Burza mózgów w ośmiu krokach

map
25.10.2012 , aktualizacja: 25.10.2012 17:41
A A A
Do niedawna burzę mózgów kojarzono głównie z zawodami artystycznymi i twórczymi. Dziś szukanie nietypowych rozwiązań, wzajemna inspiracja i dyskusja to stały element pracy w większości firm. Jak przeprowadzić efektywną burzę mózgów, żeby nie ciągnęła się godzinami i przyniosła najlepszy efekt?
Wystarczy przestrzegać kilku zasad.

Po pierwsze - definicja problemu

Zespół musi wiedzieć, po co właściwie się spotkał. Chociaż większość osób będzie znała zarys sytuacji, warto zacząć od krótkiego wprowadzenia, które jasno określi cel zebrania.

Po drugie - kreatywni i oceniający

W zespole muszą być osoby odpowiedzialne za szukanie rozwiązań oraz specjaliści, którzy ocenią ich pomysły. Bez ich obecności nie uda się znaleźć pomysłu, który jest dostosowany do możliwości technicznych, finansowych i organizacyjnych firmy.

Po trzecie - rozgrzewka

Szukanie kreatywnych, nietypowych rozwiązań, kiedy codzienna praca wymaga od nas skupienia i realizmu, może być trudne. Dlatego warto zacząć od ćwiczenia na wyobraźnię, które nie tylko rozluźni atmosferę, ale nakieruje zebranych na odpowiedni tor myślenia. Eksperci z portalu Rynekpracy.pl proponują poświęcić pięć minut na szukanie odpowiedzi np. na pytanie "Co by było, gdyby drzewa zaczęły produkować mleko?".

Po czwarte - spisywanie pomysłów

Niekiedy w pierwszym odruchu pomysł nie zyskuje uznania, choć po dłuższym zastanowieniu może okazać się genialny. Żeby nic nie przegapić, jedna z osób biorących udział w burzy powinna pełnić funkcję sekretarza i spisywać rozwiązania. Nawet te najdziwaczniejsze.

Po piąte - brak krytyki

Nie wszystkie pomysły, które padną w trakcie burzy będą mądre i dobre. Najważniejsze, żeby osoby biorące udział w spotkaniu czuły się swobodnie i nie bały wygłaszać nawet skrajnych opinii. Dlatego przed rozpoczęciem dyskusji warto zaznaczyć, że szukamy rozwiązań, a nie uwag do propozycji kolegów.

Po szóste - zakazane zwroty

"Nigdy dotąd tak nie postępowaliśmy...", "Myślałem, że wymyślisz coś nowego...", "Technicznie nie do zrealizowania...", "Nie wszystko da się od razu zrobić..." itd. Tego typu sformułowania blokują wyobraźnię. Jeżeli pomysł faktycznie nie spełnia kryteriów, to po zakończeniu dyskusji nie zostanie wzięty pod uwagę. Nie ma potrzeby informować o tym w trakcie spotkania.

Po siódme - ośmielenie kreatywnych

"Wy z pewnością możecie to zrobić lepiej, ale...", "Nie wiem, czy znajdą się na to pieniądze, ale...", "Pewnie nie stać nas na takie rozwiązanie...". Jeżeli pomysłodawca uważa, że jego pomysł jest skazany na porażkę, to grupa tym bardziej go nie podchwyci. Kiedy ktoś zaczyna wypowiedź w podobny sposób, najlepiej go ośmielić mówiąc np.: "Moim zdaniem to nie problem".

Po ósme - ocena pomysłów

Dzień po spotkaniu listę pomysłów należy rozesłać do jego uczestników tak, by mogli dopisać pomysły, które przyszły im do głowy po czasie. Ocena wszystkich pomysłów dokonywana jest przez specjalistów, którzy wybierają najlepszy.

Zobacz także