Stres w pracy nie pomaga. Jak z nim walczyć?

red
03.10.2017 19:18
A A A
Spośród Europejczyków to właśnie Polacy najgorzej radzą sobie z zachowywaniem równowagi między pracą a życiem prywatnym. Wielu z nas cierpi z powodu chronicznego stresu, co źle wpływa nie tylko na zawodową efektywność, ale i relacje międzyludzkie. Co zrobić, żeby poprawić ten stan?

 – Zbyt często tolerujemy przepracowywanie się i życie w dyskomforcie. Praca w atmosferze ciągłej presji nie tylko przyczynia się do tworzenie kultury stresu i napięcia, ale również zwiększa rotację pracowników. Zachodnie organizacje już wiele lat temu to zrozumiały i dlatego wdrażają swoiste programy antystresowe – zauważa Marek Małkowicz, trener biznesu z firmy szkoleniowo-doradczej Integra Consulting Poland.

Zarówno pracodawcy, jak i członkowie zespołu powinni uświadomić sobie, jakie mechanizmy kierują nimi w sytuacjach napięcia i co mogą zrobić, aby szukać wówczas równowagi i działać efektywnie.

Dlaczego wybieramy życie w chronicznym stresie?

Przewlekły stres obniża działanie układu odpornościowego, co może wywoływać wiele poważnych chorób określanych mianem cywilizacyjnych. Dlaczego więc tak wielu polskich pracowników nawet nie próbuje się od niego uwolnić?

Można wymienić kilka mechanizmów i zachowań, przez które wciąż tkwimy w pętli stresu:

  • zacięta płyta – gdy jesteśmy w stresie, wciąż myślimy o minionej sytuacji, poszukując drugiego dna, a powinniśmy najpierw obniżyć poziom napięcia, bo nasze myślenie jest wtedy poważnie upośledzone
  • paranoiczny obraz świata – kiedy tworzymy sobie obraz rzeczywistości jako
    zagrażającej nam, każde zachowanie szefa interpretujemy jako nieprzychylne (na
    przykład: jeśli się uśmiecha – na pewno z nas szydzi);
  • wyuczona panika – przyzwyczailiśmy się do tego, że w życiu zbyt często reagujemy przerażeniem i frustracją przy naprawdę błahych sytuacjach (na przykład: przeklinamy, gdy upadnie nam szklanka, natychmiast jesteśmy niezadowoleni, kiedy
    stajemy w korku);
  • brak kontaktu ze sobą – nie poświęcamy czasu w ciągu dnia na to, aby uświadomić sobie, jak się czujemy i dostrzec brak równowagi;
  • brak wypracowanych zdrowych nawyków związanych z organizacją dnia, dzięki
    którym możliwe jest rozładowanie istniejącego napięcia (na przykład poprzez
    rozmawianie z bliską osobą, robienie przerw, aktywność fizyczną);
  • akceptacja niezdrowych relacji i sytuacji, przez którą tkwimy w związku czy firmie,
    gdzie sytuacje stresujące powtarzają się dość często (na przykład kłócimy się,
    doznajemy upokorzeń z czyjejś strony)

Walka i zamrożenie

Ze stresem próbujemy radzić sobie na wiele sposobów. Jednym z mechanizmów jest zwiększona mobilizacja, czyli sytuacja, w której działamy w trybie przetrwania – walki lub ucieczki. Jesteśmy wiecznie napięci, łatwo wybuchamy, atakujemy z byle powodu. Rozładowujemy presję w sposób niekonstruktywny, który dodatkowo negatywnie
oddziałuje na inne osoby, co może wzbudzać ich agresję – tak zaczyna się błędne koło. Funkcjonowanie w tym trybie przez dłuższy czas może doprowadzić po miesiącach czy
latach do wypalenia zawodowego i niechęci do pracy w danej firmie.

W trybie ucieczki natomiast unikamy odpowiedzialności – nieprzyjemnych i trudnych zadań lub konfliktowych osób. Odkładamy na później ważne zadania, wyłączamy swoją uwagę.

Dla niektórych reakcją na stres jest natomiast swoisty stan zamrożenia – apatia, brak
inicjatywy czy nawet jakiejkolwiek reakcji, bezradność i twierdzenie, że nic nie da się
zrobić.

Łatwo więc wyobrazić sobie, w jaki sposób stres może obniżać efektywność zawodową pracowników, a poprzez to całej firmy.

Czy stres może być dobry?

W przeciwieństwie do tych mało konstruktywnych zachowań w obliczu trudności, istnieje także stan proaktywności i społecznego zaangażowania. W tym przypadku traktujemy stres jako coś naturalnego i aktywnie poszukujemy wsparcia na zewnątrz oraz sposobności do rozładowania kumulującego się napięcia.

Niektórzy spontanicznie znajdują przyjaznego rozmówcę, który ich wysłucha. Inni nawiązują kontakt z bliskimi lub też starają się na chwilę zapomnieć o sytuacji trudnej – zanurzając w inną aktywność czy też rozładowując nadmiar pobudzenia poprzez aktywność fizyczną, świadome oddychanie. Pracownicy, którzy stosują ten rodzaj mechanizmów osiągają najwyższy poziom efektywności, gdyż nie zabierają się za zadania dopóki najpierw nie zredukują napięcia.

Jak szukać równowagi?

Świadomość własnych reakcji na stres oraz rozpoznani tego, co wywołało w nas określone zachowania czy odczucia, to pierwszy krok do szukania równowagi.

– Wielu młodych Polaków, 20- czy 30-latków, dba już dużo lepiej niż ich rodzice o swoją równowagę wewnętrzną i redukcję napięcia. Większy problem ze stresem mają natomiast osoby po 40. roku życia. Dla komfortu zarówno młodszych, jak i starszych ważna jest jednak atmosfera w pracy i podejście przełożonego – zauważa Marek Małkowicz.

Pomoc członkom zespołu w zwalczeniu stresu to dobry sposób na poprawę efektywności ich samych, a zarazem całej firmy. – Organizacje, które od lat wykorzystują coaching jako narzędzie wsparcia rozwoju kompetencji, wysyłają pracowników także na szkolenia nie związane z tematami stricte zawodowymi, takie jak na przykład zarządzanie stresem czy work-life balance, wiedzą bowiem, że warsztaty inne niż sprzedażowe, finansowe czy techniczne pozytywnie wpływają na poziom zaangażowania i realizacji zadań - mówi Małkowicz.

Coraz powszechniejsze stają się też w firmach inne profilaktyczne działania, jak na przykład tworzenie przyjaznej kultury zarządzania, organizowanie pokoi odpoczynku,
wprowadzanie warsztatów z zakresu zdrowego trybu życia i odżywiania, finansowanie
zdrowych posiłków czy karnetów na siłownię. Dzięki stosowaniu metod tego typu pracownikom i firmom łatwiej jest osiągnąć równowagę i na bieżąco walczyć z gromadzącym się stresem.

Komentarze (1)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • spokojniesiezmiescisz

    Oceniono 3 razy 3

    Pierwszy i podstawowy powód stresu w pracy, w Polsce to: szef hcuj!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX