Rynek pracy - co nas czeka?

red
23.10.2017 18:53
A A A
W branży budowlanej to pracownicy dyktują warunki

W branży budowlanej to pracownicy dyktują warunki (KORNELIA GŁOWACKA-WOLF)

Jaka jest kondycja polskiego rynku pracy? W jaki sposób będzie on funkcjonował w przyszłości? Czy postępująca automatyzacja odbierze ludziom miejsca pracy? Czy zmiany w polskim prawie są skuteczne?

Nad tymi tematami dyskutowali eksperci na śniadaniu prasowym stanowiącym zapowiedź kongresu Open Eyes Economy Summit, współorganizowanego przez Pracodawców RP 14-15 listopada w Krakowie.

Uczestniczące w spotkaniu ekspertki były zgodne co do tego, że pomimo ogólnej poprawy sytuacji na rynku pracy, wymaga on dalszej reformy.

Jako pozytywny efekt niskiego bezrobocia i wprowadzanych zmian oceniły wzrost liczby osób zatrudnionych na podstawie umów o pracę, które są dominującą formą zatrudnienia. Zmiany widać również w branżach sezonowych, gdzie coraz częściej zamiast umów cywilnoprawnych oferowane są umowy o pracę. Co istotne, zmniejszyła się także szara strefa.

Co z urlopami?

W ramach dyskusji nad zmianami w kodeksie pracy i wątpliwościami co do formuły, w której związki zawodowe będą mogły negocjować z pracodawcą wymiar urlopu wypoczynkowego prof. Monika Gładoch podkreśliła – jeden urlop będzie stały dla wszystkich, możemy rozmawiać o podwyższeniu, a nie o zmniejszeniu wymiaru urlopu wypoczynkowego. Nie pogarszamy praw i nie będzie możliwości żeby układowo zmniejszyć wymiar urlopu.

Rynek pracodawcy

W odpowiedzi na pytanie o to, czy w Polsce funkcjonuje rynek pracodawcy czy pracownika, dyrektor Anna Socha z Karmar S.A. posłużyła się przykładem z branży budowlanej. Tam rynek pracownika już funkcjonuje i pracodawcy coraz mocniej muszą konkurować o wykwalifikowaną kadrę. To sprawia, że fachowcy mogą przebierać w ofertach. Liczy się już nie tylko odpowiednio wysoka płaca, ale również benefity pozapłacowe, takie jak prywatna opieka zdrowotna, pakiet sportowy, dodatki rodzinne czy wsparcie relokacji. Rozwój branży budowlanej nie jest z tego względu zagrożony, jednak obsługa bieżących zleceń wymaga większego obciążenia pracą dotychczasowych pracowników.

- Nie podzielam poglądu, że w Polsce mamy rynek pracy pracownika. Sytuacja jest inna w dużych miastach, w innych branżach, niż na rynku pracy ogółem - powiedziała Joanna Tyrowicz.

Konkluzją tej części spotkania było stwierdzenie, że rynek pracy w przyszłości nie ograniczy się tylko do nowych zawodów oraz rozwoju tych związanych z szeroko pojętą technologią. Nadal będą poszukiwani specjaliści i rzemieślnicy, których pracy nie można zastąpić technologią.

Ile jest w stanie zmienić 50 gr?

Iwona Szmitkowska, wiceprezes Zarządu Work Service S.A., przybliżyła z kolei całościowy obraz funkcjonowania rynku pracy. Okazuje się, że przy tak dobrej koniunkturze na rynku pracy, pracownicy otrzymujący stosunkowo niskie uposażenie chętnie zmieniają pracę choćby przy minimalnej podwyżce wynagrodzenia. – Pracownicy rezygnują z jednej pracy, na rzecz drugiej jeśli np. różnica stawki wynosi 50 groszy na godzinę – dodała Iwona Szmitkowska. Pracownicy zyskują też coraz większą świadomość o funkcjonowaniu rynku pracy. Trudniej jest również znaleźć osoby do wykonywania prac w trudnych warunkach. W związku z tym pracodawcy muszą zwiększać pensje, a niektórzy organizują nawet transport pracowników z innych miejscowości. Wspomniany segment prac wykonują również obcokrajowcy – już nie tylko z Ukrainy czy Białorusi, ale także z państw azjatyckich.

Ekspertki zgodziły się co do tego, że automatyzacja nie tyle stanowi zagrożenie dla pracy ludzi, co raczej przyczynę zmian w życiu zawodowym. Jak podkreśliła prof. Joanna Tyrowicz, w przyszłości pracownik nie będzie wykonywał już prac rutynowych i niebezpiecznych, ale to nadal ludzie będą niezbędni w zawodach wymagających kreatywności, precyzji manualnej czy tych wymagających natychmiastowej adaptacji do dynamicznie zmieniających się warunków. To właśnie wyposażenie pracowników w nowoczesne narzędzia, które jednocześnie ich odciążają i przyczyniają się do ich większej efektywności, są największym motorem wzrostu wynagrodzeń i rozwoju.

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX