Kiedy najlepiej zacząć szukać wakacyjnej pracy?

map
10.04.2017 21:25
A A A
Lody

Lody (Fot. Adam Stępień / Agencja Ga)

Do wakacji jeszcze daleko, ale jeżeli poważnie myślimy o dorabianiu latem, dobrze już teraz zacząć rozglądać się za pracą. Szczególnie taką, która wymaga wyjazdu z kraju.

Jeżeli ktoś chce dorobić, to nie ma na to lepszej pory niż lato. W tym czasie szczytową formę osiąga m.in. branża turystyczna, gastronomiczna, rozrywkowa, cateringowa, marketingowa i promocyjna, budowlana, spożywcza, produkcyjna, przetwórcza, rolnicza, sadownicza, handlowa, hotelarska, budowlana. Nawet na pustoszeniu biur można zarobić, ponieważ firmy szukają zastępstw dla pracowników na urlopach.

W tym roku ze względu na niedobór pracowników eksperci prognozują, że stawki godzinowe mogą być do 20 proc. wyższe niż w poprzednim sezonie. Co więcej, od stycznia obowiązuje minimalna stawka godzinowa dla osób zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia. Nie mogą one zarobić mniej niż 13 zł brutto za godzinę.

Gdzie szukać pracy i dlaczego już teraz?

Firmy zaczynają kompletować wakacyjny personel już teraz. Jeżeli chcemy mieć pewność, że dostaniemy pracę w wymarzonym miejscu (np. dobrym hotelu blisko domu lub takim, w którym są szansę na wysokie napiwki) to lepiej złożyć CV zawczasu, wedle zasady "kto pierwszy, ten lepszy". Jeżeli bardzo zależy nam na danej pracy warto co jakiś czas przypominać o sobie, chociażby wysyłając maila z pytaniem, czy oferta jest wciąż aktualna i nic się nie zmieniło.

Podobnie jest w przypadku rekrutacji prowadzonej przez agencje pracy tymczasowej. Tamtejsi konsultanci również starają się działać z wyprzedzeniem i jeśli zgłosimy się do nich odpowiednio wcześnie, będziemy mieć większy wybór prac i stawek.

Rejestracja w agencji pracy tymczasowej jest bezpłatna, a jedna osoba może zapisać się do nieograniczonej liczby firm. Zanim jednak podamy im swoje dane lub rozpoczniemy pracę, należy sprawdzić w Krajowym Rejestrze Agencji Zatrudnienia, czy działają legalnie.

Jeszcze poważniej wygląda sprawa z zagranicznymi ofertami pracy. Tutaj działanie z wyprzedzeniem jest wręcz konieczne, ponieważ dalsze wyjazdy wymagają przygotowania w tym kupienia biletów, zabezpieczenia bazy noclegowej czy załatwienia tłumaczeń niezbędnych w niektórych zawodach zezwoleń do pracy.

Jeżeli nie zdecydowaliśmy się na zorganizowany wyjazd i chcemy szukać pracy na własną rękę z pomocą przyjdą nam strony ambasad, na których z reguły znajdują się podstawowe informacje o tamtejszym prawie pracy w tym m.in. zezwoleniach i minimalnym wynagrodzeniu, o ile takowe obowiązuje danym kraju.

Warto również przejrzeć portal Europejski Portal Mobilności Zawodoweh Eures, działający pod patronatem Komisji Europejskiej. Znajdziemy na nim nie tylko oferty pracy, ale również informacje niezbędne do podjęcia pracy na terenie UE.

Komentarze (1)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • dooj_ci_w_hoope

    Oceniono 7 razy 3

    Przede wszystkim kończy sie anglia, czyli coś jak, przyjeżdzał do mnie znajomego syn z 2ka znajomych swoich i zaiwaniali w fabryce na 3miesiace za minimalna stawke godzinowa, uzbierawszy przez 3miechy jakies 20tys PLN mogli spokojnie myslec o karierze w PL i nie dobierac smieciowych prac w czasie studiów, które jak powszechnie wiemy, tylko odciągają od studiowanego kierunku, a np. młody lekarz, inzynier przyszły sprzedając lody czy nawet okresowo za zwolnieniami nie ma szans na jakas rolę kontroli QA w przemysle czy bog wie gdzie zgodnie z kierunkiem, więc najlepsza sprawa to:
    1) ogólnie dostepna, a więc za najnizszą pensje 3 miesieczna kwota za prace wfizyczną
    2) powrót do kraju, gdzie może sobie taka osoba wybrać (ma komfort) pracodawce wolontarystycznie lub w jakis podobny sposób, staz samemu można sobie zalatwić, tam gdzie normalnie nawet z wynikami dobrymi cięzko się dostać!
    Jesli chodzi o bieda pracę dwa porównania z Wawy kiedyś:
    stadion narodowy stewardzi oplacani licho ale musieli cały dzień na nogach po 12h wytrzymac a wolontariusze (mieli ciepły posiłek, strój dla siebie na wlasność, mogli się zamieniac i lajtowo "pracować" kiedy chcieli), gdzie dla stewardow przerwa i dostanie kanapek to był cud logistyczny. Do tego wolontariusze dostawali prezenty, mogli wejśc wszędzie prawie na stadion, a ubrania mogli zatrzymać dla siebie po impezie euro.
    Dlatego w doborze kariery bedzie mimo artykułu coraz gorzej, bo co z tą młodzieza ktora śmigała zagranicę do UK? Niemcy wszystkich nie pomieszczą! We francji za moment bedzie duzo trudniej (jak chce LePen) załatwic sobie prace chociazby w lodziarni znajac francuski ?
    No i nie wiem po co takie dziwne zdania tutaj: "rejestrcja w agencji pracy tymczasowej jest bezpłatna" / albo "z pomoca przyjda nam strony ambasad" ?? Jesli nie macie gwarancji zamieszkania w danym mieście, to jak chcecie pracować? Jaki adres podacie? To nie jest dobry czas, by na dziko jechac na 2miesiace na pole namiotowe i szukac gdzies pracy we Włoszech? Lepsza porada, to unikac nieznajomych rodaków, jechac tam gdzie się zna język, bo można się niezle wkopac, np. podpisac umowę gdzie miesiąc będziemy pracować, a pieniądze dostaniemy 2tyg po skończonej pracy i to nie na konto albo zapłata za prom pracodawcy równa się z odpracowaniem (czyli tak czy siak trzeba będzie ją podjąc, a w wielu krajach w rolnictwie praca nie uwzglednia najniższej stawki godzinowej, bo pracodawa=ca potraca akomodacje, wyzywienie, dziś pewnie rzadko kto z pola schodzi, no i stawki nie sa juz tak fajne, większe pieniądze uzyskuje taki Rumun, Bułgar)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX