naszą kandydaturę są rekomendacje przekazywane przez byłych przełożonych lub współpracowników. Referencje mogą okazać się języczkiem u wagi w procesie ubiegania się o pracę. Warto jednak wiedzieć, jak się nimi posługiwać i czego unikać, aby nie zniechęcić pracodawców. Oto kilka rad przygotowanych przez ekspertów z serwisu careerbuilder.com.

1. Nie przedstawiaj referencji zbyt wcześnie

Pokaż referencje, gdy zostaniesz o nie poproszony. Nie ma sensu wychodzić przed szereg. Pamiętaj, że modelowo potencjalny pracodawca pyta o referencje, gdy kandydat jest w grupie kilku osób mających największe szanse na etat. Zasypywanie pracodawcy referencjami już na pierwszej rozmowie może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego.

2. Słowo przełożonych ważniejsze

Przygotuj referencje tylko od osób, które znają ciebie i twoją pracę, ale najlepiej będących wyżej w hierarchii firmy. Nie zawsze jest sens powoływać się na opinie osób będących na tym samym stanowisku. Ich rolą nie jest kontrolowanie naszej pracy, dlatego dla rekruterów takie referencje nie są zbyt wartościowe.

3. Zawsze pytaj, czy możesz powołać się na czyjąś opinię

Nie ma nic gorszego niż sytuacja, w której osoba, na której opinie się powołujemy, nie umie nic powiedzieć o naszej pracy. Dlatego zawsze ustalajmy z przełożonymi, czy wyrażą zgodę na to, aby udostępnić ich jako źródło referencji - czy po prostu mają o nas jako pracownikach coś do powiedzenia. Jednocześnie prośmy też o uczciwą ocenę naszej pracy. To pozwoli zidentyfikować, które obszary naszej pracy zwracają największą uwagę przełożonych.

4. Różnicuj źródła w zależności od stanowisk, na które aplikujesz

Przedstawianie tych samych referencji bez względu na stanowisko, o które się ubiegamy, jest szkodliwe. Zastanów się, czy referencje, które możesz uzyskać, pomogą ci w konkretnym procesie rekrutacji. Jeśli nie, szukaj innych "źródeł" referencji. To też kolejny powód, dla którego nie warto pokazywać referencji na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej. Poznajmy oczekiwania pracodawcy i uważnie zastanówmy się, do którego "źródła" go skierować.

5. Pokazuj tylko dobre referencje

Nie ma sensu "chwalić się" referencjami, które nie wspierają naszej kandydatury. Jeśli mamy kłopot z uzyskaniem tzw. dobrych referencji, to jasny sygnał, że czas na zmiany. Powinniśmy zmienić swój styl pracy, zaangażowanie w codzienne obowiązki i uzupełnić wiedzę. W przeciwnym razie nigdy nie będziemy mieli się czym chwalić.

6. Ukształtuj "źródła"

Warto nieco "ukształtować" przełożonych. Poprosić, aby kładli akcent na nieco inne umiejętności, którymi dysponujemy. Przedstawianie dwóch identycznie brzmiących referencji z różnych źródeł mija się z celem.

7. Zadbaj o wygodę osób dających referencje

Ustal z nimi, jaką formę kontaktu preferują (e-mail, telefon) i o jakiej porze dnia. Przekaż te informacje rekruterom.

8. Podziękuj za referencje

Czasami wystarczy zwykłe "dziękuję". Warto jednak zadzwonić i powiedzieć, jak potoczyły się losy rekrutacji i w którym kierunku rozwija się nasza kariera.

9. Angażuj się w dyskusje w internecie

Nie chodzi o to, by anonimowo zabierać głos na forach, lecz o przemyślane wypowiedzi pod własnym imieniem i nazwiskiem na profesjonalnych portalach. Stwórz profil na społecznościowych portalach zrzeszających profesjonalistów. Z jednej strony to kolejny kanał dotarcia do rekruterów, z drugiej jednak platforma wyrażania własnych poglądów, które kiedyś mogą być uznane za dobre referencje.



Zobacz także