

W zeszłym roku przedstawiciele Infocorp Ltd przeprowadzili 39 641 wywiadów telefonicznych. W roli rozmówców wystąpiły osoby odpowiedzialne za politykę kadrową firm prywatnych i organizacji z sektora publicznego w 39 krajach. Wszystko po to, aby eksperci z ManpowerGroup mogli przygotować m.in. zestawienie zawodów deficytowych w Polsce, Europie i na świecie. Jakie są wnioski z badania? - Problemem jest nie tyle niewystarczająca liczba kandydatów, lecz złe dopasowanie talentów: brak odpowiednich kompetencji w miejscu i momencie, gdy pracodawcy ich potrzebują. Poszukiwanie pracowników poza lokalnym rynkiem to najczęściej stosowany sposób radzenia sobie z taką sytuacją, ale sugerujemy także inne metody: migrację branżową, przekwalifikowanie osób już zatrudnionych oraz rozwijanie potencjału przyszłego personelu - mówi Joanna Piskunowicz, Specjalista ds. PR w ManpowerGroup w Polsce. Na naszym kontynencie potrzebni są przede wszystkim wykwalifikowani pracownicy fizyczni, technicy, inżynierowie, przedstawiciele handlowi, członkowie zarządu/kadra najwyższego szczebla, kierowcy, pracownicy sekretariatu/asystenci dyrekcji/asystenci ds. administracji, operatorzy produkcji, niewykwalifikowani pracownicy fizyczni oraz mechanicy.
Ocena:
17 głosów
Tylko jeden zawód dla kobiet (sekretarko-masażystka)»
Socjalizm wrócił, fizyków kwantowych nie potrzeba tylko fizyków budowlanych oraz fizyczki hotelowe itd... Masa rządzi motłoch wraca. Jak miło.»
Dziwny artykuł. Co to jest za zawód "członek zarządu"?Dlaczego nie ma: lekarzy, nauczycieli, geologów, geodetów, matematyków, fizyków, chemików, architektów, biologów molekularnych? Czy to »