Praca sezonowa: kto w tym roku zarobi najwięcej?

red
09.06.2017 15:20
A A A
Work Service szacuje, że w tym roku popyt na pracowników sezonowych wzrośnie o 20 proc. Lato jeszcze się nie rozpoczęło, a bezrobocie już spadło do rekordowego poziomu 7,7 proc. Czy zapowiadany brak rąk do pracy przełoży się na tegoroczne stawki?

W najbliższych tygodniach należy spodziewać się zwiększonej liczby ofert zarówno z branży hotelarskiej, gastronomicznej oraz z budownictwa i rolnictwa. Zapotrzebowanie na pracowników będzie też w handlu i produkcji.

- Bezrobocie od wielu miesięcy systematycznie spada i już teraz, przed wakacyjnym boomem, spadło do 7,7 proc., a z reguły w okresie letnim jest jeszcze niższe. Mogą na tym skorzystać pracownicy, bo firmy będą starały się przyciągnąć do siebie ludzi atrakcyjnymi wynagrodzeniami – komentuje Andrzej Kubisiak, Dyrektor Zespołu Analiz
Work Service S.A.

Wynagrodzenia wyższe niż przed rokiem

To, co najbardziej interesuje pracowników, którzy myślą o zatrudnieniu sezonowym to
wynagrodzenie. W tym roku na największe średnie stawki godzinowe może liczyć operator wózka widłowego oraz pracownik na linii produkcyjnej – ok. 18 zł za godzinę brutto. Jeśli jednak pod uwagę weźmiemy tylko górne wynagrodzenie to najbardziej ucieszą się barmani, bo mogą dostać nawet 20,5 zł. Z kolei osoby obsługujące pikniki i imprezy masowe, których w okresie letnim nie brakuje, mają szansę zarobić od 15 do 18 zł.

Z analiz Work Service wynika także, że już teraz firmy poszukują m.in. sprzedawców w centrach handlowych, recepcjonistek i pracowników call center. Brakuje też kasjerów i osób zajmujących się pakowaniem. Na tych stanowiskach średnia pensja wynosi 13,5-14 zł brutto.

Dane Work Service

Pamiętajmy o minimalnej stawce godzinowej

Ten sezon powinien być znacznie lepszy np. dla kelnerów czy niektórych hostess. W
zeszłym roku w tych zawodach można było otrzymać minimalne wynagrodzenie w okolicach 10 zł. Teraz jest to niemożliwe. Od 1 stycznia podwyższono najmniejszą stawkę godzinową do 13 zł brutto.

Dzięki temu wielu pracowników sezonowych może liczyć na wyższe wynagrodzenie niż w poprzednim sezonie.

To nie jedyna zmiana, jaka zaszła od poprzednich wakacji. We wrześniu weszła w życie
nowelizacja Kodeksu Pracy likwidująca tzw. syndrom pierwszej dniówki. Teraz pracodawca ma obowiązek przedstawić pracownikowi na piśmie wszystkie warunki zatrudnienia zanim ten rozpocznie pracę.

Nowe przepisy pomogą uniknąć rozczarowań. Z jednej strony będą stanowiły gwarancję zatrudnienia, a także sposobów rozliczenia z pracownikami. Z drugiej zaś pojawiły się jasne kryteria, co do dolnych granic wynagrodzeń, które w tym roku wyraźnie wpłynęły na wzrost poziomów wynagrodzeń przy wakacyjnych profesjach – dodaje Andrzej Kubisiak.

Komentarze (8)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Szef

    Oceniono 15 razy 13

    Co roku te same brednie. Młody człowieku pamiętaj jedno. Nie ważne ile "możesz" zarobić. Ważne ile "zarobisz". Co z tego, że według twoich godzin powinieneś dostać np. 3-tyś. na rękę, skoro szef powie, że chyba oszalałeś aby dostać tyle kasy. Dostaniesz 1,5 tyś. i jesteś zwolniony, bo były kradzieże i brakuje towaru.

  • Gość: wojtek1506

    Oceniono 10 razy 8

    Bieda i smród w majestacie ''prawa''

  • Gość: Haneczka

    Oceniono 6 razy 6

    Szanowny dziennikarzu doczytaj przepisy, zanim zaczniesz publikować bzdury.

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 6 razy 4

    chcieliście solidaruchy - to zapier.dalać i cmokać w łapkę pana wójta i plebana

  • Gość: Kalek

    Oceniono 8 razy 4

    a w TVN24 prawie wszyscy pracują na śmieciówkach, bez ZUS, urlopu i chorobowego - kiedy się ktoś za to weżmie ?

  • mariuszdd

    Oceniono 1 raz 1

    W sumie,to juz jest lepiej,bo za PO i wspaniałego Frasyniuka,to trzeba było płacić za możliwość stażu ;0
    Tak,tak,to nie stażyście płacono,tylko stażysta płacił dla pracodawcy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX