Jak można cię zwolnić? Najczęstszy sposób to rozwiązanie umowy o pracę bez podania prawdziwej lub jakiejkolwiek przyczyny zwolnienia. Bywa też, że pracodawca zwolni cię z pracy z naruszeniem kodeksu pracy, np. w czasie ciąży czy urlopu macierzyńskiego. Czasem pracownik, zanim odejdzie sam, jest szykanowany, dyskryminowany lub molestowany przez pracodawcę. Bywa, że nie dostaje pensji - liczba niepłacących firm według PIP wzrosła w pierwszym kwartale 2009 roku sześciokrotnie. Warto wiedzieć, jak pracodawca może zwolnić, żeby mieć świadomość, czy naruszył przepisy i czy można się jeszcze od jego decyzji odwołać. Jeśli jesteś zatrudniony na umowę o pracę (etat), według kodeksu pracy można cię zwolnić na kilka sposobów:
1. na mocy porozumienia stron
2. rozwiązując umowę o pracę za wypowiedzeniem
3. rozwiązując umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika - to tzw. dyscyplinarka
4. rozwiązując umowę o pracę bez wypowiedzenia bez winy pracownika
5. nie zawierając kolejnej umowy o pracę w przypadku, gdy zawarta była umowa na czas określony. POROZUMIENIE STRON Jeśli szef zamiast zwolnienia zaproponuje ci rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, pamiętaj, że ta forma rozstania lepiej wygląda w życiorysie, ale jest dla ciebie mniej korzystna. Po zawarciu porozumienia stron nie możesz się zwrócić do sądu i walczyć o odszkodowanie lub przywrócenie do pracy. Nie będzie ci też przysługiwał zasiłek dla osoby pozostającej bez pracy. Dlatego rozważ, czy nie będzie dla ciebie lepiej, jeśli zostaniesz zwolniony za wypowiedzeniem.
ZWOLNIENIE ZA WYPOWIEDZENIEM Pracodawca musi uzasadnić zwolnienie (w myśl art. 45 kp). Przed sądem może się więc okazać, że podana przyczyna zwolnienia, np. konieczność cięcia kosztów czy twoja niska wydajność, jest fikcyjna.
ZWOLNIENIE BEZ WYPOWIEDZENIA Może nastąpić z powodów dyscyplinarnych lub chorobowych. Dyscyplinarka zgodnie z art. 52 kp grozi wyłącznie za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych (np. kradzież) albo za przestępstwo, które uniemożliwia dalsze zatrudnienie na zajmowanym stanowisku, lub jeśli pracownik z własnej winy stracił prawo do wykonywania zawodu. Często pracodawca nie podaje konkretnej przyczyny rozstania albo pracownik nie ponosi winy za przypisywane mu przewiny. Ważne! Dyscyplinarkę można wręczyć wyłącznie w ciągu miesiąca od dnia, kiedy pracodawca dowiedział się o zdarzeniu skutkującym rozwiązaniem stosunku pracy.
Bez wypowiedzenia można też zwolnić (art. 53 kp) pracownika bez jego winy, np. jeżeli choruje dłużej niż trzy miesiące, w czasie gdy był zatrudniony krócej niż sześć miesięcy. Nie dotyczy to sytuacji, jeśli nieobecność spowodowana jest wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową. Pracodawca może też zwolnić, jeśli nieobecność jest dłuższa niż okres pobierania wynagrodzenia i zasiłku za czas niezdolności do pracy (przez 6, 9 lub 12 miesięcy). Ale nie może zwolnić, jeśli jesteś nieobecny w pracy z powodu opieki nad dzieckiem.
Możesz też sam odejść bez wypowiedzenia i nie naruszyć przy tym przepisów, ale tylko wtedy, kiedy lekarz stwierdzi, że twoja praca szkodzi zdrowiu, a pracodawca nie chce przenieść cię na inne stanowisko. Można to także zrobić, nie narażając się na konsekwencje, kiedy pracodawca ciężko naruszył obowiązki wobec ciebie - np. nie wypłacał wynagrodzenia - ale podaj to jako przyczynę wypowiedzenia. Jeśli odejdziesz bez wypowiedzenia w innym wypadku, pracodawca może cię pozwać do sądu i domagać się odszkodowania równego wynagrodzeniu za okres wypowiedzenia.
Prawo pracy bez tajemnic
Gdy szef naruszy prawo W małej firmie trudniej domagać się swoich praw, bo nie ma tu związków zawodowych (do ich założenia potrzeba minimum 10 osób). W przypadku zwolnień pracownicy mogą liczyć tylko na to, co gwarantują im przepisy. A to niewiele: maksymalna odprawa w wysokości trzech miesięcznych pensji, w dodatku przysługuje tylko tym, którzy przepracowali więcej niż osiem lat. A w firmach zatrudniających do 20 osób odprawy nie przysługują w ogóle. W firmach zatrudniających mniej niż 50 osób interesy pracowników reprezentuje przedstawiciel wybrany przez nich w zwyczajowy sposób. Pracodawca musi skonsultować z nim planowaną redukcję etatów czy wersję regulaminu socjalnego. W praktyce wygląda to jednak inaczej, gdyż pracownik, nawet jeśli jest reprezentantem załogi pracowniczej, w żaden sposób nie jest chroniony przed utratą pracy. W dużych firmach pracownik ma lepiej: gdy działają związki zawodowe ma ochronę; gdy są zwolnienia grupowe - szef musi zgłosić ich zamiar do urzędu pracy i wypłacić pracownikom odprawy.
Pomoże ci inspektor Jako pracownik - słabsza strona stosunku pracy - możesz liczyć na pomoc instytucji publicznych, społecznych i pozarządowych. Możesz np. zgłosić się do Państwowej Inspekcji Pracy, która może ukarać nieuczciwego pracodawcę mandatem lub skierować przeciwko niemu sprawę do sądu. Numery telefonu oraz adresy mailowe i korespondencyjne znajdziesz na stronie
www.pip.gov.pl. Do okręgowego inspektoratu pracy w każdym województwie, a także w terenie możesz się też zgłosić osobiście. Możesz również złożyć do PIP skargę na pracodawcę - osobiście lub pocztą (także elektroniczną) oraz faksem. W skardze powinno się znaleźć twoje imię i nazwisko, miejsce zamieszkania, nazwa i adres zakładu pracy oraz opis sprawy. Liczą się szczegóły, dlatego pamiętaj o zbieraniu dowodów. Bezpłatnej pomocy udzielą ci także ogólnopolskie związki zawodowe, fundacje i organizacje pozarządowe (Centrum Praw Kobiet, fundacja Otwarte Drzwi i wiele innych), uniwersyteckie poradnie prawne, tzw. kliniki prawa (www.fupp.org.pl). Jeśli cię stać, możesz też pójść do kancelarii prawniczej. Koszt jednorazowej porady waha się od 100 do 500 zł.