Dla kogo zasiłek z urzędu pracy?

Michał Świech
29.05.2009 , aktualizacja: 29.05.2009 14:36
A A A Drukuj
Na zasiłek dla bezrobotnych trzeba zapracować, czyli spełnić określone wymagania.
Na około pół tysiąca złotych z urzędu mogą liczyć jedynie ci, którzy wcześniej opłacali składki do Funduszu Pracy. Podstawowym warunkiem jest ich uiszczanie przez 365 dni w ciągu 18 miesięcy poprzedzających rejestrację. Jeśli więc ktoś jest po studiach, przepracował siedem miesięcy, zasiłku nie dostanie. Dostanie go natomiast ten, kto przez wspomniane 365 dni świadczył usługi na podstawie umowy zlecenia lub współpracował przy wykonywaniu takich umów. Pod jednym warunkiem - składki na Fundusz Pracy odprowadzał od kwoty równej minimalnemu wynagrodzeniu za pracę (czyli 1126 zł w roku 2008). Zasiłek dostanie też przedsiębiorca, który opłacał składki podobnej wysokości oraz żołnierz, który skończył zasadniczą lub nadterminową służbę wojskową, i przepracował tyle, że w sumie daje to 365 dni. Także mama wracająca z urlopu wychowawczego może liczyć na pieniądze ze wspólnej kasy.

W sumie na ponad 1,7 mln polskich bezrobotnych zasiłek pobiera 350 tys. osób. Prawie 1,4 mln musi radzić sobie samodzielnie. Prawo pracy powoduje, że do tej grupy zaliczane są zarówno osoby, które bez uzasadnionej przyczyny odmówiły podjęcia pracy, szkolenia, stażu, które nie przyjęły innej oferty wyjścia z bezrobocia proponowanej przez urząd, jak i te, które w okresie 6 miesięcy przed zarejestrowaniem same zwolniły się z pracy lub odeszli za porozumieniem stron. Porozumienie stron nie wyklucza jednak prawa do zasiłku. Jeśli bowiem wynika z upadłości zakładu, likwidacji pracodawcy lub zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn dotyczących zakładu pracy - zasiłek przysługuje. Podobnie, kiedy rozwiązanie stosunku pracy lub stosunku służbowego za wypowiedzeniem lub na mocy porozumienia stron nastąpiło z powodu zmiany miejsca zamieszkania.

Pieniędzy z urzędu nie dostanie osoba, która została zwolniona ze swojej winy bez wypowiedzenia. Zwykle oznacza to dyscyplinarkę, chociaż może się zdarzyć, że zwolniony zostanie w ten sposób pracownik przebywający na długotrwałym zwolnieniu. Prawo do zasiłku tracą także ci bezrobotni, którzy wyjadą za granicę i z tego powodu nie będą mogli podjąć pracy proponowanej przez urząd. Nawet jeśli ich wyjazd potrwa mniej niż 30 dni. Z drugiej strony bezrobotny, który nabył prawo do świadczeń z tytułu bezrobocia w Polsce i udaje się do innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej w celu poszukiwania pracy, zachowuje prawo do tych świadczeń.

Z punktu widzenia początkującego bezrobotnego równie ważne jak prawo do zasiłku, jest to, jakiej będzie on wysokości. Podstawowa stawka to 551 zł i 8 gr. Tyle dostanie ktoś, kto pracował co najmniej 5 lat. Jeśli jednak staż pracy jest dłuższy niż 20 lat, zasiłek wynosił będzie 120% kwoty podstawowej. W przypadku stażu pracy krótszego niż 5 lat zasiłek wyniesie jedynie 80%.

Zasiłek to czasowa forma pomocy. Nie przysługuje "do skutku", a przez określony okres. W większości przypadków - przez 6 miesięcy. Jeśli jednak bezrobotny mieszka w miejscu, gdzie bezrobocie jest wyższe niż 125 % przeciętnej stopy bezrobocia w Polsce lub jeśli ma co najmniej 20-letni okres uprawniający do zasiłku i ponad 50 lat, może dostawać go przez 12 miesięcy. Bezrobotni mieszkający tam, gdzie bezrobocie jest dwukrotnie wyższe od średniej krajowej i jednocześnie posiadający 20 lat stażu pracy, mogą brać zasiłek przez 18 miesięcy. Podobnie jest w przypadku tych, którzy mają na utrzymaniu co najmniej jedno dziecko w wieku do 15 lat, a małżonek bezrobotnego jest także bezrobotny i utracił prawo do zasiłku z powodu upływu okresu jego pobierania. Kiedy początkujący bezrobotny będzie miał pecha i stanie się bezrobotnym doświadczonym, najpewniej nie będzie już pobierać zasiłku.

Zobacz także

Wydarzenia rynku pracy