Dr przed nazwiskiem się opłaca

gjb
13.01.2009 , aktualizacja: 12.07.2011 13:26
A A A
Czy warto przesiadywać w bibliotekach w ramach studiów doktoranckich?

Czy warto przesiadywać w bibliotekach w ramach studiów doktoranckich?

Bo daje nie tylko prestiż i jest dowodem erudycji. Tytuł doktora to cenna rzecz przy ubieganiu się o pracę.
Studia doktoranckie trwają cztery lata. W tym czasie studenci chodzą na wykłady, robią badania i sami prowadzą zajęcia. Część doktorantów chce w przyszłości związać się z uczelnią. Ale nie wszyscy. Wielu z nich studia trzeciego stopnia traktuje jako dobry start w przyszłej karierze zawodowej.

Po co doktorat?

Żeby wybijać się z tłumu. Gro absolwentów studiów kończy swoją przygodę naukową z tytułem "mgr" przed nazwiskiem. We współczesnym świecie to już przestaje wystarczać. Ponieważ tylko nielicznym absolwentom studiów II stopnia udaje się otrzymać satysfakcjonującą pracę i atrakcyjne wynagrodzenie, wielu postanawia robić doktorat.

Bo zazwyczaj doktorat pomaga w znalezieniu dobrej pracy. Choć według sondażu portalu praca.wp.pl tylko wtedy, kiedy szukamy zatrudnienia w branży związanej z tematem naszej rozprawy doktorskiej. To zdanie 31 proc. wszystkich ankietowanych. W przeciwnym razie doktorat może nie pomóc, a nawet utrudnić znalezienie pracy. Tak twierdzi 30 proc. przebadanych internautów.

Co jest powodem? W odczuciu wielu pracodawców "doktorzy" są potencjalnym zagrożeniem dla nich samych, poza tym wielu z nich postrzega się jako teoretyków, a nie praktyków. Zamiast zdobywać doświadczenie zawodowe, "uczą się teorii i piszą rozprawy". Stąd ich możliwe trudności na rynku pracy i - w większości - dążenie do pozostania na uczelni i uzyskania etatu. Ponadto w niektórych kręgach studia doktoranckie stały się rodzajem snobistycznej mody.

Jak zrobić doktorat?

Na studia doktoranckie dostają ci, którzy mają na swoim koncie dyplom ukończenia studiów II stopnia lub jednolitych studiów magisterskich. Ponieważ chętnych przybywa z roku na rok, doktorantami zostają tylko ci z najlepszymi wynikami. Jest rozmowa z komisją, w trakcie której trzeba wykazać się zainteresowaniami i pomysłem na pracę doktorską. Rekrutacja zazwyczaj organizowana jest po wakacjach.

Doktorat można robić, uczęszczając na stacjonarne lub zaoczne studia doktoranckie. Studia dzienne są bezpłatne. Zazwyczaj trzeba przeznaczyć dzień lub dwa w tygodniu na zajęcia na uczelni, dodatkowo potrzebujemy czasu na napisanie rozprawy doktorskiej i obronę. Stąd trudno godzić to z pracą zawodową. Mimo wszystko co roku kilka tysięcy osób otrzymuje tytuł doktora. W przypadku studiów zaocznych i na uczelniach prywatnych - doktorat kosztuje.

Doktoranckie stypendia

Studenci mogą liczyć na stypendia socjalne, naukowe oraz doktoranckie. Ponadto, w zależności od uczelni, najlepsi mogą otrzymać nagrody za publikowanie artykułów i prowadzenie zajęć. Stypendia dla doktorantów w ramach odpowiednich programów przyznają także niektóre Wojewódzkie Urzędy Pracy. O stypendia mogą ubiegać się studenci, których badania zostaną uznane za szczególnie istotne z punktu widzenia rozwoju województwa.

Studia doktoranckie też kosztują

Ale najwybitniejsi studenci mają je na uczelniach państwowych za darmo. "Płacą" za nie, prowadząc zajęcia i pracując w katedrze naukowej. Jeśli natomiast doktorant studiuje zaocznie lub na uczelni prywatnej - musi płacić. Semestr studiów doktoranckich kosztuje 1-3 tys. zł, a doktorat na prywatnej uczelni od 20 do 25 tys. zł.

Od niedawna można doktoryzować się również na uczelniach niepublicznych. I jest ich już ponad dziesięć, ale tylko dwie prowadzą studia doktoranckie. Do niepublicznych szkół mających uprawnienia do udzielania tytułu doktora należą m.in.: Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie, Wyższa Szkoła Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, Akademia Finansów w Warszawie, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie, Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych w Warszawie, Wyższa Szkoła Zarządzania Marketingowego i Języków Obcych w Katowicach, Collegium Civitas w Warszawie, Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa im. Wojciecha Korfantego w Katowicach, Dolnośląska Szkoła Wyższej Edukacji Towarzystwa Wiedzy Powszechnej we Wrocławiu.

Studia doktoranckie w liczbach

(dane GUS na rok akademicki 2007/2008):

•  31814 - tylu studentów uczestniczy w studiach doktoranckich

•  2704 - tylu jest doktorantów na uczelniach niepublicznych

•  9643 - tylu doktorantów studiuje niestacjonarnie

•  7286 - tylu doktorantów otworzyło przewód doktorski

•  12040 - tylu doktorantów korzysta ze stypendiów doktoranckich

•  5226 - tylu doktorantów otrzymało tytuł doktora

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wydarzenia rynku pracy

Jak szukać pracy