USA: wszczepiają czipy pracownikom

qub, AP
15.02.2006 , aktualizacja: 16.02.2006 00:00
A A A
Firma CityWatcher.com jako pierwsza w USA zaczęła wszczepiać swoim pracownikom czipy, które służą jako identyfikatory zezwalające na dostęp do zastrzeżonych pomieszczeń. Do tej pory takie urządzenia wszczepiano psom i pracownikom prokuratury w Meksyku
Elektroniczne identyfikatory, które wykorzystują fale radiowe (RFID), stosuje się coraz szerzej na świecie, aby ochronić towary przez kradzieżą. Bywają zakładane lub wszczepiane domowym zwierzętom. Ludziom po raz pierwszy oficjalnie wszczepiono je w 2004 r.

Wtedy elektroniczne implanty dostali pracownicy prokuratury generalnej w Meksyku dopuszczeni do pracy w pomieszczeniach z materiałami z tajnych śledztw. Prokurator bez implantu po prostu nie mógł wejść do zastrzeżonych pomieszczeń. Teraz takie urządzenia testuje kilku pracowników niewielkiej firmy CityWatcher.com.To pierwszy taki przypadek w USA.

CityWatcher ma kontrakty z sześcioma dużymi miastami w USA na obsługę kamer monitorujących obszary szczególnego zagrożenia przestępczością. Dostęp do pomieszczeń, w których firma przechowuje dla policji zapisy z kamer, mają tylko pracownicy z wszczepionymi RFID.

Szef CityWatcher.com Sean Dark twierdzi, że czipy wszczepiano pracownikom, którzy dobrowolnie się na to zgodzili (Dark też ma czipa).

Obecne wersje czipów są wielkości ziarnka ryżu, ale trwają prace nad coraz mniejszymi urządzeniami. Skonstruowany niedawno przez japoński koncern Hitachi RFID - na razie przeznaczony do ochrony towarów - ma kształt kwadratu o bokach długości zaledwie 0,15 mm.

PYTANIE W razie potrzeby wszczepię sobie czip:

 Oczywiście
 Za olbrzymią podwyżkę
 Nigdy!
Zobacz także