Jestem dobrym pracownikiem, ale nie udaje mi się awansować, dlaczego?

map
06.01.2017 14:32
A A A

123rf

Zastój w karierze i nikłe szanse na podwyżkę to główne powody, dla których większość z nas przestaje widzieć sens w swojej dotychczasowej pracy. Jeżeli również dotarliście do muru, podpowiadamy, jak go skruszyć.

Wyniki badań przeprowadzanych na polskich pracownikach od lat wskazują te same problemy. W pracy przestaje nam się podobać z trzech podstawowych powodów: za mało zarabiamy, przestaliśmy się rozwijać, struktura firmy nie pozwala na rozwój. 

Nie ma znaczenia, czy pracujemy na stanowisku specjalistycznym, czy np. odpowiadamy jedynie za odbieranie telefonów i kserowanie dokumentów. Wszystkim dokucza to samo.

Na dodatek jedynym znanym nam sposobem na zmianę tej sytuacji jest zmiana pracodawcy. Jest to rozwiązanie połowicznie korzystne. Z jednej strony specjaliści podkreślają, że firmę należy zmieniać średnio co cztery lata, bo dzięki temu jesteśmy cały czas na bieżąco z potrzebami rynku i nie grozi nam długotrwałe bezrobocie. Z drugiej strony w pewnym momencie może się okazać, że to była tylko gra na czas i utknęliśmy w miejscu, w którym wcale nam się nie podoba.

Optymalnym rozwiązaniem jest opracowanie długoletniego planu rozwoju, który ułatwi nam podejmowanie najlepszych decyzji odnośnie naszej kariery. Oto jego trzy podstawowe założenia:

Kim chcesz być za pięć lat?

Nielubiane pytanie z rozmów kwalifikacyjnych, na które niewielu kandydatów potrafi sensownie odpowiedzieć. Tymczasem powinniśmy zadawać je sobie regularnie.

Osoby, które stawiają przed sobą długodystansowe cele i realizują je krok po kroku, osiągną więcej.

Co zrobić, jeżeli nie mamy pomysłu na siebie w przyszłości? Możemy poprosić szefa o rozmowę, w trakcie której poradzimy się go, w których obszarach jego zdaniem powinniśmy się rozwijać. Oceniając naszą pracę doskonale zna nasze słabe i mocne strony oraz widzi potencjał, którego sami często nie dostrzegamy.

Możemy również na własną rękę prześledzić strukturę działu. Dowiedzieć się co leży w obowiązkach osób, które pracują szczebel nad nami. I co zrobić, żeby do nich dołączyć?

Kierujesz się jedynie pieniędzmi

To pułapka, w którą wpada niemal każdy z nas. Mając do wyboru udział w dwóch niezależny projektach, wybieramy ten, za który nam więcej zapłacą. Nawet, jeżeli będzie polegał na robieniu wciąż tych samych rzeczy.

Korzyść z takiego działania jest krótkotrwała. Oczywiście, zarobimy trochę ekstra pieniędzy, ale w perspektywie wspomnianych powyżej pięciu lat, wciąż będziemy stać w miejscu.

Wniosek? Jeżeli mamy okazję nauczyć się nowych rzeczy, sprawdzić na innym polu i zdobyć nowe kontakty - skorzystajmy z niej. Prawdziwa zapłata przyjdzie później.

Nie znasz w wystarczającym stopniu języka obcego

W obecnych czasach wielu rzeczy, za które kiedyś trzeba było płacić ciężkie pieniądze, można się uczyć za darmo. Dzięki internetowi mamy możliwość uczestniczyć w niezliczonych kursach edukacyjnych, zdobywać uznane certyfikaty, uczestniczyć w wykładach na zagranicznych uczelniach czy wymieniać się doświadczeniami z ludźmi z całego świata.

Potrzebujemy do tego jedynie komputera, internetu i... znajomości języka angielskiego.

Jeżeli mamy braki w tym zakresie, nadróbmy je jak najszybciej. To znacznie wzbogaci nasze życie i poszerzy perspektywy.

Komentarze (5)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: 415

    Oceniono 18 razy 18

    >> Zastój w karierze i nikłe szanse na podwyżkę to główne powody, dla których większość z nas przestaje widzieć sens w swojej dotychczasowej pracy. Jeżeli również dotarliście do muru, podpowiadamy, jak go skruszyć.

    Żeby to zadziałało to musiałoby być po pierwsze, nieskończenie wiele lepszych miejsc pracy, a po drugie, nieskończenie wiele chętnych na nasze, by po jakimś czasie także ta osoba mogła awansować.

    A prawda jest prozaiczna. Z dobrą pracą jest jak z miejscem parkingowym przy samym wejściu do marketu. Albo długo się na nie czaisz, albo masz szczęście i jest puste, gdy przyjeżdżasz. Ale większość i tak zadowoli się miejscem gorszym, żeby nie marnować czasu.

  • Gość: gosc

    Oceniono 7 razy 5

    Sorry, ale jak moge awansowac ze znajmoscia jezyka obcego na poziomie native speaker i wiedza ekspercka skoro struktura firmy jest skostniala, wszystkie miejsca obsadzone i blokowane?
    Gdzie jest odpowiedz na to pytanie? Skad wezme nowe miejsca pracy, w ktorych moge sie rozwijac i awanasowac? Nie powstaja jak grzyby po deszczu, bo ich ilosc jest zwiazana z warunkami rynkowymi i niestety przede wszystkim z ukladami.
    Bezmyslny artykul.

  • Gość: rtr

    Oceniono 5 razy 3

    nie dajcie wciskać sobie kitu. W pracy tylko porządna kasa się liczy. Chyba że pracujecie dla siebie lubiąc to co robicie. Co z tego że będziecie mieli po 5 latach tytuł jakiegoś manago jak wasza pensja będzie kilka razy niższa niż zwykłego "specjalisty" gdzie indziej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX