Pokolenie Płatków Śniegu - kim są przedstawiciele nowej generacji?

red
06.09.2017 20:34
A A A
Pokolenie Płatków Śniegu to kolejna grupa, o której mówi się w kontekście wyzwań rynku pracy oraz bolączki HR-owców. Kim są przedstawiciele wspomnianej generacji, jak odnajdują się w środowisku biznesowym oraz w jaki sposób nawiązać z nimi efektywną współpracę?

Pracodawcy prześcigają się w radach odnośnie umiejętnej motywacji i współpracy z przedstawicielami młodego pokolenia. Wzrasta też liczba określeń i stereotypów względem Ygreków i Zetek, a zauważalną tendencją jest wyszczególnianie kolejnych podgrup w danym pokoleniu.

Jeszcze niedawno rozpisywano się o Yummies, czyli osobach w okolicach dwudziestki, żyjących w dużych miastach i stawiających na luksusowe życie oraz dbających o swój wysoki status społeczny (zazwyczaj na koszt rodziców). Kolejną grupą wyróżnioną wśród Millenialsów są Henrycy (z ang. High Earner Not Rich Yet), którzy również dbają o wygodne, wielkomiejskie życie, otaczają się nowinkami technologicznymi, jednak w przeciwieństwie do Yummies, sami dbają o to, by zdobyć środki na dobra, którymi się otaczają (często poprzez zaciąganie kredytu).

W ostatnich miesiącach, zwłaszcza na Zachodzie mówi się coraz częściej o pokoleniu Płatków Śniegu. Skąd ta nazwa i czym charakteryzują się jego przedstawiciele?

„Nie jesteś wyjątkowy”?

Pokoleniem Płatków Śniegu określa się zwykle „młodszych” Millenialsów wchodzących w dorosłość po 2010 roku i wychowanych w przekonaniu, że są wyjątkowi iniepowtarzalni. Samo pojęcie nawiązuje do kultowej książki "Fight Club" autorstwa Chucka Palahniuka z 1996 roku, gdzie pada stwierdzenie „Nie jesteś wyjątkowy. Nie jesteś pięknym i unikalnym płatkiem śniegu”.

O popularności „Śnieżynek” świadczy chociażby fakt, że słownik Collinsa wymienia termin „Pokolenie Płatków Śniegu” jako jedno zokreśleń 2016 roku. Co jeszcze mówi się o generacji Płatków Śniegu?

Z racji specyficznego podejścia rodziców, obchodzących się ze swoimi dziećmi „jak z jajkiem”, to pokolenie indywidualistów, skoncentrowanych na sobie i przekonanych o swojej unikalności. – W efekcie, przedstawicielom Śnieżynek często zarzuca się, że łatwo (a nawet zbyt łatwo) ich urazić, zestresować czy wyprowadzić z równowagi, jak również to, że mają skłonność do przesady i dramatyzowania oraz przyjmowania roli
ofiary – mówi Ada Stokowska z firmy Wyjątkowy Prezent.

Przedstawicieli pokolenia Śnieżynek łączy też problem z pełnym wejściem w dorosłość.
Bardzo często określa się ich jako osoby zawieszone pomiędzy dorastaniem a dorosłością, które zwlekają z tym, by wziąć na siebie pełną odpowiedzialność związaną z osiągnięciem pewnego wieku. Często też otaczają się jedynie rówieśnikami bądź młodszymi od siebie, unikając dorosłych. Nierzadko skutkuje to tym, że zwlekają z wyprowadzką od rodziców oraz samodzielnym utrzymywaniem się.

Trudności w podjęciu zdecydowanego kroku w dorosłość są też spowodowane dorastaniem w świecie social media i wirtualnej rzeczywistości. Generacja Płatków Śniegu ma trudności komunikacyjne w realnym świecie, co przekłada się również na problemy z nawiązywaniem relacji i podejmowaniem rozmowy ze starszymi od siebie – oczywiście poza rodzicami, którzy zbudowali wokół swoich Śnieżynek swoistą bańkę mydlaną, stanowiącą bezpieczną przestrzeń wolną od strofowania i krytyki. 

W poszukiwaniu złotego środka

Podobnie jak charakterystyka pozostałych generacji – opis pokolenia Płatków Śniegu jest oczywiście dużym uogólnieniem pełnym uproszczeń. Chodzi o to, by przedstawić zarys pewnej grupy pracowników, którzy już teraz goszczą w biurach i z którymi nierzadko przedstawiciele starszych pokoleń mają problemy.

Jak więc dotrzeć do Śnieżynek i nawiązać z nimi efektywną współpracę?

Model współpracy jest w tym przypadku podobny do porad odnośnie zarządzania Millenialsami. Śnieżynki warto traktować indywidualnie, przyjmując rolę mentora – poświęcać im swój czas oraz uwagę, dbać o informację zwrotną odnośnie postępów, nakreślać kierunek rozwoju i cele do osiągnięcia. Na pewno należy zwrócić uwagę na to, by wszelkie słowa krytyki kierowane względem młodych pracowników były dobierane tak, by nie zdemotywować ich do dalszego rozwoju. W tym celu warto zestawiać obszary, które należy poprawić wraz z zaletami Śnieżynek.

– Motywacja jest tutaj kluczem do udanej współpracy ze wspomnianym pokoleniem, które uwielbia pochwały i bycie docenianym. Dlatego warto pomyśleć w tym kontekście o premiach czy ciekawych, niestandardowych benefitach pracowniczych, dostosowanych do stylu życia młodych pracowników – dodaje Ada Stokowska z firmy Wyjątkowy Prezent.

Aby stopniowo wyprowadzać przedstawicieli tej wrażliwej generacji poza strefę komfortu, można angażować ich w projekty wymagające współpracy z przedstawicielami różnych pokoleń, monitorując przy tym na bieżąco postępy i relacje członków zespołu projektowego. Ponadto, należy stymulować też u nich wychodzenie z inicjatywą, własnymi pomysłami, a nawet jeśli dana propozycja nie zetknie się z aprobatą menedżera, warto motywować młodego pracownika do kolejnych aktywności.

Znalezienie złotego środka na współpracę z pokoleniem Płatków Śniegu jest niewątpliwie ogromnym wyzwaniem, należy bowiem zarządzać Śnieżynkami tak, by nie przegiąć ani w jedną, ani w drugą stronę. Należy szanować ich światopogląd i podejście do życia, dostosować się do ich oczekiwań, ale z drugiej strony, pamiętać też o sobie i swoich wymaganiach oraz pogodzić interesy wszystkich pracowników. Właśnie tym wyróżnia się dobry menedżer.

Komentarze (27)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • rikol

    Oceniono 61 razy 53

    To raczej snowflakes powinni dorosnąć i zrozumieć, że świat nie kręci się wokół nich.

  • pm7303

    Oceniono 52 razy 46

    Jak 'śnieżynka' wyleci parę razy z roboty na zbity ryj za 'obrażanie się na krytykę szefa' to albo pęknie mu ta 'banieczka ochronna' i skapnie się że nie tylko nie jest ''wyjątkowy', ale w sumie to tak naprawdę wart jest niewiele i wróci na rynek pracy z 'podkulonym ogonem'. Albo się obrazi na świat i zostanie u mamusi na garnuszku, dopóki ta żyć będzie, potem 'pod most', gdzie spotka wielu taka samo jak on 'wyjątkowych'. Obie sytuacje są dobre dla ogółu; utrzymywanie matoła w pracy, który nie potrafi zadzwonić do klienta, albo napisać pożądnego maila do urzędu, to jedynie strata pieniędzy.

  • Gość: adam

    Oceniono 40 razy 40

    "Motywacja jest tutaj kluczem do udanej współpracy ze wspomnianym pokoleniem, które uwielbia pochwały i bycie docenianym. Dlatego warto pomyśleć w tym kontekście o premiach..."
    Bo pozostali pracownicy wolą wieczny ochrzan i niedocenianie. I dla nich o premiach nie warto myśleć.
    Jeżeli taki osobnik nie posiada jakiejś bardzo cennej wiedzy czy umiejętności przynoszących firmie korzyści to nie widzę powodów, dlaczego miałby być traktowany jak dziecko przez mamusię. I myślę, że nie będzie. Zostanie brutalnie skonfrontowany z prawdziwym życiem. I prawdopodobnie rzuci pracę i będzie żył na koszt rodziców. Coraz to częstsze.

  • ltte

    Oceniono 33 razy 31

    Że niby co? Matkować im?

  • Gość: K.

    Oceniono 26 razy 24

    Szanowni pracodawcy. Gardziliście i gardzicie pracownikami 40+ i 50+. Ludźmi, którzy są nauczeni pracować. To teraz będziecie mieć naprawdę przej....e, jak będziecie się musieli użerać z pokoleniem X, Y czy innymi Śnieżynkami. Powodzenia.

  • Gość: ursa

    Oceniono 23 razy 21

    po dwa, trzy pokolenia na rok, brawo media! idiotyzmy level dziesięć.

  • naw18

    Oceniono 20 razy 16

    Jak więc dotrzeć do Śnieżynek i nawiązać z nimi efektywną współpracę?

    Proponuje ostro. Zagonic do roboty - kto nie pracuje ten nie je... anie pieprzyc sie z "urazaniem" tych cudakow w pgarniturkach z mlodszych braci.

  • ferroetigni

    Oceniono 15 razy 13

    Że GW pisze o takich pierdołach, to jeszcze zrozumiem, ale że ktoś to czyta i bierze na poważnie - nie do pojęcia. Prawdziwe życie nie kręci się wokół takich idiotyzmów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX