Prawo pracy bez tajemnic
W czasach, kiedy niemal każdego słyszymy o kolejnych zwolnieniach grupowych i rosnącym bezrobociu, trudno nie wpaść w panikę. Wiadomo, prawie każdy z nas ma
kredyty do spłacenia i przedszkole do opłacenia. Ale zamiast zamartwiać się i myśleć o najgorszym, warto wcześniej zastanowić się, czy tego zwolnienia nie możemy uniknąć. Przynajmniej na jakiś czas. Do tego właśnie przyda ci się nasz poradnik. A nawet jeśli już cię zwolnią... nie przejmuj się! Nawet z najgorszej sytuacji jest jakieś wyjście.
Zwolnienie czy porozumienie stron?Jeśli twoja firma zamiast zwolnienia zaproponuje ci rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, nie decyduj się od razu. Wprawdzie porozumienie stron lepiej wygląda w życiorysie ale pamiętaj, że ta forma rozstania z pracodawcą jest dla ciebie mniej korzystna. Odbiera ci możliwość odwołania się do sądu i walki o odszkodowanie lub przywrócenie do pracy. Dlatego rozważ, czy nie będzie dla ciebie lepiej, jeśli zostaniesz zwolniony za wypowiedzeniem.
Zwolnienie za wypowiedzeniemPracodawca musi uzasadnić (w myśl art. 45 K.P. ). Przed sądem może się więc okazać, że podana przyczyna zwolnienia np. konieczność cięcia kosztów czy twoja niska wydajność, jest fikcyjna.
Jaki okres wypowiedzenia:2 tygodnie - jeśli byłeś w tej firmie zatrudniony krócej niż 6 miesięcy
1 miesiąc - jeśli byłeś zatrudniony co najmniej sześć miesięcy
3 miesiące - przy trzyletnim stażu.
Pamiętaj, że zakładowy staż pracy liczy się na ostatni dzień wypowiedzenia, a nie na dzień, gdy wypowiedzenie zostało wręczone.
Odprawa:Jej wysokość zależy od ogólnego stażu pracy. Wynosi równowartość jedno-, dwu- albo trzymiesięcznych zarobków. Może być większa, jeśli przewidują to wewnątrzzakładowe przepisy w firmie.
Na wypowiedzeniu masz prawo do wolnych dni na poszukiwanie pracy. Jeśli wypowiedzenie nie przekracza miesiąca - przysługują ci dwa wolne dni, a jeśli otrzymałeś trzymiesięczne wypowiedzenie - masz na szukanie pracy trzy dni. Ale uwaga! Wolne dni nie należą ci się, jeśli sam wypowiedziałeś umowę. Zwolnienie bez wypowiedzenia
Może nastąpić z powodów
dyscyplinarnych lub
chorobowych. Dyscyplinarka zgodnie z art. 52 K.P. grozi zatrudnionemu wyłącznie za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych (np. kradzież) albo za przestępstwo, które uniemożliwia dalsze zatrudnienie na zajmowanym stanowisku lub jeśli pracownik z własnej winy stracił prawo do wykonywania zawodu. Często pracodawca nie podaje konkretnej przyczyny rozstania albo pracownik nie ponosi winy za przypisywane mu przewiny. Ważne! Dyscyplinarkę można wręczyć wyłącznie w ciągu miesiąca od naruszenia obowiązków.
Bez wypowiedzenia można też zwolnić (art. 53 K.P.) pracownika
bez jego winy, np. jeżeli choruje dłużej niż trzy miesiące, w czasie, gdy był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy u danego pracodawcy. Nie dotyczy to sytuacji, jeśli nieobecność spowodowana jest wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową. Pracodawca może też cię zwolnić, jeśli jesteś nieobecny dłużej, niż wynosi okres zasiłkowy (przez 6, 9 lub 12 miesięcy). Ale nie może cię zwolnić, jeśli jesteś nieobecny w pracy z powodu opieki nad dzieckiem. Jeżeli wiesz, że twój stan zdrowia nie ulegnie poprawie w czasie krótszym niż okres zasiłkowy, to przerwij go np. sprawowaniem opieki nad dzieckiem lub innym chorym członkiem rodziny.
Możesz też sam odejść bez wypowiedzenia
i nie naruszyć przy tym przepisów, ale tylko wtedy, kiedy lekarz stwierdzi, że twoja praca szkodzi zdrowiu, a pracodawca nie chce przenieść cię na inne stanowisko. Można to także zrobić, nie narażając się na konsekwencje, kiedy pracodawca ciężko naruszył obowiązki wobec ciebie - na przykład nie wypłacał wynagrodzenia. Jeśli odejdziesz bez wypowiedzenia w innym wypadku, pracodawca może cię pozwać do sądu i domagać się odszkodowania równego wynagrodzeniu za okres wypowiedzenia.
Zwolnienia grupoweZwolnienia grupowe mogą zostać przeprowadzone tylko w firmach zatrudniających co najmniej 20 osób - z inicjatywy pracodawcy, a powody rozstania leżą po stronie firmy i nie dotyczą pracowników. W ciągu 30 dni wypowiedzenie musi dostać określona liczba pracowników, np. 10 zatrudnionych, gdy firma liczy mniej niż 100 osób. Gdy zakład zatrudnia między 100 a 300 osób, wówczas redukcje muszą objąć 10 proc. załogi. Gdy zatrudnionych jest 300 osób lub więcej, zwolnienia grupowe obejmują co najmniej 30 osób.
Zwolnienia takie są korzystne dla pracowników, bo każdemu zwolnionemu należy się wtedy odprawa. Firmy unikają tej formy zwolnień, bo jest kosztowna. Szefowie próbują to ominąć, zwalniając nieco mniej osób w ciągu 30 dni, niż przewidują przepisy o zwolnieniach grupowych. Nakłaniają też podwładnych, żeby zgodzili się na rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron. Czy warto się na to godzić? Tak, ale pod warunkiem, że dostaniemy odprawę.
Odszkodowanie za zwolnienie grupowe otrzymuje każdy pracownik w zależności od zakładowego stażu pracy. Ustawodawca ograniczył maksymalną wysokość odprawy - nie może być wyższa niż 15-krotność płacy minimalnej (od 1 stycznia 2009 r. jest to 19 140 zł). Ustawowy limit nie obowiązuje jednak, gdy zakładowy układ zbiorowy pracy przewiduje korzystniejsze rozwiązania. Ustawa o zwolnieniach grupowych pozwala na rozwiązanie umowy na czas określony nawet w przypadku, gdy umowa ta nie przewiduje możliwości jej wcześniejszego rozwiązania z wypowiedzeniem.