Ucz się za pieniądze z Unii

Karolina Łagowska
2009-07-24 , aktualizacja: 29.07.2009 17:24
A A A Drukuj
Jak załapać się na darmowy angielski, kurs barmana, operatora dźwigu albo naukę zakładania tipsów? Wystarczy skorzystać z kursów finansowanych przez Unię Europejską. Ale, wbrew pozorom, dostanie się na unijny kurs wcale nie jest takie proste

Multiwiedza - Bezpłatne kursy i szkolenia



Oferta szkoleń jest bogata. Za pieniądze z Unii Europejskiej organizowane są zarówno kursy dla bezrobotnych, którzy chcą nauczyć się zawodu lub go zmienić, jak również studia podyplomowe oraz różnego rodzaju kursy językowe. Dokształcić się może zarówno rolnik, który chce się przekwalifikować i zostać np. barmanem albo bezrobotny, który ma zawód, ale musi poduczyć się angielskiego, by wyjechać do pracy za granicę. Wybór jest duży, wystarczy znaleźć coś odpowiedniego dla siebie i pomyślnie przejść proces rekrutacyjny. W przypadku pracowników starających się o finansowanie studiów podyplomowych przez Unię lub udział w niektórych szkoleniach wymagana jest zgoda pracodawcy i skierowanie na takie zajęcia. Z funduszy wspólnotowych może zostać pokrytych nawet 80 proc. kosztów takich zajęć.

Nie płać - za studia zapłaci Unia

Zanim zdecydujesz się wyłożyć pieniądze na studia uzupełniające, podyplomowe czy kurs językowy z własnej kieszeni, sprawdź, czy nie znajdziesz tego samego w katalogu zajęć dotowanych przez Unię Europejską. Najprościej zrobić to w internetowej bazie ofert, stworzonej na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Pod adresem www.inwestycjawkadry.pl znajduje się baza ofert firm, które oferują kursy dofinansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego.

Na tej stronie każda firma szkoleniowa, która dostała pieniądze na kursy, może bezpłatnie zamieścić informacje o swojej działalności, a potencjalny słuchacz znajdzie tu studia czy szkolenia dla siebie. Dostęp do strony jest nieograniczony i całkowicie darmowy.

Aktualnie w ofercie znajdują się np. studia z zarządzania kryzysowego, matematyki czy współczesnych technologii internetowych. Wygodna wyszukiwarka pomoże odszukać kursy, szkolenia i studia z konkretnego województwa lub najbliższego miasta. Odwiedziny na stronie pozwalają wiele zaoszczędzić. Na przykład, za popularne i bardzo drogie studia MBA kosztujące około 20 tysięcy z unijnym dofinansowaniem zapłacimy niecałe 4 tysiące, a za "zwykłe" studia podyplomowe (wydatek około 5 tys. zł), dzięki unijnym dotacjom zapłacimy niecały tysiąc za rok nauki. Identycznie wygląda sytuacja w przypadku szkoleń - za kurs warty 8 tys. zł, zapłacimy tylko 2. Najnowsze oferty kursów i szkoleń warto także sprawdzić w Powiatowym Urzędzie Pracy lub bezpośrednio w organizacjach pozarządowych, które je organizują.

Mimo że dotacje z Unii przyznawane są nie od dziś, petenci często mylą instytucje. I przychodzą np. do Wojewódzkich Urzędów Pracy. - My zajmujemy się tylko przyjmowaniem wniosków od organizatorów takich szkoleń. Oceniamy je, przyznajemy fundusze, a później oceniamy sposób realizacji zadania - tłumaczy Teresa Dec z wałbrzyskiego WUP. - Trochę to skomplikowane: są instytucje pośredniczące, organizatorzy i beneficjenci. W zależności od obszaru szkoleń pośrednictwem w ich finansowaniu zajmują się nawet różne instytucje, nie ma jednego podmiotu, który by się tym zajmował. Dlatego oferty kursów się u nas nie sprawdzi.

Dla kogo kursy

Możliwość podjęcia unijnego kursu zależy od konkretnego programu. Regułą jest, że uczestnikami dotowanych szkoleń i studiów podyplomowych mogą być przedsiębiorcy oraz pracownicy dużych, średnich i małych firm ze wszystkich sektorów gospodarki (wyjątkiem są jedynie sektor górniczy i firmy w toku likwidacji lub postępowania upadłościowego).

Z dofinansowanych szkoleń korzystać mogą pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę albo właściciele firmy. Z unijnej oferty może skorzystać także osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą (firmę jednoosobową). Od początku działalności Europejskiego Funduszu Społecznego z możliwości dotowanych szkoleń skorzystało już ponad 200 tys. osób.

Jeśli dobrze się poszuka, można znaleźć oferty nawet takich kierunków jak prawo (ze szczególnym naciskiem na prawo podatkowe, pracy i ubezpieczeń społecznych), finanse (rachunkowość i bankowość), zarządzanie (kryzysowe, zarządzanie jakością, zasobami ludzkimi, organizacja i zarządzanie), języki obce, umiejętności interpersonalne.

Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń 2009 - ile zarabiają Polacy?



W tym roku warto zwrócić uwagę na dotacje na ogólnie pojętą informatykę - od czerwca 2008 roku można składać wnioski o dofinansowanie dostarczenia Internetu i komputerów do rodzin wiejskich oraz rozwój małych firm informatycznych. Unia przeznaczyła na ten cel aż 1, 5 miliarda euro. Zainteresowanie programem na razie jest bardzo słabe, być może dlatego, że i warunki ubiegania się o dotację nie są łatwe. Program skierowany jest bowiem do osób dotkniętych ubóstwem, niepełnosprawnych lub w inny sposób zagrożonych wykluczeniem ze społeczności na co dzień posługującej się internetem.

A jak wskazują ostatnie badania statystyczne, z sieci korzysta niecałe 48% Polaków, z tego większość w dużych miastach. Mieszkańcy wsi są przy tym dyskryminowani, bo o ile usługodawcy w miastach sami walczą o klienta, o tyle na wsi najczęściej nie opłaca im się przedstawiać żadnej oferty.

Szansa dla najbiedniejszych

Unijne szkolenia to dla niektórych jedyna szansa na podniesienie kwalifikacji. W Zielonej Górze trwają właśnie zajęcia dla osób zagrożonych tzw. wykluczeniem społecznym. Program mający temu przeciwdziałać organizuje Strefa Szkoleń - firma szkoleniowa z 13-letnim doświadczeniem. - Zajmujemy się głównie poważniejszymi projektami, długofalowymi, z rocznym lub dwuletnim terminem realizacji - mówi Elwira Siemieńczuk. - Teraz na kursy przyjeżdża młodzież w wieku od 15 do 25 lat. To grupa zagrożona wykluczeniem społecznym: wychowankowie domów dziecka, domów poprawczych, skazani za drobne przestępstwa. Na kursach pracują z psychologami i uczą się, jak radzić sobie w społeczeństwie, by znów nie popaść w konflikt z prawem.

Rok temu Strefa Szkoleń przeprowadzała kursy dla rolników. Według unijnych norm to zbyt liczna grupa zawodowa w Polsce, wspólnota daje więc pieniądze, by rolnicy mogli się przekwalifikować i dostosować do nowoczesnego rynku pracy. Rolnicy mieli do wyboru bardzo wiele możliwości. - Ale największym zainteresowaniem panów cieszyły się kursy dla barmanów, panie z kolei chętnie uczyły się pielęgnacji dłoni, zakładania tipsów i uczęszczały na kursy florystyczne. Często łączyli to z kursami angielskiego - mówi Siemieńczuk.

Rzadko kiedy Unia daje pieniądze np. na zwykły kurs językowy. - Najczęściej te programy kierowane są do konkretnej, mocno sprecyzowanej grupy społecznej, na przykład właśnie do rolników lub kobiet po 45 roku życia, długotrwale bezrobotnych. Trzeba spełniać określone kryteria, by się na nie dostać - tłumaczy.

Zdarza się, że nie zakwalifikują się na nie ludzie np. ze średnim wykształceniem, bo priorytet mają ci z podstawowym. - Sama chciałam skorzystać z kursów językowych finansowanych przez Unię w naszym mieście - dodaje Elwira Siemieńczuk. - Był hiszpański, włoski, bardzo chciałam. Miejsca też jeszcze były, ale przeszkodą okazało się moje wyższe wykształcenie. Założenia Unii są takie, że człowiek z wyższym wykształceniem i tak ma łatwiej na rynku pracy, więc da radę, a pomóc trzeba tym najgorzej wykształconym, z małych miasteczek i wsi, i bezrobotnym. -

Obecność obowiązkowa

Żeby dostać się na kurs najczęściej wystarczy samo zgłoszenie. Jeśli szkolenia przeprowadzane są w weekendy, najczęściej uczestnicy mogą liczyć również na wyżywienie, a w przypadku szkoleń wyjazdowych - także na nocleg. Od kursantów wymagane jest jednak zaangażowanie i - co najważniejsze - obecność. W przeciwnym grozi im konieczność zapłaty za szkolenie, w którym brali udział.

Jeśli chodzi o współfinansowanie w przypadku studiów- również nie ma tu specjalnych formalności. Organizator podpisuje umowę szkoleniową z przedsiębiorcą wysyłającym na kurs pracowników. Dokument taki precyzuje warunki szkolenia: miejsce, czas, program, liczbę uczestników, jego koszt w przeliczeniu na jednego uczestnika oraz kwotę, jaką pracodawca zobowiązany jest zapłacić za udział pracownika w warsztacie. Na zakończenie kursu lub warsztatów każdy uczestnik ocenia je w specjalnej ankiecie.





Partner akcji:



Wakacyjne zastępstwa w opiece

Wakacyjne zastępstwa w opiece

Praca na zastępstwo w charakterze opiekuna/opiekunki osoby starszej w Niemczech jest szansą na lepszą przyszłość

Wydarzenia rynku pracy

Jak szukać pracy