Grupy technologiczne, czyli jak IT dzieli się wiedzą

Marta Piątkowska
13.06.2016 00:00
A A A
Prelekcja podczas październikowego spotkania JUGtober Fest

Prelekcja podczas październikowego spotkania JUGtober Fest (materiały prasowe)

W nowych technologiach, zanim nowe stanowisko doczeka się oficjalnej nazwy, już wiadomo, że za chwilę zabraknie specjalistów gotowych je objąć. Jednym ze sposobów zdobywania nowych umiejętności są grupy technologiczne. To oddolne inicjatywy oparte na dzieleniu się wiedzą.

Szacunki Komisji Europejskiej nie pozostawiają złudzeń. Do końca 2020 roku tylko na Starym Kontynencie branża IT może wygenerować nawet milion wakatów. Jeżeli na kimś te dane nie robią wrażenia, to wystarczy dodać, że będą stanowiły ok. 70 proc. wszystkich nowo powstałych miejsc pracy.

Polska młodzież dobrze zna ten trend i co ważniejsze – korzysta z niego pełnymi garściami. Jak wynika z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, przez ostatnie trzy lata informatyka pozostawała najchętniej wybieranym kierunkiem studiów.

Jak wynika z ubiegłorocznego badania PwC, aż 50 proc. absolwentów wszystkich kierunków przyznaje, że studia nie przygotowały ich w wystarczający sposób do podjęcia pracy. W przypadku dynamicznie rozwijającej się branży IT znaczenie elastyczności procesu kształcenia ma szczególne znaczenie.

– Osoby pracujące w branży IT muszą dokształcać się we własnym zakresie, aby nadążyć za wszystkimi zmianami i właśnie w tym mogą pomóc im lokalne grupy społecznościowe polegające na wymianie wiedzy – komentuje Paweł Włodarski, współorganizator łódzkiej Java User Group (JUG).

Java User Group to przykład lokalnej inicjatywy podjętej przez specjalistów z branży. W tej chwili działa w kilku miastach, organizując spotkania, warsztaty i konferencje. – Spotkania JUG mają charakter nieformalny i może na nie przyjść każdy, kto ma ochotę. Kiedyś nasza grupa skupiała się jedynie wokół Javy, ale ostatnio rozwijamy ten skrót bardziej jako „Just User Group” i organizujemy prezentacje oraz warsztaty także z innych ciekawych technologii. Każdy, kto przyjdzie, może zobaczyć, jakich narzędzi używa się na co dzień w firmach i nauczyć się nowych praktycznych umiejętności – dodaje Paweł Włodarski.

IT dla każdego

JUG to tylko jeden z przykładów tego typu inicjatyw, które swoim zasięgiem obejmują już całą Polskę. Niektóre sięgają także poza granicę kraju. Przykładem są skierowane do kobiet spotkania Geek Girl Carrots, które dotarły także do Berlina i Seattle.

– Na spotkania przychodzi nawet 200 osób. Wśród uczestników są osoby, które odkrywają IT, uczą się programować i łapią bakcyla nowych technologii, oraz zaangażowane w branżę od lat, występujące w roli prelegentów oraz mentorów – mówi Kamila Sidor, współzałożycielka i CEO Geek Girls Carrots. – W pierwszej grupie przeważają osoby bez wykształcenia informatycznego. Cechują się dużą determinacją, proaktywnością i chęcią dalszego rozwoju, często w innym kierunku niż ich formalne wykształcenie. Społeczności takie jak Geek Girls Carrots są integralną częścią ustawicznego rozwoju. Pomimo że nie dajemy tak gruntownego przygotowania jak formalne placówki naukowo-edukacyjne, szybciej reagujemy na zmiany i potrzeby rynku niż szkoły czy uczelnie. Idealnie wpisujemy się w trend samorozwoju i dajemy możliwość poszerzenia kompetencji bez większych formalności – zapewnia Sidor.

Sposób na specjalistów

W spotkania coraz częściej angażują się giganci z branży IT. Z jednej strony ich pracownicy, występując w roli prelegentów, dzielą się wiedzą, z drugiej firmy mają okazje zaprezentować się jako potencjalny pracodawca oraz wyłowić talenty.

– Chcemy przybliżać programistom realia pracy nad projektami komercyjnymi i kładziemy nacisk na te narzędzia, z których korzystamy na co dzień, a które w tak dynamicznej branży jak IT zmieniają się bardzo szybko – mówi Dorota Sadowska, marketing & communications manager w GFT Polska. – W tej chwili wspieramy kilkanaście grup technologicznych zajmujących się językami Java, JavaScript, SQL,.NET czy testowaniem oprogramowania. Ta działalność to dla nas także okazja do przybliżenia specjalistom tego, w jaki sposób i z jakimi technologiami pracuje się w naszej firmie – tłumaczy.

Wymiana, która wszystkim się opłaca

Kamila Sidor, współtwórczyni globalnej społeczności Geek Girls Carrots tłumaczy, że IT nie musi być zdominowane przez mężczyzn. – Branża nowych technologii rozwija się bardzo dynamicznie. Bez wymiany wiedzy i ciągłego uczenia się trudno jest budować swoją karierę. Misją Geek Girls Carrots jest przyciąganie kobiet do IT. Pokazujemy im, że trzeba się ciągle w tej branży uczyć i rozwijać. Poza tym na rynku jest ogromny brak talentów. Potrzebni są ludzie, którzy będą mogli realizować pomysły i możliwości, które dają nowe technologie. Bez nich nie będzie szybkiego rozwoju.

Uważam, że grupy technologiczne mają też funkcję łączenia ludzi pracujących w danych zawodach, po to, żeby mogli się wymieniać wiedzą, doświadczeniami i kontaktami. Jesteśmy w stanie reagować na potrzeby edukacyjne naszych członkiń szybciej niż system edukacji. Inicjatywy oddolne pokazują państwowemu systemowi edukacji, jakie są wymagania rynkowe.

Konrad Kunikowski pracuje w GFT na stanowisku software test engineer, koordynator grupy ŁódQA dedykowanej osobom zajmującym się testowaniem oprogramowania.

– Po części oficjalnej naszych spotkań zawsze jest część nieoficjalna, gdzie każdy ma możliwość porozmawiania z innymi uczestnikami lub z prelegentem. Dzięki temu ludzie wymieniają się opiniami, odpowiadają na pytania lub wspólnie rozwiązują problemy, z którymi spotykają się na co dzień w pracy. Świeże spojrzenie na trudniejszy przypadek często potrafi bardzo pomóc.

Podczas spotkań nie odbywa się żadna rekrutacja, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by wymienić się kontaktami z osobami z innych firm, porozmawiać o projektach, dostępnych stanowiskach etc. W przypadku mojej kariery prowadzenie grupy ŁódQA, organizacja spotkań i kontakt z prelegentami okazało się bardzo pomocne. Gdy dochodzi do rozmowy z jakąś firmą, to przynajmniej stres jest mniejszy, jako że stałem się osobą w jakimś stopniu kojarzoną w środowisku.

Piotr Leszczyński, javascript developer w GFT Polska na spotkania grup technologicznych uczęszcza od trzech lat.

– Praca programisty oparta jest o wiedzę i umiejętność jej pogłębiania. Problem w tym, że zdobywanie wiedzy wymaga czasu, a nie na wszystko, co mnie interesuje, mogę ten czas poświęcić. Dzięki spotkaniom mogę być na bieżąco z technologiami, których na co dzień nie używam w projekcie, nie tracąc cennych godzin na poszukiwania i eksperymenty. Jednocześnie pomagam zaoszczędzić czas innym, którzy mogą uczyć się w oparciu o moje doświadczenia.
Trwające dwie godziny spotkanie, na które chodzę raz w miesiącu, może nie pozwoli nauczyć się technologii, ale na pewno przekaże jej podstawy i zachęci do zgłębienia tematu samodzielnie.

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX