Nadszedł szczyt sezonu na prace świąteczne

red
04.12.2017 19:36
A A A
Motomikołaje w Galerii Wisła

Motomikołaje w Galerii Wisła (IRENEUSZ CIEŚLAK)

W tym roku wobec rekordowo niskich poziomów bezrobocia i małej dostępności kandydatów wiele firm podniosło stawki wynagrodzeń. Z danych Work Service wynika, że średnie płace godzinowe sięgają od 14 do niemal 20 zł brutto, i pomimo, że są często o ponad 15 proc. wyższe niż poza sezonem to mogą nie wystarczyć, aby znaleźć polskich pracowników. Dlatego wiele firm logistycznych i produkcyjnych będzie się ratować kadrami z Ukrainy.

W tym roku w sezonie świątecznym będziemy obserwować większą niż w ciągu roku rywalizację o kadry, a wielu firmom może zabraknąć rąk do pracy. Dzieje się tak ze względu na rekordowo niskie bezrobocie i ogromny, niezaspokojony popyt na pracowników, który występuje poza okresami zwiększonego zatrudnienia.

- Z uwagi na to, że sezon świąteczny jest dość krótki, wymaga on atrakcyjniejszych stawek wynagrodzeń niż w ciągu roku. To sposób na zachęcenie kandydatów do podjęcia pracy. W tym roku widzimy, że wynagrodzenia są o 15-20 proc. wyższe niż poza sezonem, a patrząc wstecz dzisiejsze stawki od których zaczyna się negocjacje z pracownikami, jeszcze rok-dwa lata temu stanowiły górne widełki płacowe – mówi Andrzej Kubisiak, Dyrektor Zespołu Analiz w Work Service S.A.

Dane: Work ServiceDane: Work Service 

W okresie świątecznym najwięcej miejsc pracy powstaje w sektorach powiązanych ze
sprzedażą. Otwierają się wtedy rekrutacje na doradców klienta i kasjerów w sklepach
wielkopowierzchniowych, z zabawkami, elektroniką czy książkami. Na tych stanowiskach stawki wynagrodzeń sięgają między 14 a 17 zł brutto za godzinę. Wyższe płace oferowane są dla osób odpowiadających za wykładanie towaru i jego odpowiednią ekspozycję. Na tych stanowiskach można liczyć na stawiki sięgające między 16 a 18 zł brutto za godzinę.

Najwyższe wynagrodzenia tradycyjnie otrzymują osoby odpowiedzialne za promocję i
stworzenie odpowiedniego nastroju świątecznego, ale więc hostessy przebrane za elfy,
śnieżynki czy mikołajki. Tu stawki potrafią przekraczać 20 zł za godzinę.

Wiele miejsc pracy powstaje również w branży logistycznej i magazynowej, która przeżywa duże obłożenie zarówno ze względu na konieczność dostarczenia towarów do sklepów, jak również ze względu obsługę sklepów internetowych, które coraz częściej stają się miejscem zakupów prezentów na święta. Dlatego też już od października aż do stycznia występuje wzmożone zapotrzebowanie na magazynierów, których stawki kształtują się na poziomach od 14 do 19 zł brutto za godzinę.

- Rosnące trudności rekrutacyjne powodują, że tegoroczne oferty zatrudnienia w znaczącej większości przekraczają poziomy stawek minimalnych na poziomie 13 zł brutto. Pracodawcy chcąc zachęcić osoby młode oferują również elastyczne grafiki pracy. A gdy nie są wstanie przyciągnąć rodzimych pracowników, to wówczas sięgają po kadry z Ukrainy. Obcokrajowcy głównie wypełniają wakaty na zapleczu świątecznego biznesu, a więc w logistyce czy magazynach – dodaje Andrzej Kubisiak.

W grudniu pojawiają się również ciekawe możliwości zawodowe, które są powiązane z
końcem roku. Wiele firm poszukuje wsparcia przy procesach inwentaryzacji, oferując
kandydatom do pracy stawki sięgające nawet 18 zł brutto za godzinę. Co więcej, w punktach poligraficznych trwają również prace nad przygotowaniem kalendarzy na 2018 rok. Pracownicy do takich zadań mogą liczyć na średnie stawki sięgające 14 zł brutto za godzinę.

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX