

W zeszłym roku przedstawiciele Infocorp Ltd przeprowadzili 39 641 wywiadów telefonicznych. W roli rozmówców wystąpiły osoby odpowiedzialne za politykę kadrową firm prywatnych i organizacji z sektora publicznego w 39 krajach. Wszystko po to, aby eksperci z ManpowerGroup mogli przygotować m.in. zestawienie zawodów deficytowych w Polsce, Europie i na świecie. Jakie są wnioski z badania? - Problemem jest nie tyle niewystarczająca liczba kandydatów, lecz złe dopasowanie talentów: brak odpowiednich kompetencji w miejscu i momencie, gdy pracodawcy ich potrzebują. Poszukiwanie pracowników poza lokalnym rynkiem to najczęściej stosowany sposób radzenia sobie z taką sytuacją, ale sugerujemy także inne metody: migrację branżową, przekwalifikowanie osób już zatrudnionych oraz rozwijanie potencjału przyszłego personelu - mówi Joanna Piskunowicz, Specjalista ds. PR w ManpowerGroup w Polsce. Na naszym kontynencie potrzebni są przede wszystkim wykwalifikowani pracownicy fizyczni, technicy, inżynierowie, przedstawiciele handlowi, członkowie zarządu/kadra najwyższego szczebla, kierowcy, pracownicy sekretariatu/asystenci dyrekcji/asystenci ds. administracji, operatorzy produkcji, niewykwalifikowani pracownicy fizyczni oraz mechanicy.
Ocena:
18 głosów
Czy ktoś wie czym się różni operator produkcji od technika produkcji?»
Socjalizm wrócił, fizyków kwantowych nie potrzeba tylko fizyków budowlanych oraz fizyczki hotelowe itd... Masa rządzi motłoch wraca. Jak miło.»
Potrzebni sa tylko potulni pracownicy co dadza sie wykorzystywac, beda pracowac po 12 godzin dziennie, spedzali pozostale 2 godziny ogladajac bzdurne TV na swoich LCD i jeszcze beda sie »