Jak Cię inwigilują w pracy?

Katarzyna Pawłowska
2006-11-20, ostatnia aktualizacja 2006-11-21 13:28

Chwalisz się znajomym, że masz w pracy luz. Szef nie wychyla nosa ze swego gabinetu, nikt nie sprawdza, o której przychodzisz i kiedy wychodzisz, właściwie możesz sobie robić co chcesz, bylebyś zdążył na czas ze swoją robotą. Uważaj - możesz się przykro rozczarować

SONDAŻ
Czy zdajesz sobie sprawę, że właśnie jesteś inwigilowany?

tak
nie

Masz służbową komórkę ale wcale nie musisz jej odbierać, kiedy nie chcesz, i nikt nie robi Ci z tego powodu awantur. Masz służbowy samochód wyposażony w GPS, więc nawet jeśli wieczorem wybierasz się do dyskoteki, bezbłędnie trafiasz właśnie tam, gdzie chciałeś, nawet w kompletnie obcym mieście. Znajomi zazdroszczą ci takiej świetnej pracy i wyluzowanego szefa. A Ty robisz swoje i czekasz na awans. Uważaj. Poniżej kilka metod jak pracodawca może Cię kontrolować:

Inwigilowany nr 1: Serfer



Dziesiąta rano. Inwigilowany nr 1 wypija trzecią kawę ale ciągle nie ma siły zająć się pilnym raportem. Szef zamknął się w swoim pokoju, więc wygodnie wyciąga się na krześle, włącza Gadu-Gadu i wchodzi na chat, na którym od razu spotyka swoją ulubioną "Napaloną Kotkę". Rozmowa się rozwija w gorącym kierunku, temperaturę podnoszą zdjęcia i filmiki. Jest przyjemnie a raport czeka.

Błąd! To, że szef nie widzi swojego pracownika bezpośrednio wcale nie znaczy, że nie wie, co on robi w danej chwili. Siedząc wygodnie w swoim gabinecie ma mnóstwo możliwości skontrolowania, czym właśnie teraz zajmuje się inwigilowany nr 1.

•  Narzędzie pierwsze: kamera . Szef ma prawo ją zainstalować w każdym miejscu ogólnodostępnym z wyjątkiem łazienek i przebieralni. Monitoring to najbardziej oczywisty sposób inwigilacji, choć bywa często lekceważony przez inwigilowanego. Niesłusznie - kilka miesięcy temu Wielką Brytanią wstrząsnęła wiadomość o szokującym zachowaniu urzędników Agencji Płatności Rolnych (RPA) z Newcastle. W czasie pracy oddawali się rozrywkom takim jak skakanie nago z szaf, czy uprawianie seksu w toalecie. Bardziej pomysłowi wymiotowali do filiżanek i zostawiali je w szafce. Wszyscy wpadli przez nagrania z kamer przemysłowych.

•  Narzędzie drugie: komputer. Od pewnego czasu w wielu firmach na każdym pracowniczym komputerze instaluje się program, który pozwala pracodawcy śledzić wszystko, co robi pracownik. Taki program kontroluje, z jakich programów korzysta użytkownik, jakie strony internetowe odwiedza, wyświetla na ekranie szefa wszelki tekst wpisywany przez użytkownika za pomocą klawiatury, a więc umożliwia także kontrolę poczty elektronicznej, komunikatorów i wszystkich haseł, nawet tych prywatnych, (np. do konta bankowego). Sprawdza też czas pracy wraz z dokładnym spisem przerw.

Inwigilowany nr 2: Zakręcona



Lubi urządzać sobie weekendowe wypady nad morze. Jeździ służbowym samochodem do Sopotu (ma duży limit kilometrów) i przez dwa dni bawi się do upadłego w najlepszych nocnych klubach. Niestety, w niedzielę wieczorem bywa tak skacowana, że nie ma siły, żeby jeszcze jechać 350 km i na drugi dzień iść do pracy. Więc dzwoni do szefa i chrypi do słuchawki, że źle się czuje i jutro musi zostać w domu. Po czym z ulgą zapada w sen.

•  Narzędzie trzecie: służbowa komórka. Pracodawca tymczasem wysyła do operatora smsa o treści "Gdzie" i z numerem telefonu Zakręconej. I już za chwilę wszystko wie. Bardziej dociekliwy szef wyśle do operatora MMS-a - wtedy otrzymuje dokładną mapką pokazującą położenie lokalizowanej osoby oraz opis z podaniem nazw ulic znajdujących się w pobliżu.

•  Narzędzie czwarte: GPS: Jeśli Zakręcona ma też w służbowym telefonie GPS, może się pożegnać z awansem i podwyżką. Lokalizacja przez GPS jest niezwykle dokładna - oprócz adresu podaje też m.in. prędkość przemieszczania się. Do tego zapisuje całą historię podróży na serwerze firmy monitorującej.

Inwigilowany nr 3: Znikający Punkt



Zwykle przychodzi do pracy dwie godziny spóźniony. Ale natychmiast chowa się w ubikacji, tam zostawia płaszcz i podchodzi do swojego biurka jakby nigdy nic. Komputer i lampkę przezornie zostawił włączone poprzedniego dnia - musiał wyjść godzinę wcześniej. Gdy za kilka minut do działu przychodzi szef, widzi, jak Znikający Punkt w głębokim skupieniu analizuje stos ważnych dokumentów i jest tym tak pochłonięty, że nie odpowiada nawet na "Dzień dobry".

•  Narzędzie piąte: karta magnetyczna. Niestety, Znikający Punkt wchodząc do pracy musi przejść przez bramkę elektroniczną a potem otwiera jeszcze drzwi kartą zbliżeniową. A to oznacza, że jego każde wcześniejsze wyjście albo spóźnienie jest zauważone i zarejestrowane.

•  Narzędzie szóste: krzesło. Na fotelu Inwigilowanego zainstalowano czujnik, które wskażą, ile czasu siedzący spędza przy stanowisku pracy. To też pracodawca może wykorzystać

Inwigilowany nr 4 OZI, czyli Osobowe źródło informacji



Uwielbia wysyłać do znajomych z konta służbowego maile, w których opisuje, jak głupio zachował się dziś jej szef. Godzinami opowiada znajomym przez telefon, jak sprytnie udało jej się naciągnąć najbogatszego klienta banku (tu nazwisko) na kosmiczną lokatę. Na prośbę zaprzyjaźnionego kolegi piarowca organizującego luksusowe wakacje dla bogaczy dyktuje mu przez telefon numer do wykorzystanego miliardera.

•  Narzędzie ósme: telefon. Nagrywanie rozmów stosuje się na stanowiskach call center i w działach obsługi klienta i coraz częściej w biurach. Oficjalnie jest to z korzyścią dla pracownika - w razie reklamacji usługi może przedstawić dowód, że właściwie wykonał zadanie. Ale nagrać można każdą rozmowę, nie tylko służbową.

•  Narzędzie dziewiąte: patrz narzędzie drugie, czyli komputer. To wszechstronne narzędzie inwigilacji pozwala szefowi monitorować przychodzące i wychodzące wiadomości, wykrywając niebezpieczne słowa, jak nazwiska szefów, nazwy projektów badawczych, klientów lub konkurentów. Może też również skanować maile wysyłane z prywatnych kont internetowych i sprawdzać komunikatory i blogi. A za stwierdzenie wycieku informacji OZI grozi nie tylko zwolnienie, ale znacznie bardziej poważne konsekwencje.

Dlatego ostrzegamy:

Pracowniku, jeśli wokół siebie masz chociaż jedno z potencjalnych narzędzi inwigilacji, miej się na baczności! Specjalnie dla tych, którzy nie chcą trafić na jakąkolwiek listę agentów, współpracowników i innych podejrzanych "Gazeta Praca" przygotowała listę porad, jak radzić sobie z inwigilującym pracodawcą - pierwszy odcinek już 28 listopada.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Podyskutuj na forum
  • to jest poradnik dla wyrobników pawel.amilo 21.11.06, 11:50

    dla gosci, ktorzy nie wykonuja zadnej interesujacej pracy, wszystko zlewaja imoga byc zastapieni w ciagu godziny kims nowym. Zaden pracownik ktory ma praceinteresujaca, dla ktorego praca i »

  • Jestem wyrobnikiem i sadze..... grogreg 21.11.06, 13:46

    ...ze czas za ktory placi mi pracowdawca nalezy do niego. Oczywiscie, ze jestem infogilowany i moj pracodawca moze w kazdaj chwili sprawdzic co robie. Sam czesto przegladam swoje logi, bo »

  • Re: Jak Cię inwigilują w pracy? krakowek 21.11.06, 14:24

    Familia Terleckiego Niejasne układy Terleckiego z Rokitą sięgają początku lat 90’tych i firmy „Arka” S.A. Od 1993 r. porobiła ona długi, mataczyła, tworzyła dziwne spółki »